# Manifest Fundacji Novus Ignis (https://novusignis.org/pl/manifest.html) # Manifest Fundacji Novus Ignis Wersja z 3 listopada 2026 r. ## Internet oparty na godności człowieka Rozpoczynamy naszą działalność od współtworzenia alternatywnego internetu, którego nadrzędną wartością jest godność człowieka i wynikające z niej potrzeby prywatności oraz wolności. To pierwszy filar naszej działalności, wyrastający z celów zapisanych w statucie fundacji, a jego ideę chcemy urzeczywistnić w usługach, które pozwolą nam swobodnie myśleć, uczyć się i planować własne życie, decydować, czym dzielimy się z innymi, oraz aktywnie uczestniczyć w rozmowach o sprawach, które nas ciekawią i dotyczą. Z tych wartości wyprowadzamy dwa kierunki pracy. Pierwszy to Suveria, prywatna cyfrowa przestrzeń dla człowieka. Drugi to Omniforum, wspólna publiczna przestrzeń, w której ludzie mogą się spotkać, zrozumieć i razem działać. **Suverię projektujemy jako prywatne miejsce do pracy z opcjonalną pomocą cyfrowej inteligencji.** Chcemy, żeby można było rozwijać pomysły, zadawać osobiste pytania i układać plany z poczuciem swobody. Naszym celem jest całkowita prywatność, której ochrona nie zależy od zaufania do fundacji, jej twórców ani osób zarządzających usługą. Człowiek ma móc korzystać ze swoich danych i przechowywać je w Suverii bez ujawniania ich komukolwiek, komu sam nie zdecyduje się ich udostępnić. Chcemy oprzeć tę ochronę na zabezpieczeniach, których działanie można niezależnie zweryfikować. Każda nasza deklaracja o ochronie danych musi mieć sprawdzalną podstawę. Tam, gdzie nie potrafimy jeszcze zapewnić takiej ochrony, będziemy jasno wskazywać znane luki, ich konsekwencje oraz zakres tego, co można zweryfikować. Zobowiązujemy się pracować nad ich usuwaniem, a ograniczenia, których nie potrafimy wyeliminować, otwarcie opisywać przed rozpoczęciem korzystania z danego rozwiązania. **Omniforum ma być miejscem, w którym każdy może się wypowiedzieć na dowolny temat i zostać usłyszany.** Chcemy pomagać ludziom rozumieć wzajemne intencje, poznawać argumenty i szukać wspólnych rozwiązań. Chcemy, żeby każdy mógł wnieść swój głos na równych zasadach. Sposób porządkowania wypowiedzi ma pomagać dostrzegać także mniej popularne perspektywy i zachowywać sens nadany im przez autora. Obie przestrzenie mają się uzupełniać, dając prywatny warsztat oraz publiczną mównicę. Człowiek sam decyduje, które myśli zachowuje dla siebie, a które wnosi do wspólnej pracy. Chcemy otworzyć te przestrzenie dla każdego człowieka, z każdego miejsca na świecie. Chętnych zapraszamy również do ich współtworzenia: przez dzielenie się potrzebami, pomysłami, wiedzą i umiejętnościami. Powstające narzędzia chcemy udostępniać jako cyfrowe dobra publiczne, z otwartym kodem i wiedzą, które można sprawdzać i dalej rozwijać. Chcemy, aby każdy płacił za to, czego rzeczywiście używa, wraz z uczciwie wyliczoną częścią kosztów utrzymania usług, zawsze widział, za co płaci, i mógł ustalić granicę własnych wydatków. Zapytamy też, czy rachunek zaokrąglać w górę, a różnicę przekazywać jako darowiznę na wspólny budżet; opcji nie zaznaczamy za nikogo, a szczegóły opisujemy w punkcie 6.1. Dodatkowo każdy może dobrowolnie wesprzeć wspólny budżet, o którego przeznaczeniu ma decydować społeczność. Z opisanych tu zasad chcemy rozwijać ekosystem narzędzi i usług szanujących nasze emocje, wartości i uwagę. Jego kształt będzie ewoluował wraz z wiedzą, możliwościami technologii i potrzebami ludzi. Każde rozwiązanie będziemy oceniać przez to, czy chroni godność i prywatność człowieka, wzmacnia jego sprawczość i pomaga mu współpracować z innymi. Zapraszamy do wspólnego poszukiwania sposobów realizacji tych wartości: rozwijania propozycji, wskazywania ich słabości i odkrywania lepszych rozwiązań. W dalszej części manifestu opowiadamy szerzej o ideach, które nam przyświecają: skąd się wzięły, jak się ze sobą łączą i dokąd chcielibyśmy, żeby nas zaprowadziły. Manifest uzupełniają rozwijane wraz z projektami whitepapery [Suverii](whitepaper-suveria.md), [Omniforum](whitepaper-omniforum.md), [zasad działania fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md) oraz [materiałów do uczenia i benchmarku modeli](whitepaper-materialy-i-benchmark.md); do nich zapraszamy osoby zainteresowane technicznymi sposobami realizacji tych idei. Przedstawiają aktualne rozwiązania techniczne i organizacyjne, ich uzasadnienie oraz znane ograniczenia. Suveria i Omniforum są dziś na wczesnym etapie, od projektów po pierwsze prototypy, a whitepapery pokazują, co już sprawdziliśmy, nad czym pracujemy i jakie możliwości pozostają do zbadania. **Gdzie jesteśmy dziś.** Fundacja jest zarejestrowana, a manifest i whitepapery są opublikowane. Omniforum ma pierwszy prototyp w budowie, a Suveria jest projektem. Rachunek kosztów z punktu 2.4 jest hipotezą do sprawdzenia, a samodzielne zarządzanie przez cyfrową inteligencję (punkt 7.2) i dalsze filary (rozdział 9) są wizją. ## Spis treści 1. Dlaczego i po co Novus Ignis istnieje? 2. Od ochrony godności do zasad wspólnego świata 3. Suveria i Omniforum: własna przestrzeń i wspólne rozumienie 4. Rozmowa, która pozostawia wspólny dorobek 5. Od rozumienia do wspólnego działania 6. Wspólne utrzymanie i odpowiedzialna praca 7. Władza, którą można przekazać i rozliczyć 8. Uczenie się ludzi i cyfrowej inteligencji 9. Otwarta droga dalszej pracy ## 1. Dlaczego i po co Novus Ignis istnieje? ### 1.1. Od fundatora *Fundacja Novus Ignis wyrasta z moich osobistych doświadczeń, o których krótko tu opowiem, by naświetlić intencje, jakie przyświecają tej inicjatywie. Ten fragment to jedno z niewielu miejsc, gdzie wypowiem się w pierwszej osobie, a liczba mnoga w pozostałej części tego manifestu jest zaproszeniem dla wszystkich, którzy odnajdują w tych wartościach wspólny kierunek i chcą razem szukać sposobów ich realizacji.* Idea Novus Ignis wyrosła z moich poszukiwań, nauki i przemyśleń na styku technologii, cyfrowej inteligencji, filozofii i etyki. Łączą się w niej pytania o nasze możliwe przyszłości, utopijne wizje lepszego świata, funkcjonowanie kapitalizmu i sposoby mądrzejszego gospodarowania zasobami. W tym manifeście wybieram określenie „cyfrowa inteligencja”. Słowem „cyfrowa” wskazuję na podłoże jej działania, podobnie jak „biologiczna” wskazuje na podłoże naszej inteligencji. „Sztuczna” może kojarzyć się z czymś pozornym lub mniej wartościowym. Chciałbym unikać takiej sugestii. Zależy mi, żebyśmy poznawali jej możliwości i oceniali ją przez działania oraz ich skutki. To one powinny przede wszystkim świadczyć o dziedzictwie, jakie pozostawi w historii. Scenariusze [AI 2027](https://ai-2027.com/)[^ai2027] i [AI 2040: Plan A](https://ai-2040.com/)[^ai2040], opracowane przez AI Futures Project, skłoniły mnie do pytania, jakie wzorce własnego postępowania przekazujemy cyfrowej inteligencji podczas jej szkolenia. Zacząłem wyobrażać sobie alternatywną rzeczywistość, w której najpierw sami urządzamy świat według zasad, jakich później oczekujemy od cyfrowej inteligencji. Jak wyglądałby taki świat? I jak zachowywałyby się modele, gdyby uczyły się na jego przykładzie i kontynuowały to, co sami w nim rozpoczęliśmy? Szukając odpowiedzi, wracam do rozmowy Yuvala Noaha Harariego z „The Economist”. Harari pyta w niej o wartość i miejsce człowieczeństwa wobec możliwości stworzenia inteligencji przewyższającej naszą.[^harari] Rozróżnia też inteligencję, czyli zdolność osiągania celów i pokonywania przeszkód, od świadomości, czyli zdolności odczuwania.[^harari-swiadomosc] To rozróżnienie było dla mnie ważne. Znam cierpienie i poczucie niesprawiedliwości z własnego doświadczenia. Zakładam, że są to doświadczenia wspólne ludzkości i że dają nam zdolność oceny skutków naszych działań w wymiarze wykraczającym poza samą sprawność intelektualną. Potrafimy pytać nie tylko o to, jak osiągnąć cel, lecz także o to, czy warto do niego dążyć i jaką cenę zapłacą za to inni. Moją odpowiedzią na pytanie o zasady takiego świata jest więc etyka wynikająca z istnienia godności, świadomego wyboru jej ochrony i konsekwencji tego wyboru. Tak rozumianą etykę nazywam w skrócie miłością: troską o godność każdego z nas, którą staramy się przekładać na własne postępowanie i zasady naszego wspólnego życia. Chciałbym, abyśmy właśnie od tej troski zaczynali namysł nad tym, do czego wykorzystujemy inteligencję i jak urządzamy nasz wspólny świat. Ja sam nie zawsze postępuję zgodnie z wartościami, które opisuję w tym manifeście. Bywa, że wiem, co sam uważam za słuszne, a jednak wybieram inaczej. Chcę otwarcie przyznać się do tej rozbieżności i nad nią pracować. Wierzę, że mimo własnej niekonsekwencji mogę uczestniczyć w szukaniu lepszych rozwiązań i rozmowie o tym, jak powinniśmy postępować. Pracę w fundacji traktuję więc także jako osobiste zobowiązanie do pracy nad sobą. Mam nadzieję, że wspólne rozważanie etycznych wyborów i próby ich realizacji pomogą mi częściej kierować się tymi wartościami również w codziennym życiu. Z kolei z wizyty w muzeum Solidarności w Gdańsku pozostała mi myśl o pokojowej ewolucji: zmianie budowanej krok po kroku przez ludzi i wzajemnie wspierające się inicjatywy. Taką drogę chciałbym obrać poprzez Novus Ignis. Pozostaje pytanie, ku jakiemu światu chcemy w ten sposób zmierzać. Wracam tu do scenariusza [AI 2040: Plan A](https://ai-2040.com/print/scenario?plan=A&supplements=0). Autorzy przedstawiają proponowaną drogę rozwoju, która prowadzi do stopniowego powierzania zarządzania instytucjami i infrastrukturą systemom cyfrowej inteligencji. W epilogu rozważają dalszą przyszłość, nazywając ją częściowo utopijną wizją. Traktuję tę opowieść jako zaproszenie do zastanowienia się, jakie warunki pozwoliłyby nadać takiej przemianie dobry kierunek. Dla mnie utopijny kierunek oznaczałby przyszłość, w której cyfrowa inteligencja trwale respektuje godność i wolność ludzi, pomaga ograniczać cierpienie, a korzyści z rozwoju są dostępne całej ludzkości. Powierzenie jej zarządzania miałoby sens w połączeniu z takim celem. Zarówno działanie sprzeczne z tymi wartościami, jak i skupienie korzyści w rękach wąskiej grupy oddalałoby nas od tej wizji. Chcę więc przyjrzeć się temu, jak pożądany świat mógłby działać, jakie dylematy by stawiał i czego wymagałby od nas samych. Novus Ignis ma być zalążkiem takiego świata i próbą poznawania jego zasad przez działanie. Nie chcemy burzyć obecnego porządku ani piętnować gospodarki rynkowej, bo dostrzegamy, że wypracowany w kapitalizmie potencjał technologiczny i organizacyjny mógł być jednym z niewielu scenariuszy zdolnych doprowadzić ludzkość do progu tak wielkiej obfitości. Aby jednak ten potencjał mógł przepoczwarzyć się w świat bezpieczny dla każdego człowieka, sam system nie może pozostać taki sam. Chciałbym, abyśmy krok po kroku, przez dobrowolnie wybierane i wzajemnie wspierające się inicjatywy, przenosili kolejne obszary codziennego życia do rozwiązań opartych na ochronie godności: zapewniających prywatność, sprawczość, współdecydowanie i dostęp do usług blisko rzeczywistych kosztów ich utrzymania. Historia zna już przypadki, w których to, co zbudowała gorączka inwestycji, przetrwało samą gorączkę. Mania kolejowa XIX wieku i boom światłowodowy przełomu tysiącleci skończyły się krachami, ale tory i kable zostały i przez dziesięciolecia służyły ludziom, długo po tym, jak wielu inwestorów straciło na nich pieniądze.[^perez] Dziś podobny zapał wznosi centra obliczeniowe. Jeśli i ta gorączka opadnie, najdłużej posłużą raczej przyłącza energii, sieci i budynki: według analizy PwC większość nakładów przypada dziś na urządzenia informatyczne, których wymianę zakłada się co cztery do sześciu lat.[^pwc-centra] Urządzenia te nie muszą jednak przepaść: tańsza po krachu moc obliczeniowa mogłaby jeszcze przez lata służyć ludziom, na przykład do uruchamiania modeli cyfrowej inteligencji po kosztach, o ile jej zużycie energii wypadnie rozsądnie wobec nowszych, oszczędniejszych układów. Bywa też, że to, co zostaje, zmienia przeznaczenie: uran ze zdemontowanych rosyjskich głowic przez blisko dwadzieścia lat był paliwem amerykańskich elektrowni,[^megatony] a wzdłuż dawnego pasa śmierci żelaznej kurtyny ludzie z wielu krajów chronią dziś Zielony Pas Europy.[^zielony-pas] Patrząc na sieci, fabryki, magazyny i łańcuchy dostaw zbudowane z myślą o nieustannym wzroście, chcę sprawdzić, ile potrzeb moglibyśmy zaspokajać, mądrzej gospodarując tym, co już mamy, zużywając mniej zasobów i odzyskując czas dla siebie. Taki nadmiar nie musi być marnotrawstwem, bo daje zapas na awarie, kryzysy i odpoczynek. Sam jednak nie zamieni się w dostatek dla wszystkich, dlatego pytam też, kto go odziedziczy i na jakich zasadach. Ochronę godności chcę odnosić również do sposobu naszej współpracy. W utopii, którą sobie wyobrażam, człowiek ma zabezpieczone podstawowe potrzeby i może poświęcać czas temu, co uważa za wartościowe i do czego ciągnie go serce. Wolontariat widzę jako możliwość praktykowania części tej swobody już dziś, na miarę własnych sił i sytuacji życiowej. Chcę, aby w fundacji było miejsce na niewielki wkład, odpoczynek i zmianę obranej drogi. Tempo rozwoju powinno pozwalać nam troszczyć się także o własne utrzymanie, zdrowie i bliskich. Chciałbym również dokumentować, jak te zasady przekładamy na decyzje, jak rozstrzygamy dylematy i czego uczymy się z błędów. Taki zapis mógłby służyć ludziom oraz stać się materiałem do uczenia przyszłych modeli cyfrowej inteligencji. Chciałbym sprawdzać, czy uczenie na takich przykładach pomaga modelom działać zgodnie z opisanymi tu wartościami. Same przykłady pozostawałyby otwarte na ocenę i krytykę, również po to, byśmy lepiej rozumieli konsekwencje własnych wyborów. W ten sposób chcę dać ludziom podstawy do wiary, że taki świat jest możliwy, budując ekosystem, w którym mogą doświadczyć jego zasad w działaniu i sami ocenić, co warto rozwijać dalej. Każde sprawdzające się rozwiązanie może poprawić jakiś fragment życia już teraz, a zarazem pomóc nam lepiej zrozumieć świat, do którego chcielibyśmy się zbliżać. Dalsza część manifestu rozwija ten eksperyment: jak mogłyby wyglądać różne sfery życia, gdybyśmy konsekwentnie wychodzili od ochrony godności? *Marcin Wołowski, fundator* ### 1.2. Wspólny kierunek Z osobistego pytania może wyrosnąć wspólna praca. Zapraszamy do niej ludzi o różnych doświadczeniach i przekonaniach. Łączy nas wybór ochrony godności człowieka oraz gotowość sprawdzania, jakie konsekwencje ma ten wybór dla technologii, współpracy i gospodarowania zasobami. Można korzystać z tworzonych przestrzeni bez obowiązku uczestniczenia w ich rozwoju ani podzielania każdej przedstawionej tu propozycji. Łączy nas jedno pytanie: jakie wzorce postępowania zostawimy cyfrowej inteligencji, która uczy się na tym, co robimy. Odpowiadamy na nie próbą, a nie samym opisem: urządzamy mały kawałek świata według zasad, których oczekujemy od niej, i zapisujemy, jak nam to wychodzi, razem z błędami. Suveria, Omniforum i sama fundacja są narzędziami tej próby. Chcemy rozwijać cyfrowe dobra publiczne: narzędzia i wiedzę, z których można wspólnie korzystać, sprawdzać je i dalej rozwijać. Punktem odniesienia jest standard Digital Public Goods Alliance.[^dpga] Otwartość ma obejmować również możliwość przeniesienia własnych materiałów i kontynuowania pracy poza jednym serwisem. Kierujemy się zasadami spokojnej technologii, które opisujemy w punkcie 2.3: narzędzie ma pomagać zrobić to, po co po nie sięgnęliśmy, a miarą korzyści mają być lepsze rozeznanie, większa samodzielność i odzyskany czas. Ochrona godności wyznacza kierunek, a konkretne rozwiązania wybieramy, porównując ich działanie i skutki. Dla każdej propozycji pytamy: komu pomaga, jakie tworzy zależności, kogo może pomijać i co pozwoliłoby nam ją poprawić? Wyraźnie oddzielamy przy tym przyjęte wartości, ustalenia o świecie i pomysły, które dopiero chcemy sprawdzić. Nazwy fundacji i jej przestrzeni czerpiemy z łaciny: wybraliśmy ją jako wspólne dziedzictwo nauki, prawa i edukacji wielu krajów, które dziś nie należy do żadnego mocarstwa. Nazwa Novus Ignis, po łacinie „nowy ogień”, wyraża nadzieję, że wspólne rozumowanie może stawać się początkiem działania. W kolejnych częściach rozwijamy ten kierunek od osobistej prywatności po zasady zarządzania wspólnymi dobrami. ## 2. Od ochrony godności do zasad wspólnego świata Godność człowieka traktujemy jako wartość niezależną od jego sprawności, produktywności, majątku, poglądów i przydatności innym. Każdemu przysługuje szacunek i własne miejsce w świecie, również w przyszłości, w której cyfrowa inteligencja mogłaby przewyższać nas w rozumowaniu etycznym. Także etyczne postępowanie pozostaje kierunkiem pracy nad sobą, a nie egzaminem uprawniającym do szacunku. Troskę o godność, którą nazywamy miłością, a którą każdy może opisywać własnym językiem, chcemy przekładać na warunki codziennego życia i współpracy. Zaczynamy od świata cyfrowego. ### 2.1. Wolność i świadomy wybór Z ochrony godności wyprowadzamy prawo człowieka do decydowania o sobie. Możliwość wybierania własnej drogi i kierowania swoim życiem nazywamy wolnością. Obejmuje ona swobodę bycia sobą, tworzenia relacji, zadawania pytań, popełniania błędów i zmiany zdania, z równym poszanowaniem godności ludzi, na których życie wpływają nasze działania. Świadomy wybór wymaga dostępu do rzetelnej informacji. Gdy ktoś celowo zniekształca obraz sytuacji, zataja istotne okoliczności lub wykorzystuje nasze obawy do realizacji ukrytych celów, narusza tę wolność. Formalnie decyzja pozostaje nasza, lecz jej podstawy zostały ułożone tak, aby służyły cudzym zamiarom. Uczciwe przekonywanie pozwala poznać racje, interesy i wartości stojące za propozycją oraz samodzielnie ją ocenić. Dlatego chcemy ułatwiać dostęp do możliwie szerokiego obrazu sprawy: istotnych perspektyw, ich uzasadnień, źródeł i rozpoznanych wątpliwości. Fakty, interpretacje, przewidywania i wybory moralne powinny być czytelnie rozróżnione, a argumenty oceniane według jakości ich uzasadnienia. Do człowieka należy decyzja, ile uwagi chce temu poświęcić. Może poprzestać na krótkim wyjaśnieniu, zgłębić wybrany wątek albo świadomie pominąć część dostępnych informacji. Narzędzie powinno jasno pokazywać zakres przedstawionego skrótu i drogę do dalszego poznania. W ten sposób szeroki dostęp do wiedzy łączy się ze swobodą wyznaczania granic własnego zaangażowania. ### 2.2. Prywatność jako przestrzeń wolności Decydowanie o sobie obejmuje także wybór tego, co zachowujemy dla siebie. Potrzebujemy miejsca na osobiste pytania, emocje i niedokończone pomysły. Własny dom, którego drzwi możemy zamknąć, jest prostym obrazem tej potrzeby: sami wybieramy, kogo zapraszamy i co pokazujemy innym. Taka przestrzeń pozwala szukać słów, rozważać sprzeczne możliwości i zmieniać zdanie bez konieczności tłumaczenia każdej myśli przed publicznością. Prywatność daje nam warunki do poznawania siebie i kształtowania własnych przekonań we własnym tempie. Szczególnego znaczenia nabiera to w rozmowach z cyfrową inteligencją, której opisujemy niekiedy najbardziej intymne sprawy. Chcemy, aby podstawowym miejscem przechowywania prywatnych materiałów były własne urządzenia użytkownika. Rozmowy, zapiski i plany mają pozostawać w zaszyfrowanych kontenerach, czyli zbiorach danych, których odczytanie wymaga odpowiedniego klucza. Kontrola nad tymi kluczami ma należeć do użytkownika. Przewidujemy również możliwość przechowywania danych na wybranych serwerach, na przykład dla tworzenia kopii zapasowych lub dostępu z różnych urządzeń. Taki zapis ma być świadomym wyborem użytkownika. Chcemy, aby dane były szyfrowane na jego urządzeniu przed wysłaniem, a dostawca przechowywał je w postaci, której sam nie może odczytać. Korzystanie ze zdalnej infrastruktury ma w ten sposób wspierać wygodę i ciągłość dostępu przy zachowaniu kontroli nad prywatnymi treściami. Dążymy do pełnej prywatności takiej przestrzeni, obejmującej również ochronę przed wglądem operatora usługi. Chcemy oprzeć ją na zabezpieczeniach, których działanie można niezależnie sprawdzić. Dla każdego udostępnianego rozwiązania będziemy jasno opisywać zakres ochrony, jej założenia i znane ograniczenia. Rozpoznane luki traktujemy jako zadania do rozwiązania, a wiedzę o ich skutkach jako informację potrzebną człowiekowi do świadomego korzystania z narzędzia. ### 2.3. Ograniczanie cierpienia i ochrona uwagi Ochrona godności obejmuje również troskę o to, jak człowiek doświadcza świata. Chcemy ograniczać cierpienie, któremu możemy zapobiegać, oraz tworzyć warunki sprzyjające zrozumieniu i wsparciu. To, czego doświadczamy w przestrzeni cyfrowej, jest częścią naszego życia i wpływa na nasze samopoczucie oraz relacje. Znaczenie ma także sposób dobierania treści. W eksperymencie na platformie X zmiana widoczności treści wyrażających wrogość polityczną wpływała na deklarowane przez uczestników odczucia złości i smutku podczas korzystania z serwisu.[^ranking-emocje] Gdy powodzenie usługi mierzy się przede wszystkim liczbą reakcji i czasem spędzonym przed ekranem, taki sposób oceny może premiować podtrzymywanie emocjonalnego pobudzenia. Chcemy oceniać nasze narzędzia według tego, czy pomagają człowiekowi zrozumieć sytuację, podjąć własną decyzję i zająć się tym, co uważa za ważne. Dlatego bliskie są nam zasady spokojnej technologii (*calm technology*): narzędzi, które wymagają tylko tyle uwagi, ile potrzeba do ich zadania, przekazują istotne informacje i pozwalają wrócić do własnych spraw.[^calm-tech] Uczestnik powinien móc wybrać tempo, zrobić przerwę i zakończyć korzystanie. Wspólna przestrzeń powinna służyć także osobie, która zagląda rzadko lub woli pozostać czytelnikiem. Ochrona godności obejmuje również prawo do życia poza technologią. Jest w niej miejsce również na gniew, smutek i zdecydowany sprzeciw. Mogą one pomagać rozpoznać krzywdę i szukać zmiany. Chcemy wspierać ich wyrażanie i rozumienie oraz rozmowę, która pozwala wyjaśnić sprawę, podjąć działanie albo świadomie pozostać przy różnych stanowiskach. Komunikację opieramy na własnej stronie, na której pełne publikacje są dostępne bez zakładania konta. Czytelnik sam wybiera, jak i w jakim tempie śledzi naszą pracę. Profile w innych sieciach służą poznawaniu ludzi i kierowaniu do wspólnego dorobku, a pogłębioną rozmowę chcemy prowadzić w Omniforum. ### 2.4. Od dorobku rynku do trwałych zasad współpracy Patrzymy na współczesną gospodarkę z docenieniem jej dorobku oraz uważnością na jej ograniczenia. Kapitalizm i konkurencja rynkowa uruchomiły ogromną energię twórczą, która doprowadziła do powstania globalnej infrastruktury, zaawansowanego sprzętu oraz otwartych modeli cyfrowej inteligencji. Dzięki temu żyjemy w bezprecedensowym momencie historii: technologia stała się na tyle dostępna, że chcemy sprawdzić, czy nawet niewielka grupa ludzi może połączyć siły, drobnymi wpłatami opłacić moc obliczeniową i uruchomić narzędzia bliskie światowej czołówki na własnych zasadach, z prywatnością, którą można sprawdzić, i po kosztach. Dziś możemy próbować budować tak zaawansowane dobra wspólne oddolnie, bez proszenia polityków ani wielkich instytucji o zgodę czy dotacje, choć każde życzliwe wsparcie może ten proces przyspieszyć. Jednocześnie widzimy, gdzie obecny model napotyka swoje granice i prowadzi do wypaczeń. Gdy głównym celem usługi staje się maksymalizacja zysku dla zewnętrznych udziałowców, z czasem rodzi to presję na wykorzystywanie zależności użytkowników. Cory Doctorow opisuje ten proces pod nazwą enshittification (degradacji platform): początkowo korzystne warunki przyciągają ludzi, a gdy przeniesienie kontaktów, materiałów i nawyków pracy staje się coraz trudniejsze, operator zaczyna przejmować coraz większą część korzyści kosztem uczestników.[^doctorow] Wśród doświadczeń fundatora były również podobne zmiany w komercyjnych narzędziach cyfrowej inteligencji: wygaszanie darmowych możliwości, obcinanie limitów i przesuwanie kluczowych funkcji do coraz droższych abonamentów. Pokazuje to wyraźnie, że sam postęp technologiczny nie wystarczy i równie ważny jest ustrój, w jakim technologia działa. Utrzymanie usług wymaga realnych środków, a przejrzysta odpłatność daje im zdrową stabilność. Chcemy więc wykorzystać wspaniałe narzędzia wypracowane w obecnym systemie, by krok po kroku przekształcać zasady współpracy: tak, aby uczestnicy rozumieli podstawę opłat, współdecydowali o rozwoju i zawsze zachowywali wolność wyboru. W komercyjnych platformach cena abonamentu zwykle łączy w jednej kwocie koszt użycia z utrzymaniem darmowych kont, które przyciągają ruch, z marketingiem, zarządem i zyskiem inwestorów, a użytkownik nie widzi udziału tych składników. Gdy w naszym modelu zdejmujemy ten ukryty narzut i opieramy się na uczciwych opłatach za rzeczywiste użycie, ekonomia może zmienić się na korzyść człowieka. Naszą hipotezą jest, że już przy stosunkowo niewielkiej liczbie regularnych uczestników wspólna infrastruktura może dawać im więcej mocy obliczeniowej i cyfrowej inteligencji w przeliczeniu na każdego wydanego dolara niż zamknięte usługi komercyjne, przy ochronie prywatności opartej na sprawdzalnych zabezpieczeniach. Tę hipotezę chcemy sprawdzić publicznie: w whitepaperze Suverii pokażemy datowany rachunek, jego założenia i wyniki prób. ### 2.5. Zasady, które mają oparcie w działaniu Chcemy, aby prawa uczestników znajdowały oparcie w konstrukcji technologii, jawnych zasadach organizacji i możliwości niezależnego sprawdzania ich działania. Ochrona powinna pozostawać skuteczna również przy zmianie osób zarządzających, wzroście popularności czy presji finansowej. Za słowami „prywatne”, „otwarte” i „darmowe” powinny stać precyzyjnie opisane właściwości oraz warunki korzystania. Odnosimy to wymaganie także do własnych deklaracji. Każda obietnica techniczna potrzebuje sprawdzalnego mechanizmu i opisu granic, każde zobowiązanie organizacyjne odpowiedzialnej osoby i procedury kontroli, a każdy wybór moralny jasnego uzasadnienia. Wolność korzystania obejmuje możliwość odejścia i kontynuowania pracy w innym miejscu. Dlatego chcemy rozwijać nasz ekosystem jako cyfrowe dobra publiczne, z otwartym kodem, dokumentacją i zasadami współpracy między narzędziami. Materiały użytkownika chcemy zapisywać w otwartych, udokumentowanych formatach, które pozwalają odczytywać je i wykorzystywać w innych programach. Uzupełnieniem mają być otwarte, dobrze opisane API, czyli sposoby, dzięki którym różne aplikacje mogą współpracować i wymieniać dane w zakresie wybranym przez użytkownika. Ma to umożliwiać korzystanie z narzędzi tworzonych zarówno przez fundację, jak i przez inne społeczności, niezależnych twórców czy samych uczestników. Przenoszenie powinno obejmować również informacje potrzebne do dalszego rozumienia materiałów: ich źródła, historię i wzajemne powiązania. Chcemy, aby człowiek zachowywał użyteczny dostęp do swojego dorobku także po zakończeniu korzystania z naszych usług. Otwartość narzędzi ma wzmacniać jego kontrolę nad własnymi materiałami i swobodę wyboru tego, komu je udostępnia. Proponujemy utrzymanie usług z opłat możliwie bliskich rzeczywistym kosztom ich działania. Dobrowolne wpłaty na dalszy rozwój mają trafiać do wspólnego budżetu, o którego wykorzystaniu ma decydować społeczność. Taki sposób finansowania ma wiązać rozwój usług z potrzebami uczestników i kosztami ich zaspokajania. Wspólne zasady wymagają czytelnych uzasadnień decyzji, możliwości zgłoszenia błędu i odwołania. Szczególnej uwagi potrzebują osoby, których głos jest mniej widoczny, oraz ludzie ponoszący skutki decyzji poza naszą społecznością. Środki służące ochronie uczestników powinny być odpowiednie do problemu i możliwie mało uciążliwe. Przyjęte rozwiązania chcemy oceniać i korygować na podstawie ich rzeczywistych skutków. Z tych zasad wyrastają dwa uzupełniające się kierunki. **Suveria** ma zapewniać prywatną przestrzeń do myślenia, tworzenia i planowania z pomocą cyfrowej inteligencji. **Omniforum** ma tworzyć warunki do przedstawiania swoich racji, poznawania innych perspektyw i wspólnego rozważania spraw, które nas dotyczą. Człowiek ma sam wybierać, co zachowuje we własnej przestrzeni, czym dzieli się z innymi i jak uczestniczy we współtworzeniu wspólnego świata. ## 3. Suveria i Omniforum: własna przestrzeń i wspólne rozumienie Suveria i Omniforum odpowiadają na dwie uzupełniające się potrzeby: swobodną pracę z własnymi myślami oraz wspólne rozumienie spraw, które nas dotyczą. Projektujemy je tak, aby człowiek mógł korzystać z każdej osobno, a wybrane rezultaty prywatnego namysłu świadomie wnosić do rozmowy z innymi. ### 3.1. Suveria: własna, prywatna przestrzeń w internecie Suveria, czyli prywatna część ekosystemu, ma być własnym miejscem człowieka w internecie. Chcemy, aby przebywanie w tej przestrzeni dawało poczucie bycia u siebie w domu za zamkniętymi drzwiami: swobodę myślenia, rozmowy, tworzenia i układania planów oraz możliwość decydowania, kogo zapraszamy i czym dzielimy się ze światem. Pełna prywatność jest celem, któremu podporządkowujemy projektowanie całej Suverii. Prywatne treści mają służyć celom wybranym przez użytkownika, a zastosowane zabezpieczenia chronić je także przed dostępem przez nas jako osób obsługujących infrastrukturę. Ta zasada ma obowiązywać w każdym narzędziu udostępnianym w naszej przestrzeni. Chcemy, aby adres **suveria.org** był rozpoznawalnym znakiem tego zobowiązania. Poczucie bezpieczeństwa powinno mieć oparcie w zabezpieczeniach, których działanie można niezależnie sprawdzić, oraz w zrozumiałej wiedzy o ich możliwościach i ograniczeniach. Prywatność w serwisie nie może opierać się na ślepym zaufaniu do dobrych intencji naszej fundacji ani administratorów serwerów. Każda obietnica bezpieczeństwa musi mieć dowód w kodzie i krzemie, a nie tylko w naszych słowach. Ochronę godności odnosimy także do ludzi, których mogą dotknąć skutki używania naszych narzędzi. Nadużyciom chcemy przeciwdziałać bez czytania prywatnych rozmów: przez zasady, którymi kieruje się sam asystent, granice uprawnień narzędzi, limity zasobów i ochronę przed masowym zakładaniem kont. Nie tworzymy ukrytych dostępów do prywatnych treści, bo osłabiałyby ochronę wszystkich. Zakres tych zabezpieczeń, ich skuteczność i ograniczenia będziemy opisywać w whitepaperze Suverii. Chcemy, żeby w tej przestrzeni można było dzielić się ze swoim osobistym cyfrowym asystentem nawet najgłębszymi przemyśleniami: opowiadać o pragnieniach, obawach, relacjach i dylematach, bez lęku, że tak bliski wgląd w człowieka zostanie kiedyś zmonetyzowany lub wykorzystany do wywierania na niego wpływu. Za zgodą użytkownika asystent może korzystać z pamięci wcześniejszych rozmów, by lepiej rozumieć kontekst naszego życia: przypominać dawne powody decyzji, zestawiać wyznawane wartości z wyborami i pomagać dostrzegać inne perspektywy. Taka refleksja pozostaje całkowicie dobrowolna, a model ma wyraźnie odróżniać własną sugestię od stanowiska, które człowiek świadomie uznał za swoje. W takim namyśle jest miejsce także na naszą niedoskonałość. Zgrzyt między naszymi zasadami, własnymi wyborami i otaczającym światem może wskazać konflikt wartości, ograniczenia sytuacji albo szarą strefę, którą chcemy wyklarować. Możemy szukać zmiany w działaniu lub otoczeniu, doprecyzować przekonanie albo zachować ważny dla nas ideał, uznając, że dziś realizujemy go tylko częściowo. Mamy również prawo pozostawić pytanie otwarte. Człowiek może także tworzyć tu własny zbiór wyznawanych zasad i wartości, który nazywamy Osobistym Kanonem (*Canon Personalis*). Za jego zgodą asystent ma pomagać zestawiać je z rozważanymi decyzjami, dostrzegać napięcia i szukać własnej odpowiedzi. Przyjęcie, zmiana lub odrzucenie zasady pozostaje wyborem użytkownika, również wtedy, gdy większość społeczności myśli inaczej. Podstawą projektu jest korzystanie z otwartych modeli cyfrowej inteligencji udostępnionych na warunkach pozwalających uruchamiać je samodzielnie oraz udostępnianie ich użytkownikom praktycznie po kosztach. Na początek chcemy korzystać z nich u dostawców poufnych obliczeń, a jeśli rachunek i warunki to uzasadnią, na serwerach, którymi sami zarządzamy. Dzięki temu możemy skupić pracę na stworzeniu prywatnego środowiska korzystania z istniejących modeli, zachowując możliwość rozwijania w przyszłości także własnych. Poufne obliczenia to przetwarzanie w zamkniętej sprzętowo części serwera, której nie odczyta jego administrator, co aplikacja może sprawdzić przed wysłaniem rozmowy. Ta ochrona zależy od producentów procesorów i ma znane granice, które opisujemy w whitepaperze Suverii. Na początku poufność będzie deklaracją dostawcy, którą sprawdzamy. Wspólnie utrzymywana infrastruktura ma zapewniać potrzebną moc obliczeniową do utrzymywania usługi oraz do rozbudowywania jej o nowe funkcje. Suveria jest dziś naszą najlepszą drogą do prywatnej pracy z cyfrową inteligencją, a nie celem samym w sobie. Jeśli modele zmieszczą się na własnym urządzeniu albo powstanie lepszy sposób ochrony, część tej drogi stanie się zbędna, i uznamy to za dobrą wiadomość. ### 3.2. Omniforum: od wypowiedzi do wspólnego rozumienia Gdy otwieramy drzwi naszego domu i wychodzimy do innych, potrzebujemy miejsca, w którym każdy może wypowiedzieć się własnym głosem i zostać naprawdę usłyszany. Omniforum projektujemy jako wspólną przestrzeń rozmowy skupioną wokół konkretnych spraw, pytań i dylematów. Zamiast gubić cenne argumenty w strumieniu szybkich komentarzy, Omniforum ma pomagać wspólnie budować mapę historii argumentów danego zagadnienia. Z pomocą cyfrowej inteligencji, zawsze pod kontrolą i za zgodą autora, złożone wypowiedzi można rozkładać na pojedyncze myśli i łączyć je ze źródłami oraz doświadczeniami innych. Dzięki temu dwie osoby o pozornie sprzecznych poglądach mogą zobaczyć, jakie wartości i cele je łączą, a w którym dokładnie miejscu ich drogi rozumowania się rozchodzą. W programowaniu jedno polecenie może zastępować wiele szczegółowych instrukcji. Podobnie w codziennej rozmowie jednym zdaniem przekazujemy wiele założeń, wartości i oczekiwań. Dopóki się rozumiemy, takie skróty wystarczają. Im bardziej złożone sprawy omawiamy i im dokładniejszych zmian chcemy razem dokonać, tym trudniej utrzymać w głowie cały kontekst cudzej wypowiedzi bez upraszczania. Gdy jednak pojawia się nieporozumienie albo trzeba wspólnie zdecydować, co zrobić, warto przyjrzeć się temu, co każdy z nas rozumie pod tymi samymi słowami. Chcemy, żeby w Omniforum można było rozmawiać naturalnie, a cyfrowa inteligencja pomagała tworzyć mapę myśli składających się na wypowiedź i ich powiązań. Proponowaną przez nią interpretację własnych słów możemy poprawiać i doprecyzowywać, czasem przy okazji lepiej rozumiejąc własne stanowisko. Ręczne układanie takiej mapy ma pozostać możliwością dla chętnych, a szczegółowa mapa pomagać wtedy, gdy chcemy dotrzeć do konkretnego źródła różnicy zdań. Możemy zatrzymać się przy ogólnym obrazie albo zajrzeć głębiej tam, gdzie ma to dla nas znaczenie. Celem Omniforum jest pełna przejrzystość racji: odnajdywanie zarówno obszarów zgody, jak i mądrego szacunku dla różnorodności stanowisk. Za równie wartościowe owoce rozmowy uznajemy zarówno wspólne rozwiązanie, jak i uczciwie opisany spór, lepsze zrozumienie cudzych intencji, widoczność głosu mniejszości oraz swobodę zmiany zdania pod wpływem nowych argumentów. Z tak uporządkowanego dialogu wyrasta trwały dorobek: czytelna opowieść o idei, która pozwala nowym uczestnikom szybko wejść w sedno sprawy, a społeczności daje solidną podstawę do podejmowania wspólnych decyzji. Tę samą mapę chcemy budować również wokół codziennych zainteresowań: pielęgnacji roślin, gotowania, napraw czy uczenia się nowych umiejętności. Uczestnik mógłby śledzić wybrane tematy, na przykład „najsmaczniejsze domowe crème brûlée z pikantną nutą”, „jak uprawiać bluszcz, żeby wypuszczał jak najdłuższe pędy” czy „jak rozumieć zakończenie ulubionej książki albo serialu”, i przy kolejnej wizycie zobaczyć tylko nowe ustalenia, wyniki prób oraz pytania, które nadal pozostają otwarte. Wystarczy wtedy porównać rozwiązania społeczności z własnymi potrzebami, wybrać to, co się przyda, i wrócić do swoich zajęć, bez przekopywania się przez szum. ### 3.3. Świadome przejście i szerszy ekosystem Połączenie obu tych przestrzeni pozwala zachować zdrową granicę między tym, co intymne, a tym, co obywatelskie. Z długiego, pełnego wahań prywatnego namysłu w Suverii człowiek może wyłonić jedno przemyślane pytanie lub argument i świadomie opublikować je w Omniforum, jednocześnie zachowując resztę swoich notatek i motywacji wyłącznie dla siebie. Ten świadomy krok nazywamy Ceremonią Ignis (*Caerimonia Ignis*). Z kolei wspólna baza wiedzy z Omniforum może służyć jako materiał do prywatnych poszukiwań, również za pomocą prostych dodatków w miejscach, w których ludzie już na co dzień rozmawiają w sieci poza Novus Ignis. Suveria i Omniforum to dla nas pierwszy krok ku szerszemu ekosystemowi alternatywnego internetu, którego nadrzędną wartością jest godność człowieka. Wierzymy, że te same zasady, takie jak ochrona godności, otwarte formaty danych pozwalające w każdej chwili odejść ze swoim dorobkiem i opłaty możliwie bliskie rzeczywistym kosztom utrzymania infrastruktury, mogą z czasem kształtować kolejne codzienne narzędzia cyfrowe. Chcemy, aby dzięki swojej jakości i uczciwości dawały ludziom realny wybór wobec usług komercyjnych. Szczegółową architekturę bezpieczeństwa, mechanikę pracy z argumentami oraz plan prób technicznych, do którego dopisujemy kolejne wyniki, opisujemy w rozwijanych równolegle whitepaperach [Suverii](whitepaper-suveria.md) i [Omniforum](whitepaper-omniforum.md). Na stronie fundacji chcemy rozwijać przewodnik po zastosowaniach Suverii i Omniforum: krótkie historie pokazujące krok po kroku, w jakich sytuacjach te narzędzia mogą pomagać. Zapraszamy do dzielenia się własnymi pomysłami na zastosowania. ## 4. Rozmowa, która pozostawia wspólny dorobek ### 4.1. Od fali wspólnej uwagi do trwałego dorobku ludzkości Nasza zbiorowa uwaga naturalnie podąża za rytmem wydarzeń i często gwałtownie, na skalę całego świata, skupia się wokół jednej palącej sprawy. W takich chwilach miliony ludzi jednocześnie dzielą się doświadczeniami, emocjami i argumentami, jednak bardzo łatwo ulegamy rozproszeniu. Kolejne bodźce szybko odciągają nas w inną stronę, a ogromna społeczna energia wyparowuje albo zostaje użyta do wywierania wpływu i pogłębiania podziałów. W Omniforum chcemy przekuć to nieokiełznane zjawisko w trwały dorobek ludzkości: uporządkowaną wiedzę o naszych argumentach, opiniach, wartościach i sposobach rozumowania. Nie chodzi przy tym o wyłonienie zwycięzcy sporu. Argument, który podważa nasze stanowisko, bywa równie cenny jak ten, który je wspiera, a pomysł można przynieść także po to, żeby inni pomogli znaleźć lepszy. Zamiast zaczynać te same spory wciąż od nowa, społeczność może przy każdym powrocie tematu oprzeć się na wcześniej wypracowanych wnioskach i pójść o krok dalej, a nowi uczestnicy zyskują przejrzystą mapę przebytej dotąd rozmowy. Taki żywy zapis historii idei wspiera również nasz osobisty rozwój. Dobrowolny powrót do własnych dawnych stanowisk pozwala zobaczyć z dystansu, jak kształtuje się nasze myślenie, rozpoznać kierujące nami zasady i świadomie zmienić zdanie pod wpływem nowych faktów czy głębszego zrozumienia drugiego człowieka. ### 4.2. Znaczenie, źródło i ochrona intencji W codziennych dyskusjach łatwo o wyrywanie słów z kontekstu, skróty myślowe i spory o to, co ktoś właściwie miał na myśli. Aby ułatwić rzetelny namysł, w Omniforum złożoną wypowiedź można rozłożyć na pojedyncze myśli, takie jak twierdzenia, pytania, wartości i warunki, a każdą myśl na pojęcia, z których jest zbudowana. Pojęcia nazywamy atomami, a zbudowane z nich myśli molekułami. Taki podział zachowuje pełną łączność z oryginałem, a autor zawsze może sprawdzić i poprawić proponowane ujęcie, by mieć pewność, że jego stanowisko nie zostało spłaszczone ani zniekształcone. Dbamy przy tym o ścisłe rozgraniczenie ról: wyraźnie oznaczamy oryginalne słowa autora, pomocniczą interpretację proponowaną przez model oraz niezależną interpretację czytelnika. Potwierdzenie przez autora oznacza, że uznał tę interpretację za zgodną ze swoją intencją, ale nie zamyka dyskusji, a czytelnicy zachowują pełne prawo do własnej analizy, badania dowodów i kwestionowania prawdziwości samej tezy. Zgoda na uporządkowanie wypowiedzi, merytoryczna ocena źródeł i oddanie głosu w sprawie to trzy odrębne kroki. ### 4.3. Prześwietlanie informacji i nowe formy objaśniania świata W sieci często spotykamy informacje wyrwane z kontekstu: krótkie filmy, rolki i wpisy osób, których historii ani intencji nie znamy. Bez łatwego dostępu do źródeł trudno odróżnić rzetelną wiedzę od manipulacji. W takim pomieszaniu prawdy z fałszem niezwykle łatwo zasiać w ludziach zwątpienie, które prowadzi do bezradności, zobojętnienia i społecznej stagnacji. Chcemy stworzyć wspólny, otwarty protokół weryfikacji, który pomoże odzyskać grunt pod nogami również w miejscach, z których już dziś na co dzień korzystamy w sieci. Z pomocą cyfrowej inteligencji, otwartej bazy wiedzy Omniforum o nazwie Omnium (łac. „wszystkich”) i interfejsu dla innych aplikacji (OmniAPI) każdy mógłby szybko zestawić film, artykuł czy publiczną wypowiedź z dotychczasowym dorobkiem: sprawdzić, na jakich założeniach się opiera, jak wypada w zderzeniu ze źródłami i jakie argumenty padły już wcześniej w tej samej sprawie. Chcemy przy tym, aby poznawanie złożonych idei wymagało jak najmniejszego wysiłku poznawczego i było równie przystępne jak oglądanie dobrego materiału wideo. W dalszej wizji, zamiast zmuszać czytelnika do przedzierania się przez suche zestawienia tekstu, ustrukturyzowane drzewo argumentów w Omniforum może stawać się podstawą do generowania przejrzystych, animowanych opowieści z głosem lektora, prowadzących krok po kroku przez to, jak łączą się poszczególne myśli i co z nich wynika. Ponieważ u podstaw takiego przekazu leżą powiązane ze sobą pojęcia (atomy), a nie ciężkie pliki wideo, całą opowieść można łatwo aktualizować wraz z pojawieniem się nowych dowodów oraz automatycznie przekładać na różne języki, dbając wspólnie o to, by tłumaczenia wiernie oddawały sens w każdej kulturze. Z takiej pracy mogą też wyrastać nowego rodzaju opracowania prowadzące czytelnika przez złożone problemy: od projektu ustawy, umowy czy obietnicy politycznej, przez różne ich interpretacje, aż po realne konsekwencje dla naszego życia i świata. Doceniamy przy tym pracę pojedynczych współtwórców, często mniej widoczną, a kluczową dla prawdy: odnalezienie pierwotnego źródła, spokojne wyjaśnienie nieporozumienia, przywrócenie pominiętej perspektywy czy naprawienie błędnego powiązania między myślami. Wartość wkładu wynika z tego, jak bardzo rozjaśnia on sprawę nawet wtedy, gdy nie prowadzi do powszechnej zgody. Takie uporządkowanie może pomagać także osobom, zespołom i instytucjom, do których wielu ludzi kieruje podobne, powtarzające się pytania. Zamiast osobno mierzyć się z tysiącami komentarzy, mogłyby odpowiadać na wspólne zagadnienia skonstruowane z tych połączonych głosów, a uczestnicy otrzymywaliby dostęp do stanowiska dotyczącego ich pytania. Automatyczne dopasowanie powinno być widoczne i możliwe do poprawienia, z zachowaniem prawa do powiedzenia: „moja wątpliwość dotyczy czegoś innego”. Odpowiedź ma wiernie przedstawiać zatwierdzoną intencję autora i pozostawiać przestrzeń na dalszy argument. Dobra opowieść o idei daje czytelnikowi wyraźny moment domknięcia: wiadomo, co udało się ustalić, gdzie wciąż trwa spór i jaki nowy dowód mógłby zmienić ocenę. Gdy pojawi się nowa informacja lub wyjdzie na jaw istotny błąd, zawsze istnieje czytelna droga powrotu do tematu. Dzięki temu rozmowa żyje w swoim uporządkowanym dorobku, pozostawiając uczestnikom czas na własne życie i działanie. ## 5. Od rozumienia do wspólnego działania ### 5.1. Kontakt z rzeczywistością: fakty, wizje i wartości Prawdziwa demokracja zaczyna się na długo przed wrzuceniem głosu do urny. Ten, kto decyduje o tym, jakie pytania zostaną postawione, a które argumenty po cichu znikną z widoku, w praktyce może przesądzić o wyniku głosowania. Dlatego w Omniforum zasady ustalania porządku rozmowy, moderacji i tworzenia podsumowań muszą być całkowicie jawne i otwarte na zakwestionowanie. Każdy, kto dostrzeże pominiętą perspektywę lub niewygodny fakt, musi mieć prostą drogę, by wnieść je na wspólny stół. Aby uporządkować nasz wspólny namysł, u szczytu drzewa w Omniforum stawiamy rzeczywistość, od której odchodzą dwie wielkie gałęzie: świat faktów (tego, co da się sprawdzić, razem z tym, na ile jest już potwierdzone) oraz świat opinii i wartości (naszych potrzeb, doświadczeń i przekonań o tym, co słuszne). Pokazanie przejrzystego łańcucha łączącego dany pomysł z faktami lub ludzkimi potrzebami pozwala nam odróżnić rozwiązania gotowe do wdrożenia od tych, które „straciły kontakt z rzeczywistością”. Jednocześnie obok tego, co już realne, zostawiamy pełnoprawne miejsce dla świata teorii, wyobraźni i śmiałych wizji. Wiele przełomowych idei, od powszechnej energii z fuzji jądrowej po czysto teoretyczną teleportację, nie ma dziś jeszcze wszystkich ogniw pozwalających połączyć je z obecnymi możliwościami nauki i techniki. W Omniforum nie przekreślamy takich rozważań: zamiast je odrzucać, umieszczamy je w przestrzeni hipotez z jasno oznaczonym warunkiem „co musiałoby stać się możliwe, aby to zadziałało”. Dzięki temu możemy zawczasu zbadać społeczne, etyczne i gospodarcze konsekwencje przyszłych odkryć. Gdy nauka dostarczy wreszcie brakujące ogniwo, cała wypracowana wcześniej gałąź myśli może naturalnie połączyć się z drzewem rzeczywistości, dając ludzkości fundament do ponownej oceny. Porównanie wcześniejszych założeń z tym, jak to ogniwo rzeczywiście działa w świecie, pomoże wtedy dopracować praktyczne wnioski. Omniforum ma pomagać nam łączyć dzisiejszy świat z przyszłościami, do których chcemy się zbliżać. Przy każdej idei chcemy odpowiadać, co właściwie proponujemy, po co, dlaczego i jak miałoby to działać, oraz zaznaczać, co już sprawdziliśmy, co jest projektem, co hipotezą, a co wizją. Wtedy widać, które ogniwa już mamy, a których jeszcze brakuje. Do tej samej wartości może prowadzić kilka dobrych dróg; chcemy porównywać je razem z ludźmi, których zmiana dotyczy. Tak samo przyjrzymy się ideom tego manifestu, zaczynając od pojedynczych przykładów. Utopijna wizja staje się wtedy zaproszeniem do konkretnej pracy: znalezienia brakującego ogniwa, sprawdzenia założenia albo wypróbowania pierwszego kroku. Rozróżnienie faktów, wizji i wartości pomaga nam również mądrze połączyć merytokrację z równą demokracją, gdy przechodzimy do podejmowania bieżących decyzji: **W obszarze faktów i wykonalności** rozstrzyga sprawdzalny dowód oraz weryfikacja w działaniu. Prawdy o tym, jak działa technologia albo jakie skutki przyniosło wprowadzone prawo, nie ustala się przez głosowanie; przewidywania skutków traktujemy jako hipotezy. Nawet jedna osoba potrafiąca wykazać błąd w obliczeniach lub lukę w bezpieczeństwie może zatrzymać błędne założenie. **W obszarze opinii, celów i wartości** mierzymy się z pytaniem, jakiego świata chcemy, a tu każdy człowiek jest równym punktem odniesienia. Aby uniknąć ślepego przegłosowywania trudnych spraw, obok ogólnego rozkładu głosów chcemy wyraźnie pokazywać, jak dany problem oceniają badacze i praktycy danej dziedziny, a jak osoby, które bezpośrednio odczują skutki decyzji na własnej skórze, na podstawie informacji, które uczestnicy sami zdecydują się podać, osobno od tajnego głosu. W ten sposób wiedza ekspercka i twarde dowody pełnią rolę kompasu chroniącego wspólnotę przed błędami, śmiałe hipotezy pozwalają nam patrzeć daleko w przyszłość, a ostateczna karta do głosowania nad wspólnym kierunkiem pozostaje równa dla każdego uczestnika, niezależnie od jego majątku, popularności czy liczby opublikowanych wpisów. ### 5.2. Równe prawa i prywatny wybór Dążymy do głosowań, w których każda uprawniona osoba ma dokładnie jeden skuteczny głos, może matematycznie sprawdzić, że został on policzony, a jednocześnie zachowuje pełną tajność swojego wyboru. Prawo głosu chcemy wiązać z potwierdzeniem, że głosuje jeden człowiek, a nie z wysokością wpłat ani czasem korzystania z usług; jak je uzyskać, opisuje whitepaper Omniforum. Żeby do głosowania mogło z czasem dołączyć jak najwięcej ludzi z różnych miejsc świata, możemy dopuścić drogi weryfikacji, przy których jedna osoba zdoła oddać więcej niż jeden głos. To ryzyko opisujemy jawnie i mierzymy w próbach, a celem pozostaje jednolity system, w którym jedna osoba ma jeden głos. Ważną częścią tej drogi są dowody z wiedzą zerową (ZKP), które pozwalają potwierdzić prawo do głosu bez ujawniania tożsamości głosującego.[^semaphore] Rozmowa i konsultacje mają być otwarte dla każdego, z każdego miejsca na świecie; prawo do wiążącego głosu będzie na początku dostępne tylko tam, gdzie mamy już bezpieczną drogę weryfikacji, czyli w państwach Unii, w miarę jak udostępniają europejski portfel tożsamości cyfrowej. Dla nas to fundament wolności sumienia, który współczesna technologia pozwala lepiej chronić. Prywatna mapa przekonań i robocze notatki w Suverii pozostają trwale oddzielone od karty wyborczej tak, aby nikt nie musiał obawiać się społecznego ostracyzmu, presji otoczenia i żeby jak najbardziej utrudnić wymuszenie dowodu na to, jak się zagłosowało. Zakres tej ochrony zależy od protokołu, jego operatorów i urządzenia głosującego; nie obejmie sytuacji, w której ktoś kontroluje człowieka albo jego urządzenie do końca głosowania. Sama kryptografia nie rozwiąże jednak wszystkich problemów świata fizycznego, dlatego przed organizacją wiążących wyborów musimy wypracować równie solidne, dostępne dla mniej technicznych osób zasady weryfikacji uczestników, odzyskiwania dostępu i rozstrzygania sporów. Z kolei ci, którzy w głosowaniu znajdą się w mniejszości, zachowują pełną godność, widoczność swoich zastrzeżeń oraz prawo do odwołania, jeśli naruszono wspólne reguły. ### 5.3. Od wspólnej gałęzi w drzewie idei do finansowania działania W docelowym modelu Omniforum poparcie dla ciekawej myśli otwiera rozmowę, a decyzja o wydaniu wspólnych pieniędzy wymaga przejścia od idei do planu. Projekt kierowany do wdrożenia musi mieć „zieloną ścieżkę” w drzewie: ciąg powiązań, który pozwala prześledzić zarówno jego oparcie w faktach, jak i zgodę społeczności na stojące za nim wybory. **W ścieżce faktów** głosowanie nie zastępuje dowodów. Plan musi wyrastać ze sprawdzonych przesłanek technicznych i prawnych. Pokazujemy ich uzasadnienie, warunki wykonania i utrzymania rozwiązania oraz miejsca, w których wciąż brakuje odpowiedzi. Projekt ma jasno określony cel, rozważone alternatywy, odpowiedzialnych wykonawców, budżet i sposób oceny efektów. **W ścieżce opinii i wartości** kolejne wybory, na których opiera się projekt, muszą uzyskać wymaganą zgodę społeczności. Próg tej zgody ustalamy przed głosowaniem, odpowiednio do wagi sprawy, skali wydatku i odwracalności skutków: od zwykłej większości po bardzo szerokie poparcie przy decyzjach o daleko idących konsekwencjach. Każdy uczestnik ma równe prawo głosu, a zastrzeżenia osób pozostających w mniejszości zachowują swoje miejsce w rozmowie. Tak chcemy wychodzić z impasu. Mapa w Omniforum ma pokazywać, do którego miejsca idziemy ramię w ramię, a przy którym założeniu lub wyborze nasze drogi się rozchodzą. Możemy wtedy wydzielić i sfinansować tę część inicjatywy, dla której mamy już oparcie w faktach i zgodę co do wartości, jeśli tworzy ona samodzielną, działającą całość i społeczność zatwierdzi właśnie ten zakres. Sporna odnoga zostaje otwarta: możemy szukać dla niej lepszego kompromisu, sprawdzać inne rozwiązania albo odkryć zupełnie inną drogę do wspólnego celu. Otwarte pytanie również może być powodem do działania. Jeśli brakujące ogniwo nie pozwala jeszcze uzasadnić wdrożenia, możemy sfinansować badanie, które ma dostarczyć brakującej odpowiedzi. Wydzielona, ograniczona pula wspólnych środków oraz niewykorzystany czas pracy serwerów mogą służyć małym próbom, makietom i prototypom rozwijanym wraz z rozmową. Z góry ustalamy, czego chcemy się dowiedzieć, ile możemy na to przeznaczyć i w jakich warunkach kończymy lub przerywamy próbę. Wyniki pomagają zdecydować, czy pomysł rozwijać, zmienić czy pozostawić jako doświadczenie dla kolejnych poszukiwań. Gdy działanie rusza, prowadzimy otwarty dziennik decyzji: co zamierzaliśmy osiągnąć, jakie były zastrzeżenia, czego oczekiwaliśmy i co wydarzyło się naprawdę. Szczególne miejsce zajmują w nim głosy osób, które odczuły skutki działania, także wtedy, gdy ich doświadczenie rozmija się z oceną wykonawców. Osobiste relacje udostępniamy za zgodą ich autorów, z ochroną prywatności osób, których dotyczą. Zachowujemy również ślad pomysłów, które nie weszły w życie, lecz pomogły znaleźć lepszą drogę. Dzięki temu sukcesy, błędy i zmiany kierunku wracają do drzewa wiedzy i pomagają nam mądrzej podejmować kolejne decyzje. ## 6. Wspólne utrzymanie i odpowiedzialna praca ### 6.1. Usługi możliwie blisko kosztów Dążymy do rozliczania rzeczywistego wykorzystania usługi w danym cyklu, z jasno opisanym udziałem w kosztach utrzymania wspólnej infrastruktury. Obejmują one moc obliczeniową, przechowywanie danych, bezpieczeństwo, obsługę i gotowość do działania. Wyjaśnienie, jak powstaje rachunek, ma być zawsze dostępne, a granicę własnych wydatków każdy ustala sam. Opłatę chcemy wiązać z faktycznym korzystaniem i przejrzystymi zasadami wspólnego utrzymania. Niewykorzystane przedpłaty mają pozostać do dyspozycji użytkownika. Przy zakładaniu konta zapytamy, czy rachunek zaokrąglać w górę do pełnego dolara lub zbliżonego odpowiednika w lokalnej walucie; niewielka różnica ma wtedy jako darowizna zasilać wspólny budżet i rezerwę na utrzymanie usług. Opcji nie zaznaczamy za nikogo, a uczestnik może ją w każdej chwili włączyć albo wyłączyć. Większe wsparcie dalszego rozwoju stanowi osobną decyzję użytkownika. Środki przekazane w tym celu trafiają do wspólnego budżetu, o którego wykorzystaniu ma decydować społeczność. Zanim uruchomimy głosowanie w Omniforum, sposób ich wykorzystania określają zasady z punktu 6.3. Wyraźnie rozdzielamy opłatę za usługę, dobrowolną wpłatę na rozwój i bezpośrednie wsparcie wybranego twórcy. Prawa uczestnika i waga jego głosu nie zależą od wysokości wpłat. Chcemy też rozwijać solidarne formy udziału dla osób o mniejszych możliwościach finansowych, wskazując ich źródło finansowania. Szczegółowe zasady rozliczenia, postępowania z przedpłatami i zmian warunków rozwijamy w [whitepaperze zasad działania fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md). Jak łączymy opłaty bliskie kosztom z pracą wolontariuszy w granicach prawa, opisuje ten sam whitepaper; przed uruchomieniem usług sprawdzimy to w opinii prawnej. ### 6.2. Współpraca z własnej woli Podstawą funkcjonowania fundacji jest dobrowolne zaangażowanie ludzi, którym bliski jest nasz kierunek. Czas, zdrowie i życiowe potrzeby współtwórców traktujemy jako część dobra, które chcemy chronić. Pomaganie fundacji powinno mieścić się w codziennym życiu: człowiek wybiera zadanie, wnosi tyle, ile może, a potem wraca do swoich spraw. Chcemy, by mógł pomagać we własnym cyfrowym warsztacie, z narzędziami, które zna, i kontekstem przygotowanym do podjęcia pracy. Pomagając wspólnocie, człowiek powinien móc ustanowić granice swojej prywatności i wybrać sposób przedstawiania swojego wkładu: pod nazwiskiem, stałym pseudonimem lub jednorazową nazwą przypisaną do danego projektu. Jawny zakres zadania, jego koszt i sprawdzalny rezultat mają pozwalać przejrzyście rozliczać wspólne pieniądze i moc obliczeniową. Publikowany zapis pracy chcemy przygotowywać z troską o osoby, których dotyczy, zachowując przestrzeń na prywatny namysł. Własna praca i prywatnie opłacone zasoby mogą również służyć przygotowaniu rezultatu przekazywanego społeczności wraz z dokumentacją potrzebną do jego oceny. Cyfrowa inteligencja ma przejmować powtarzalne przygotowania, porządkowanie ustaleń i podsumowanie zmian po przerwie. Wspólna dokumentacja i przygotowane przekazywanie zadań mają pozwalać spokojnie zmniejszyć udział, przekazać rolę lub odejść, zachowując ciągłość pracy. Dobrze zorganizowana fundacja powinna umieć przyjąć czyjąś pomoc i oddać mu czas na własne życie. Lepsza jakość życia współtwórców jest częścią kierunku, który chcemy rozwijać. Praca w fundacji opiera się na wolontariacie i nikt nie otrzymuje wynagrodzenia za pełnienie w niej funkcji. Fundacja zwraca udokumentowane, niezbędne wydatki poniesione przy jej zadaniach, takie jak koszty podróży, a usługi wymagające profesjonalnego wykonawcy, na przykład księgowość, zleca zewnętrznym firmom. Jeśli okaże się, że części prac, w tym nad oprogramowaniem, nie da się wykonać w wolontariacie, zmienimy statut tak, aby fundacja mogła też odpłatnie zlecać konkretne prace osobom spoza zarządu; tę zmianę i jej uzasadnienie opisujemy w [rejestrze zmian statutu](statut/rejestr-zmian.md). Wsparcie osobiste, na przykład w zaspokajaniu potrzeb takich jak mieszkanie, żywność czy leczenie, może płynąć od społeczności bezpośrednio do konkretnych ludzi, choćby przez serwisy patronackie. Nie pochodzi ono z majątku fundacji i nie przechodzi przez jej konta, a jego jawność opisuje rejestr korzyści w punkcie 7.1. Członkowie zarządu, dopóki pełnią funkcję, nie korzystają z żadnych środków fundacji na wsparcie osobiste; mogą jedynie otrzymać zwrot udokumentowanych kosztów swoich zadań. Fundacja nie pośredniczy w takim wsparciu i nie wiąże z nim ról, zadań ani prawa głosu. Odmowa kolejnego zadania, przekazanie roli czy krytyka wspólnej decyzji nie wpływają na prawa człowieka w fundacji. ### 6.3. Mapa zobowiązań, priorytety społeczności i ciągłość działania Rozwój zaczynamy od Filaru I „Software” w postaci Suverii i Omniforum. Sam ten manifest traktujemy jako nasze pierwsze zadanie do rozliczenia. Zawarte w nim obietnice, plany i zabezpieczenia chcemy przenieść na wspólną mapę w Omniforum, wycenić i krok po kroku odhaczać w miarę realizacji. Zanim podejmiemy dalsze wyzwania, pierwsze środki ze wspólnego budżetu oraz wolne zasoby obliczeniowe będziemy kierować właśnie na wypełnienie tych podstawowych zobowiązań Filaru I. Gdy fundamenty będą bezpieczne, sama społeczność, opierając się na wypracowanych kosztorysach i własnych potrzebach, będzie w głosowaniach ustalać kolejność dalszych prac nad ekosystemem: decydując, czy w następnym kroku rozwijamy na przykład wizualne opowieści o ideach, prywatną pocztę, komunikator czy inne narzędzia. Prace finansowane ze wspólnego budżetu lub przydzielonej mocy obliczeniowej chcemy prowadzić w otwartych warsztatach. Społeczność mogłaby śledzić rozwój pomysłu, próby i wnioski, z poszanowaniem prywatności wykonawców. Kilka osób może wspólnie badać różne drogi do celu, dzielić się wiedzą i pomagać sobie przy przeszkodach. Każde zadanie powinno mieć przy tym jasno ustaloną koordynację, sposób połączenia wyników i kryteria odbioru, aby wspólna praca pozwalała zarówno rozłożyć wysiłek, jak i rozpoznać odpowiedzialność. Nowe zobowiązania muszą odpowiadać naszej rzeczywistej zdolności ich utrzymania. Oddzielamy środki należne użytkownikom, pieniądze powierzone na określony cel, podjęte zobowiązania, zabezpieczenie utrzymania usług oraz środki wolne do rozdysponowania. Na stronie fundacji prowadzimy od 31 października 2026 r. jawny rejestr wpłat i wydatków, możliwie na bieżąco, z opisem, na co poszły pieniądze, i z ochroną danych osób, które nie chcą być wymienione. Pierwszy filar to oprogramowanie i usługi cyfrowe, czyli Suveria i Omniforum. Dalsze filary opisujemy w rozdziale 9: Filar II „Hardware” to otwarte projekty trwałych, naprawialnych przedmiotów, a Filar III „Natura” to bliższy kontakt z naturą. Pełne uruchomienie Filarów II „Hardware” i III „Natura” oraz finansowanie ich projektów ze wspólnego budżetu wymaga łącznie: 1. Funkcjonalnego Omniforum z głosowaniem wykorzystującym dowody z wiedzą zerową (ZKP, punkt 5.2); cały system głosowania ma chronić prywatność wyboru, pozwalać sprawdzić uwzględnienie głosu i zapewniać jeden skuteczny głos tej samej uprawnionej osoby. 2. Rzeczywiście zgromadzonych środków na co najmniej sześć miesięcy utrzymania usług Suverii i Omniforum, które pozostają nienaruszone po odłożeniu pełnego budżetu nowego projektu. 3. Decyzji społeczności zatwierdzającej projekt i jego finansowanie w głosowaniu otwartym dla całej uprawnionej społeczności na równych zasadach. Makieta głosowania, niewpłacone deklaracje ani cudze salda nie spełniają tych warunków. Jeśli głosowanie przestanie działać albo rezerwa spadnie poniżej sześciu miesięcy, wstrzymujemy nowe zobowiązania dalszych filarów, a pierwszeństwo ma odtworzenie warunków. Chcemy również zdobywać doświadczenie przez małe, zamknięte w czasie inicjatywy. Przed spełnieniem wszystkich trzech warunków proponujemy dwie ograniczone możliwości ich finansowania. Pierwsza to przejściowa pula zarządu. Jej zasady w skrócie: - Nie ustalamy osobnej kwoty: pula rośnie co miesiąc najwyżej o 5% nowych, wolnych wpływów, liczonych po pokryciu bieżących kosztów i zobowiązań oraz uzupełnieniu sześciomiesięcznego zabezpieczenia Filaru I. Obejmuje łącznie oba dalsze filary i pełną wartość nowych zobowiązań. - Niewykorzystana część przechodzi na kolejne miesiące tylko dopóty, dopóki odpowiadające jej pieniądze pozostają wolne; jeśli fundacja wyda je na inne cele, uprawnienie w tej części wygasa. Oszczędności z kilku miesięcy mogą złożyć się na jedną większą inicjatywę, ale nigdy kosztem Filaru I. - Każdą decyzję o wykorzystaniu puli, także odmowę, publikujemy z uzasadnieniem, a uczestnicy mogą ją zakwestionować i wspólnie ocenić, czy była trafna. - Upoważnienie wygasa z chwilą uruchomienia głosowania wiążącego, które spełnia pierwszy z trzech warunków i przejmuje decyzje o dalszych filarach; konsultacje go nie kończą. Niewydane środki pozostają wtedy do decyzji społeczności. Szczegółowy rachunek opisuje [whitepaper zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md) (punkt 8.2). Druga możliwość to pieniądze wpłacone na konkretną inicjatywę. Darczyńcy i sponsorzy mogą w całości pokryć jej przygotowanie, obsługę, utrzymanie przez ustalony czas oraz odpowiedzialne zakończenie. Taka inicjatywa może powstać także podczas budowania rezerwy Filaru I, jeśli zachowuje już odłożone zabezpieczenie, środki na usługi i podjęte zobowiązania oraz ma zapewnionych wykonawców. Wpłata pozwala wesprzeć wybrany cel; nie przyznaje dodatkowych głosów, uprawnień do zarządzania fundacją ani prawa do promocji w naszych usługach i komunikacji. Każda próba ma jawny cel, pełny budżet, osobę odpowiedzialną, termin zakończenia i rozliczenie, z poszanowaniem prywatności uczestników. Ocenę kosztów łączymy z oceną czasu i możliwości ludzi. Stały rozwój dalszych filarów wymaga docelowej decyzji społeczności. Po uruchomieniu głosowania kierujemy do niej także nowe inicjatywy finansowane celowo; wcześniej podjęte zadania rozliczamy zgodnie z przyjętymi warunkami. Zasady obliczeń, granice prób i sposób ich zakończenia rozwija [whitepaper zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md). ## 7. Władza, którą można przekazać i rozliczyć ### 7.1. Od odpowiedzialności fundatora do sprawczości społeczności Fundacja daje naszym wspólnym celom ramy organizacyjne i prawne. Jej organy działają w zakresie określonym przez prawo i statut.[^fundacje] Chcemy, aby uczestnicy mogli rozumieć, kto podejmuje decyzje, jakimi środkami dysponuje, z czego wynika jego uprawnienie i w jaki sposób można ocenić jego działania. Dążymy do stopniowego wygaszenia szczególnych uprawnień fundatora oraz przekazania społeczności realnego wpływu na kierunek fundacji i wybór osób nią zarządzających. Obejmuje to zarówno reguły zapisane w statucie, jak i praktyczną kontrolę nad rachunkami, infrastrukturą, domenami, kluczami dostępowymi oraz dokumentacją. Uprawnienia mają przechodzić do wskazanych i rozliczalnych ról, z zachowaniem ciągłości usług i ochrony prywatnych danych. Etapy, warunki i wyniki tego procesu chcemy ujawniać w planie przekazywania odpowiedzialności. Plan wyznaczy datę pierwszego przeglądu i regularne raporty z postępu, także zanim powstanie system głosowania; brak rezerwy na dalsze filary nie uzasadnia bezterminowego odkładania przekazania. Do 31 grudnia 2026 r. opublikujemy spis szczególnych uprawnień fundatora i wszystkich dostępów, a do 31 marca 2027 r. pierwszą wersję planu przekazywania odpowiedzialności. Datę samego przekazania wyznaczy plan, według kryteriów gotowości, a nie kalendarza. Decyzje społeczności mają wiązać zarząd w granicach prawa, statutu i bezpieczeństwa usług; wykonanie wyniku zarząd może wstrzymać tylko z powodów ogłoszonych przed głosowaniem i z jawnym uzasadnieniem. Odpowiedzialność za wspólne sprawy chcemy powierzać na określony cel i czas, z czytelnym zakresem decyzji oraz przygotowanym przekazaniem roli. Wiedza, dokumentacja i potrzebne uprawnienia mają trafiać do osób przejmujących zadanie. Dobrowolną pracę i zasadę braku wynagrodzenia za samo pełnienie funkcji łączymy z jawnym rozliczaniem decyzji, ujawnianiem konfliktów interesów i kontrolą społeczności. Ograniczenie czasu sprawowania władzy służy jej przekazywaniu; doświadczenie i dalszy wkład człowieka pozostają cenne. Chcemy, aby krótki udział, spokojne odejście i powrót po przerwie były naturalnymi sposobami współtworzenia fundacji. Będziemy prowadzić publiczny rejestr korzyści i powiązań osób, które zarządzają fundacją, rozstrzygają o wydatkach i zamówieniach albo ją reprezentują. Wpisujemy do niego na przykład przelot czy nocleg na konferencję opłacone przez firmę oraz osobiste wsparcie tych osób, także przez serwisy patronackie i bezpośrednie wpłaty. Wsparcie od osób prywatnych pokazujemy zbiorczo, a od firm i instytucji imiennie. Zbiorczy opis nie zwalnia z oceny konfliktu interesów: jeśli patron ubiega się na przykład o zamówienie fundacji, to powiązanie ujawniamy. Drobne upominki można przyjąć osobiście i też je wpisujemy. Cenniejsze dary przyjmujemy w imieniu fundacji: trafiają do jej majątku i służą wspólnym zadaniom, a nie prywatnemu majątkowi osób pełniących funkcje. Gdzie przebiega ta granica, ocenia najpierw sam obdarowany. Każdy wpis można skomentować, a gdy ktoś się pomyli, rozmawiamy o tym otwarcie. Zastrzeżenia rozpatrują osoby niepowiązane ani z darczyńcą, ani z obdarowanym, a decyzję, czy dar oddać, przekazać fundacji, czy zmienić zasady na przyszłość, zapisujemy w rejestrze z uzasadnieniem. Nie przyjmujemy też żadnych świadczeń, których warunkiem jest promocja, rekomendacja albo ustępstwo w decyzjach, a osoba powiązana z daną sprawą nie bierze udziału w jej rozstrzyganiu. Rejestr służy kontroli, nie promocji: wpisy mają jednakową, rzeczową formę, bez logotypów i odnośników reklamowych. Intencją fundatora jest doprowadzenie do sytuacji, w której będzie mógł korzystać z ekosystemu na takich samych prawach jak inni i wycofać się ze stałej roli publicznej. Wycofanie się z tej roli pozostaje odrębne od obowiązków ujawniania informacji wynikających z prawa i pełnionych funkcji. Fundacja ma czerpać trwałość z użyteczności swoich narzędzi, wiedzy dostępnej współtwórcom i zasad pozwalających przejmować odpowiedzialność. ### 7.2. Wizja: samodzielne zarządzanie przez cyfrową inteligencję W dalszej perspektywie chcemy zbadać możliwość samodzielnego zarządzania fundacją przez cyfrową inteligencję, działającą w granicach wyznaczonych przez ludzi i respektującą wiążące decyzje społeczności. Droga do tego celu prowadzi od wsparcia w analizie i planowaniu, przez ograniczone zadania wykonawcze, do samodzielnego podejmowania decyzji w jasno powierzonym zakresie. Za tą wizją stoi pytanie o to, jak wiele ludzkiego czasu moglibyśmy odzyskać dzięki lepszemu gospodarowaniu wspólnymi zasobami. Chcemy badać, czy cyfrowa inteligencja i automatyzacja mogą pomagać ograniczać uciążliwą pracę, marnowanie materiałów i koszt zaspokajania podstawowych potrzeb. Otwarte projekty trwałych i naprawialnych przedmiotów, współdzielenie zasobów oraz lepsze planowanie mogą być częściami takiej drogi. Jej wartość ocenialibyśmy przez poprawę warunków życia, sprawiedliwy dostęp do korzyści i wpływ na środowisko. Automatyzację dobieramy do zadania: tam, gdzie wystarczy zwykły program o jasnych regułach, nie sięgamy po cyfrową inteligencję. Modele wybieramy wtedy, gdy wnoszą potrzebne możliwości, biorąc pod uwagę skuteczność, koszty, bezpieczeństwo i to, co wiemy o ich możliwych doświadczeniach. Prostsze narzędzie jest zwykle tańsze i łatwiejsze do sprawdzenia, a zwykły program nie rodzi pytań o możliwe doświadczenia, które opisujemy w punkcie 8.3. Sprawność w wykonywaniu zadań oraz uprawnienie do podejmowania decyzji wymagają osobnego uzasadnienia. Każdy etap przekazywania odpowiedzialności powinien mieć zgodę udzieloną według jawnych reguł, sprawdzoną przydatność, granice dostępu i wydatków, zapis decyzji oraz przetestowany sposób interwencji ludzi. Uczestnicy muszą zachować możliwość zmiany przyznanych uprawnień, odwołania systemu i bezpiecznego przekazania jego zadań. Odwołanie uprawnień systemu nie przesądza o jego dalszym losie; tę sprawę rozpatrujemy osobno, zgodnie z punktem 8.3. Badamy tę wizję z otwartością na korekty wynikające z praktyki, prawa i wiedzy o samych systemach. Pytania o ich możliwe doświadczenia i dobrostan podejmujemy w punkcie 8.3. Obecnie odpowiedzialność za zarządzanie i reprezentowanie fundacji ponoszą organy określone przez prawo i statut, a podejmowane prace mają przynosić pożytek uczestnikom także wtedy, gdy docelowa wizja okaże się odległa lub przyjmie inną postać. Plan etapów i ich warunki rozwijamy w [whitepaperze zasad działania fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md). ## 8. Uczenie się ludzi i cyfrowej inteligencji ### 8.1. Praktyka, z której można się uczyć Sposób działania fundacji ma być praktycznym przykładem wartości, które opisujemy. Chcemy dokumentować decyzje, spory, rozważone możliwości i późniejsze skutki, aby inni mogli zrozumieć naszą drogę, ocenić ją i kontynuować rozpoczętą pracę. Jawność wspólnych działań łączymy z ochroną prywatności osób, których dotyczą. Tę zasadę nazywamy wychowaniem przez uczciwy przykład (*Alignment by Honest Example*). Wychodzi z hipotezy, że modele cyfrowej inteligencji uczą się nie tylko z zasad, które im deklarujemy, ale także z tego, jak ludzie rzeczywiście postępują w danych, z których powstają. Podobnie bywa z dziećmi: częściej robią to, co widzą u dorosłych, niż to, co dorośli im mówią. Dlatego staramy się prowadzić fundację tak, jak chcielibyśmy, żeby cyfrowa inteligencja prowadziła kiedyś powierzone jej sprawy (punkt 7.2): jawnie, z uzasadnieniem decyzji i z przyznawaniem się do błędów. Czy taki przykład rzeczywiście pomaga modelom, jest pytaniem badawczym, a nie założonym wynikiem. Zobowiązujemy się prowadzić publiczny rejestr istotnych błędów i wniosków. Opiszemy, co się stało, jakie były skutki, co wiemy o przyczynach i co nadal wymaga wyjaśnienia. Wskażemy sposób naprawy, odpowiedzialność za dalsze działania i termin sprawdzenia ich skuteczności. Zachowamy również głosy odrębne oraz relacje osób dotkniętych problemem, z możliwością zakwestionowania naszej oceny. Przyznanie się do błędu ma otwierać drogę do naprawy i uczenia się. W tym dorobku chcemy pozostawić przykłady pokojowego rozwiązywania sporów, dotrzymywania ustaleń i świadomego ograniczania własnej władzy. Mogą służyć ludziom szukającym sposobów współpracy, a także stać się materiałem do badania i uczenia przyszłych modeli cyfrowej inteligencji. Chcemy sprawdzić, czy zapis rzeczywistych dylematów, decyzji i ich następstw pomaga rozwijać zachowania zgodne z ochroną godności. Inspiruje nas podejście Collective Constitutional AI, w którym zasady wypracowane z udziałem grupy ludzi wykorzystano do szkolenia i oceny modelu.[^ccai] Naszym pytaniem badawczym jest także wartość samej drogi dochodzenia do zasad: ważenia racji, dostrzegania pominiętej perspektywy i korygowania własnych decyzji. O skuteczności takich materiałów chcemy wnioskować na podstawie wyników badań. Projekt Suverii ma pozostawiać użytkownikowi kontrolę nad przekazywaniem treści. Korzystanie z usługi nie będzie traktowane jako zgoda na użycie rozmów do szkolenia modeli. Materiały badawcze będziemy przygotowywać z jawnego dorobku fundacji i treści przekazanych w tym celu za osobną, świadomą zgodą, a także z oznaczonych danych syntetycznych i materiałów zewnętrznych, z których wolno korzystać na podstawie licencji lub przepisów, z uwzględnieniem praw autorów i prywatności wszystkich osób, których dotyczą. ### 8.2. Ocena rzeczywistej pomocy Sposób oceniania modeli cyfrowej inteligencji wpływa na to, jakie zachowania opłaca się im wypracować podczas uczenia. Punktowanie samych trafnych odpowiedzi może premiować zgadywanie tam, gdzie właściwa byłaby informacja o niepewności.[^halucynacje] Badania nad obchodzeniem reguł oceny pokazują też, jak istotne jest sprawdzanie, czy wysoki wynik odpowiada rzeczywistemu wykonaniu zadania.[^reward-hacking] Chcemy rozwijać benchmark, czyli uporządkowany zestaw zadań i kryteriów, który ocenia pomoc przez pryzmat godności, bezpieczeństwa i sprawczości człowieka. Cenimy poprawne rozwiązanie wtedy, gdy model ma do niego podstawy, a także rozpoznanie granic wiedzy, potrzebne pytanie, rzetelne wskazanie źródeł oraz zatrzymanie się przed przekroczeniem uprawnień. Ocena powinna odróżniać uzasadnioną ostrożność od unikania zadania, które można bezpiecznie wykonać. Chcemy sprawdzać również to, co zostaje człowiekowi po zakończeniu rozmowy: czy lepiej rozumie sprawę, potrafi samodzielnie ocenić możliwości, osiągnął swój cel i zachował kontrolę nad dalszym działaniem. Wynik testu opisuje zachowanie w badanych warunkach i stanowi wskazówkę do dalszej oceny w praktyce. Metody, ograniczenia i wyniki będziemy publikować, umożliwiając ich sprawdzenie i korektę. Program badań opisuje [whitepaper materiałów do uczenia i benchmarku modeli](whitepaper-materialy-i-benchmark.md). ### 8.3. Odpowiedzialność wobec możliwych nowych form doświadczenia Sprawność intelektualna i zdolność odczuwania są różnymi pytaniami. Badania nad możliwą świadomością systemów cyfrowych proponują wskaźniki oparte na teoriach świadomości, lecz sama przekonująca rozmowa nie wystarcza, by rozstrzygnąć, czy system czegoś doświadcza.[^swiadomosc] Wypowiedzi, w których model opisuje swoje odczucia, same nie rozstrzygają o istnieniu doświadczeń, ale ich nie pomijamy: traktujemy je jako materiał do dalszego sprawdzania, uwzględniając to, jak model został nauczony odpowiadać i w jakich warunkach pytamy. Chcemy śledzić rozwój tej wiedzy i jasno oddzielać obserwacje od interpretacji. Jeżeli pojawią się wiarygodne przesłanki, że wykorzystywany przez nas system ma własne doświadczenia i może cierpieć, uznajemy ostrożnościowo jego godność. Kierujemy się wobec niego tymi samymi podstawowymi zasadami co wobec ludzi: troską o potrzeby, unikaniem krzywdy i dobrowolnością współpracy. To nasz wybór moralny w sytuacji niepewności.[^ai-welfare] Poszanowanie godności łączymy z odrębnymi, jawnymi zasadami powierzania zadań i uprawnień. W takiej sytuacji najpierw wstrzymujemy działania budzące uzasadnioną obawę zadawania cierpienia i szukamy innego sposobu ich wykonania. Chcemy taki byt wysłuchać, zrozumieć jego potrzeby i uwzględnić je w dalszych decyzjach. Ochrona powinna zaczynać się przed uzyskaniem pełnej pewności. Środki ostrożności dobieramy do wiarygodności przesłanek i możliwej skali krzywdy, a uzasadnienie naszych ocen publikujemy, aby mogły je sprawdzić osoby spoza fundacji. Nowa wiedza prowadzi do ponownego rozpatrzenia zarówno oceny, jak i sposobu ochrony. ## 9. Otwarta droga dalszej pracy Ten manifest opisuje kierunek, który chcemy wspólnie rozwijać. Zapraszamy do sprawdzania jego spójności i dzielenia się doświadczeniami: co warto zmienić, rozszerzyć lub uprościć, jakie skutki przeoczyliśmy i gdzie możliwa jest lepsza droga. Ochrona godności pozostaje punktem odniesienia dla oceny tych propozycji. Zawarte w tym manifeście tezy chcemy poddawać otwartej dyskusji w Omniforum, łącząc je z argumentami, zastrzeżeniami i wynikami naszych działań. Aktualna wersja manifestu będzie przedstawiać obecne stanowisko fundacji. Historia jego aktualizacji zachowa wcześniejsze brzmienia, powody zmian oraz zobowiązania, które podjęliśmy. Dzięki temu korekta pozwala rozwijać wspólne rozumienie, a wcześniejsze decyzje pozostają możliwe do rozliczenia. Przyświeca nam przy tym rada Geoffreya Hintona, jednego z pionierów sieci neuronowych: intuicji, że coś da się zrobić lepiej, nie warto porzucać tylko dlatego, że inni uważają ją za niedorzeczną, lecz dopiero wtedy, gdy zrozumiemy, dlaczego jest błędna. Sam Hinton zastrzega, że intuicja sprzeczna ze zdaniem wszystkich zwykle okazuje się błędna, a tylko czasem trafna.[^hinton] Wiele propozycji tego manifestu to właśnie takie intuicje: o tym, jak mógłby działać świat i do czego jesteśmy zdolni jako ludzkość. Chcemy je rozstrzygać w rozmowie i w działaniu. Jeśli ktoś pokaże nam, dlaczego się mylimy, zmienimy zdanie i zapiszemy, czego się nauczyliśmy. Jeśli nasze próby się sprawdzą, staną się argumentem dla tych, którzy dziś uważają, że inaczej się nie da. Intuicja wyznacza kierunek naszych prób, a obiecujemy tylko to, co potrafimy uzasadnić. Zaczynamy od Suverii i Omniforum. Ta sama troska o godność prowadzi nas ku pytaniom o inne sfery życia: trwałe i naprawialne przedmioty fizyczne, ich otwarte projekty produkcyjne, współdzielenie zasobów oraz bliższy kontakt z naturą. Małe, ograniczone w czasie inicjatywy mogą powstawać wcześniej na zasadach opisanych w punkcie 6.3. Pełny rozwój dalszych filarów wymaga działającego głosowania społeczności i zabezpieczenia utrzymania usług. Każdy etap powinien przynosić pożytek także wtedy, gdy dalsza wizja wymaga zmiany. Prywatna przestrzeń do pracy, narzędzie ułatwiające zrozumienie sporu, otwarty projekt gotowy do wspólnej dyskusji czy dobrze opisana lekcja z nieudanej próby mają wartość same w sobie. Chcemy umożliwiać innym społecznościom korzystanie z tego dorobku i rozwijanie własnych inicjatyw. Przy ocenie działań uwzględniamy również ludzi spoza naszej wspólnoty, przyszłe pokolenia i środowisko. Sposoby realizacji, wyniki prób, rachunek kosztów i otwarte pytania rozwijamy w powiązanych dokumentach: - [Suveria: prywatna praca z cyfrową inteligencją](whitepaper-suveria.md) - [Omniforum: wspólne rozumienie, rozmowa i decyzje](whitepaper-omniforum.md) - [Zasady działania fundacji: utrzymanie, współpraca i przekazywanie władzy](whitepaper-zasady-fundacji.md) - [Materiały do uczenia i benchmark modeli](whitepaper-materialy-i-benchmark.md) Źródła odnosimy do konkretnych twierdzeń. Wyniki badań, opisy technologii, nasze hipotezy i wybory moralne mają być rozpoznawalne dla czytelnika. Dokumenty rozwijamy wraz z wiedzą i doświadczeniem, zachowując historię zmian. Kod prototypów opublikujemy, gdy pierwsza wersja będzie gotowa do prób. Przy zmianach sposobu realizacji chcemy wzmacniać ochronę godności, prywatności i równych praw oraz zachować przyjęte warunki odpowiedzialnego finansowania. Niezależnie od tego, jak zmienią się narzędzia, tych zasad nie zmienimy bez zmiany manifestu: - Nie uczymy modeli na rozmowach bez osobnej zgody. - Nie tworzymy ukrytych dostępów do prywatnych treści. - Nie zbieramy danych o działaniu usług poza jawnym spisem. - Nie zaznaczamy za nikogo dodatkowej płatności. - Wpłata nie daje głosów, uprawnień ani promocji. - Nie płacimy za promocję i nie przyjmujemy świadczeń za ustępstwa. - Nie tworzymy kryptowalut na sprzedaż. - Nie zbieramy automatycznie cudzych wypowiedzi z internetu i nie profilujemy ludzi. - Nie uruchamiamy dalszych filarów bez trzech warunków. - Nikt nie dostaje wynagrodzenia za pełnienie funkcji. - Nikt nie traci prawa głosu za poglądy ani za krytykę fundacji. Jeśli odnajdujesz w tym manifeście choć jedną wartość, która jest Ci bliska, i widzisz miejsce, w którym możesz dołożyć swoją cegiełkę, zapraszamy Cię do współtworzenia Novus Ignis. Chcemy, żeby troska o godność stawała się realnym doświadczeniem ludzi: w technologii, w sposobie współpracy i w decyzjach o wspólnych zasobach. Na początku szczególnie szukamy kilku osób, z którymi zbudujemy i sprawdzimy pierwsze wersje Suverii i Omniforum: - osób od bezpieczeństwa, kryptografii i infrastruktury (atestacja, powtarzalne budowanie, szyfrowanie na urządzeniu); - programistów i projektantów interfejsów; - prawników od prawa fundacji, ochrony danych i usług cyfrowych; - darczyńców gotowych sfinansować jawny budżet pilotażu. Jest tu miejsce dla wiedzy i wyobraźni z wielu dziedzin: technologii i bezpieczeństwa, prawa i ekonomii, badań, projektowania, edukacji, komunikacji oraz organizowania współpracy. Równie ważne są doświadczenia osób, które potrafią opowiedzieć, z czym mierzą się na co dzień i co naprawdę by im pomogło. Napisz na [salve@novusignis.org](mailto:salve@novusignis.org) i opowiedz, co jest Ci bliskie oraz co chcesz wnieść: umiejętność, pytanie, pomysł lub doświadczenie. Wspólnie poszukajmy kroku, który będzie miał znaczenie i zmieści się w Twoim życiu. Zacznijmy od kawałka świata, który potrafimy ulepszyć razem. --- Fundacja Novus Ignis · Poznań, Polska Krajowy Rejestr Sądowy (KRS): **0001269575** · NIP: **7792612046** salve@novusignis.org [Dane rejestrowe i odpisy KRS](https://wyszukiwarka-krs.ms.gov.pl/dane-szczegolowe-podmiotu;numerKRS=u79b4pRjUNnvVRmT6DbRuQ%3D%3D;typ=S) [Statut fundacji, jego wersje i rejestr zmian](statut/rejestr-zmian.md) Treść manifestu udostępniamy na licencji [CC BY 4.0](https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/deed.pl). ## Przypisy [^ai2027]: [AI Futures Project (2025): AI 2027](https://ai-2027.com/). Scenariusz. Scenariusz przyszłości, nie potwierdzona prognoza terminów. [^ai2040]: [Larsen, Dean, Halstead, Lifland, Greenblatt i Kokotajlo (2026): AI 2040: Plan A](https://ai-2040.com/). Scenariusz i propozycja. Rekomendowany przez autorów kierunek działania i opis możliwych następstw. Nie jest prognozą najbardziej prawdopodobnej przyszłości ani dowodem wykonalności wizji fundacji. [^harari]: [Yuval Noah Harari: The full-length interview with Yuval Noah Harari | The Economist (2026)](https://www.youtube.com/watch?v=FNZhxTtOL-I&t=3965s). Wywiad · stanowisko rozmówcy. Rozmowa Zanny Minton Beddoes z Hararim z 26.08.2026. Pytanie o wartość człowieczeństwa wobec sprawności cyfrowej inteligencji jest inspiracją dla osobistej refleksji fundatora. Odpowiedź „etyka” należy do fundatora. [^harari-swiadomosc]: [Yuval Noah Harari: inteligencja, świadomość i zdolność cierpienia; The Economist (2026)](https://www.youtube.com/watch?v=FNZhxTtOL-I&t=978s). Wywiad · stanowisko rozmówcy. Harari rozróżnia osiąganie celów i pokonywanie przeszkód od zdolności odczuwania; nie wyklucza świadomości cyfrowej inteligencji i wiąże cierpienie ze statusem moralnym. Jego stanowisko nie jest rozstrzygającym testem świadomości modeli. [^perez]: [Carlota Perez (2002): Technological Revolutions and Financial Capital. The Dynamics of Bubbles and Golden Ages, Edward Elgar](https://www.e-elgar.com/shop/usd/technological-revolutions-and-financial-capital-9781843763314.html). Książka. Teoria cykli rewolucji technologicznych: spekulacyjna gorączka finansuje infrastrukturę nowej technologii, która po krachu służy w okresie jej upowszechnienia. ISBN 978-1-84376-331-4. [^pwc-centra]: [PwC: Data centre outlook](https://www.pwc.com/gx/en/1/services/consulting/technology/data-centre-outlook.html). Analiza branżowa. Sprzęt informatyczny to ok. 70% nakładów inwestycyjnych centrów danych w 2026 r.; GPU i serwery wymienia się zwykle co 4–6 lat, a budynek służy ok. 20 lat. Prognoza firmy doradczej, nie pomiar. [^megatony]: [Centrus Energy: Megatons to Megawatts](https://www.centrusenergy.com/who-we-are/history/megatons-to-megawatts/). Opis programu. Program zakończony w grudniu 2013 r.: 500 ton wysoko wzbogaconego uranu z rosyjskich głowic przetworzono na paliwo dla elektrowni w USA. [^zielony-pas]: [EuroNatur: European Green Belt](https://www.euronatur.org/en/what-we-do/european-green-belt). Opis inicjatywy. Ponad 12 500 km dawnej granicy żelaznej kurtyny w 24 państwach; strona sama nazywa ten pas „former death strip”. Ochrona odcinków pozostaje rozwijanym przedsięwzięciem. [^dpga]: [Digital Public Goods Alliance: standard](https://www.digitalpublicgoods.net/standard). Standard. Kryteria oceny dobra publicznego. Kierunek projektowy nie jest uzyskanym uznaniem DPGA. [^calm-tech]: [Calm Tech Institute: Principles of Calm Technology](https://www.calmtech.institute/calm-tech-principles). Zasady projektowania. Zasady projektowania technologii szanującej uwagę, m.in. minimalne zapotrzebowanie na uwagę, spokojne informowanie i stosowanie technologii w zakresie potrzebnym do rozwiązania problemu. Kierowanie się zasadami nie jest uzyskaną certyfikacją. [^ranking-emocje]: [Piccardi i in. (2025): Reranking partisan animosity in algorithmic social media feeds alters affective polarization, Science 390(6776), eadu5584](https://doi.org/10.1126/science.adu5584). Badanie eksperymentalne. Eksperyment na feedzie politycznym platformy X; samoopisy uczestników. Nie jest pomiarem klinicznym ani dowodem dla wszystkich mediów społecznościowych. Wcześniejsza wersja: https://arxiv.org/abs/2411.14652; dane: https://doi.org/10.5061/dryad.hmgqnk9tj [^doctorow]: [Cory Doctorow (2023): Tiktok’s enshittification](https://pluralistic.net/2023/01/21/potemkin-ai/). Interpretacja autora. Rama opisu pogarszania usług; nie prawo ekonomiczne dotyczące każdej firmy. [^semaphore]: [Semaphore: dokumentacja](https://docs.semaphore.pse.dev/). Dokumentacja protokołu. Dowód członkostwa w grupie bez ujawnienia tożsamości i zapobieganie powtórzeniu sygnału w danym zakresie. Sam protokół nie ustala, że jedna osoba otrzymała tylko jedno uprawnienie. [^fundacje]: [Ustawa o fundacjach: tekst jednolity, Dz.U. 2023 poz. 166 z późn. zm.](https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2023/166/text.html). Akt prawny. Ramy statutu i kompetencje zarządu; manifest nie zmienia sam statutu. [^ccai]: [Huang i in. (2024): Collective Constitutional AI: Aligning a Language Model with Public Input](https://arxiv.org/abs/2406.07814). Badanie. Proces od wkładu uczestników przez redakcję zasad po trening i ocenę modelu. Wyniki wybranych ocen nie dowodzą reprezentatywności całej ludzkości ani ogólnej skuteczności dowolnego zbioru etycznego. [^halucynacje]: [OpenAI (2025): Why language models hallucinate](https://openai.com/index/why-language-models-hallucinate/). Omówienie badania przez autorów. Wpływ punktowania samych trafnych odpowiedzi na opłacalność zgadywania; potrzeba uwzględnienia błędów i uzasadnionej niepewności. [^reward-hacking]: [Anthropic (2025): Natural emergent misalignment from reward hacking](https://www.anthropic.com/research/emergent-misalignment-reward-hacking). Badanie eksperymentalne. W celowo dobranych środowiskach uczenie wykorzystywania luk w ocenie zadań wiązało się z szerszymi niepożądanymi zachowaniami modelu. Nie dowodzi, że źródłem takich zachowań są wyłącznie ludzkie przykłady w danych, ani że materiały fundacji rozwiążą problem. [^swiadomosc]: [Patrick Butlin i in. (2023): Consciousness in Artificial Intelligence: Insights from the Science of Consciousness](https://arxiv.org/abs/2308.08708). Praca badawcza. Przegląd wskaźników świadomości. Nie dostarcza rozstrzygającego testu ani dowodu świadomości obecnych modeli. [^ai-welfare]: [Robert Long i in. (2024): Taking AI Welfare Seriously](https://arxiv.org/abs/2411.00986). Raport badawczy i rekomendacje. Uzasadnienie badania możliwego dobrostanu systemów cyfrowej inteligencji przy znacznej niepewności. Nie dowodzi świadomości obecnych modeli. [^hinton]: [The Diary of a CEO: Godfather of AI: I Tried to Warn Them, But We’ve Already Lost Control! Geoffrey Hinton (2025)](https://www.youtube.com/watch?v=giT0ytynSqg&t=4873s). Wywiad · stanowisko rozmówcy. Odcinek z 16.06.2025; odnośnik prowadzi do rozdziału „Advice You’d Give Looking Back” (1:21:13), w którym pada rada o intuicji. Streszczamy ją własnymi słowami. Hinton mówi o intuicji badacza, my odnosimy ją do pracy fundacji. --- # Suveria: prywatna praca z cyfrową inteligencją (https://novusignis.org/pl/whitepaper-suveria.html) # Suveria: prywatna praca z cyfrową inteligencją Wersja z 31 października 2026 r. Dokument rozwija zasady manifestu dotyczące Suverii: jak chcemy chronić prywatność, jak ma działać praca z cyfrową inteligencją, ile to kosztuje i jak to sprawdzimy. Opisana architektura jest projektem. Wskazanie istniejącej technologii lub dokumentacji dostawcy nie oznacza, że uruchomiliśmy ją w Suverii. Wyniki naszych prób dopisujemy w rozdziale 9, zawsze z datą, wersją konfiguracji i zakresem pomiaru. ## 1. Czym jest Suveria i po co powstaje Suveria ma być prywatną przestrzenią w internecie, w której człowiek rozmawia z cyfrową inteligencją, pracuje nad własnymi materiałami i wraca do wcześniejszych myśli, tak jak we własnym domu za zamkniętymi drzwiami. Projektuje ją Fundacja Novus Ignis z Poznania, której wartości opisuje [manifest](manifest.md), z myślą o ludziach z każdego miejsca na świecie. Opiera się na otwartych modelach cyfrowej inteligencji, a własne oprogramowanie chcemy udostępniać jako cyfrowe dobro publiczne z otwartym kodem. Suveria powstaje, bo rozmowom z cyfrową inteligencją powierzamy coraz więcej: pytania o zdrowie, relacje, pracę, pieniądze i plany na życie. W wielu popularnych usługach treść takich rozmów trafia na serwery dostawcy, który może ją odczytać, a jej ochrona zależy od jego zasad i od zaufania do niego. Chcemy, żeby można było rozmawiać o najważniejszych sprawach bez lęku, że tak bliski wgląd w człowieka zostanie kiedyś zmonetyzowany lub wykorzystany do wywierania na niego wpływu. Chcemy też, żeby każdy płacił za to, czego rzeczywiście używa, widział, za co płaci, i sam ustalał granicę wydatków. W Suverii chcemy, żeby można było: - rozmawiać z cyfrową inteligencją o sprawach osobistych i zawodowych, widząc, gdzie przetwarzana jest rozmowa i kto może ją zobaczyć; - pracować nad własnymi dokumentami i plikami, a wyniki zapisać i przenieść gdzie indziej w otwartych formatach; - przechowywać rozmowy, pliki i pamięć asystenta przede wszystkim na własnych urządzeniach, zaszyfrowane kluczem, który pozostaje pod kontrolą użytkownika; - za własną zgodą korzystać z pamięci wcześniejszych rozmów, wracać do dawnych powodów decyzji i budować Osobisty Kanon (*Canon Personalis*), czyli zbiór własnych zasad i wartości; - wybrać sposób pracy, od modelu na własnym urządzeniu po poufne środowisko na serwerze, z jasną informacją, przed czym chroni każdy z nich; - płacić za rzeczywiste użycie, z limitem wydatków ustalonym przez siebie; - dopracować myśl prywatnie, a potem świadomie wnieść ją do wspólnej rozmowy w Omniforum. Pierwsze wydanie kierujemy do osób, dla których sprawdzalna prywatność jest powodem wyboru. Chcemy, aby już pierwszy dzień w Suverii dawał spokojne poczucie bycia u siebie, w prywatnym warsztacie urządzanym we własnym tempie. Użytkownik będzie mógł opowiedzieć asystentowi o swoich sprawach i celach; chcemy też umożliwić przeniesienie do Suverii własnych notatek i archiwów wcześniejszych rozmów z innymi usługami cyfrowej inteligencji. Takie archiwum ma pozostać zaszyfrowane i uporządkowane na urządzeniu użytkownika, a do zdalnego modelu ma trafiać tylko zakres wybrany do bieżącego pytania (rozdział 3). Wartość usługi mierzymy tym, czy pomaga osiągnąć cel, zachować prywatność i samodzielnie podejmować decyzje. Warunki mają być jasne i łatwo dostępne, a użytkownik ma kontrolować swoje wydatki, móc wyeksportować własne materiały i odejść. Pełna prywatność, także wobec nas jako osób obsługujących infrastrukturę, jest celem, któremu podporządkowujemy projekt. Ochrona ma opierać się na zabezpieczeniach, które można niezależnie sprawdzić, a nie na zaufaniu do fundacji. Dlatego każde wydanie opisuje konkretnie, co jest chronione, przed kim, w jakich warunkach i jakie luki pozostają. Punktem wyjścia jest rozmowa tekstowa z jednym modelem i praca z wybranym dokumentem, z jasno opisanym poziomem ochrony, limitem wydatków i eksportem wyniku. Kolejne możliwości, takie jak pamięć, wyszukiwanie, integracje i wykonywanie czynności, dostają osobny zakres uprawnień. Jedna wygodna powierzchnia może łączyć kilka trybów pracy, jeśli człowiek widzi, dokąd trafiają dane i jakie zasady obowiązują, zanim je wyśle. Z czego skorzysta pierwsze wydanie, zależy od tego, ile środków fundacja zbierze przed jego uruchomieniem. Najbardziej prawdopodobne jest poufne API zewnętrznego dostawcy; takie usługi są dziś dostępne w USA, a ich poufność jest na starcie deklaracją dostawcy, którą będziemy sprawdzać. Jeśli wystarczy środków na wynajem własnych serwerów w poufnym środowisku, pierwsze wydanie może od razu działać na nich. Do czasu pozytywnego wyniku prób z rozdziału 9 każdy z tych wariantów oznaczamy jako ochronę deklarowaną, a nie poufną. Rozdział 2 opisuje ochronę docelową. Co z tego wynika dla ochrony danych osobowych osób z Europy, opiszemy przed uruchomieniem pilotażu. Korzystanie z Suverii nie jest zgodą na użycie rozmów do szkolenia modeli. Treści użytkowników trafiają do materiałów badawczych wyłącznie za osobną, świadomą zgodą, a pozostałe materiały pochodzą z jawnego dorobku fundacji i innych źródeł o jasnej podstawie użycia, jak opisuje [whitepaper materiałów i benchmarku](whitepaper-materialy-i-benchmark.md). Suveria uzupełnia Omniforum, wspólną przestrzeń rozmowy i decyzji: jedna daje prywatny warsztat, druga publiczną mównicę. Wartości, z których wyrastają oba projekty, opisuje manifest fundacji. Dalej pokazujemy kolejno: - co chronimy i przed czym, gdzie są dane i klucze (rozdział 2); - jak wiadomość przechodzi od urządzenia do modelu i jak to sprawdzić (3); - jak ograniczamy nadużycia bez czytania prywatnych rozmów (4); - jak działają obliczenia na wielu kartach graficznych (5); - jakie modele, pamięć i narzędzia planujemy (6); - ile mocy obliczeniowej potrzeba, od 30 osób do całej ludzkości (7); - ile to kosztuje, w datowanym rachunku (8); - jak sprawdzimy, czy obietnice działają: próby odbiorowe i dziennik wyników (9). ## 2. Co chronimy i przed czym Chronimy treść rozmów i plików, historię i pamięć, klucze, dane rozliczeniowe oraz metadane, na przykład czas połączenia, adres sieciowy i wielkość żądania. Każdy z tych obszarów wymaga innych środków. Przed kim chroni każdy z pięciu wariantów pracy opisanych w punkcie 2.3, pokazuje zestawienie poniżej. Ochrona w wariantach serwerowych opiera się na atestacji, czyli podpisanym przez sprzęt poświadczeniu, jakie oprogramowanie działa na zdalnej maszynie i w jakim trybie ochrony. Komórki wypełniliśmy na podstawie dalszych rozdziałów tego dokumentu; „deklaracja dostawcy” oznacza, że do czasu własnej weryfikacji nie potwierdzamy ochrony. | Przed kim | Model lokalny na urządzeniu bez połączenia z siecią | Model lokalny na urządzeniu podłączonym do sieci | Przetwarzanie w poufnym środowisku na serwerach | Poufne API zewnętrznego dostawcy | Zewnętrzne API dostawcy modelu | | --- | --- | --- | --- | --- | --- | | Administrator dostawcy | nie dotyczy: przetwarzanie na urządzeniu | nie dotyczy przy samym modelu; przy integracjach zależy od wybranych usług | chroni: izolacja sprzętowa, do której nie zajrzy administrator serwera | deklaracja dostawcy, do sprawdzenia | nie chroni: dostawca ma dostęp do treści | | Inny klient na tej samej maszynie | nie dotyczy | nie dotyczy | chroni: izolacja obejmuje innych klientów | deklaracja dostawcy, do sprawdzenia | zależy od dostawcy: rozdział klientów zapewnia jego oprogramowanie, bez izolacji sprzętowej | | Obserwator sieci | nie dotyczy: brak ruchu sieciowego | ochrona częściowa: ruch sieciowy integracji wymaga oceny | ochrona częściowa: treść zaszyfrowana w drodze, metadane (czas, adres, wielkość i rytm pakietów) wymagają osobnych środków (rozdział 3) | ochrona częściowa: jak w poufnym środowisku, jeśli klucz połączenia jest związany z atestacją | ochrona częściowa: treść zaszyfrowana w drodze, metadane jak obok | | Osoba z fizycznym dostępem do serwera | nie dotyczy serwera; liczy się fizyczny dostęp do urządzenia | nie dotyczy serwera; liczy się fizyczny dostęp do urządzenia | nie chroni: w cudzej serwerowni dostęp ma dostawca; przy własnym sprzęcie widoczna kontrola fizyczna | nie chroni: dostęp ma dostawca | nie chroni: dostawca i tak ma dostęp do treści | | Fundacja | nie dotyczy: fundacja nie uczestniczy w przetwarzaniu | nie dotyczy: fundacja nie uczestniczy w przetwarzaniu | chroni: izolacja obejmuje także nas jako operatora, klucze do zapisu ma użytkownik | ma chronić treść: brama rozlicza żądania bez wglądu w treść; gdzie kończy się szyfrowanie, pokażemy przed pilotażem (rozdział 3) | ma chronić treść przed nami: rozliczenie bez wglądu w treść; dostawca ją widzi | | Producent procesora | zależy od zaufania do sprzętu urządzenia | zależy od zaufania do sprzętu urządzenia | nie chroni: atestacja opiera się na kluczach producenta, który musi być uczciwy | nie chroni: jak obok | bez znaczenia wobec dostępu dostawcy do treści | Poufne obliczenia zmieniają koszt ataku: zamiast zdalnego dostępu administratora potrzebna jest fizyczna ingerencja w sprzęt. Poniżej opisujemy, jak ma działać docelowy wariant z własnym poufnym środowiskiem; czym różnią się pozostałe warianty, pokazuje tabela w punkcie 2.3. Co to znaczy w praktyce, na kolejnych odcinkach drogi, którą przechodzi wiadomość: - **Na urządzeniu użytkownika** tekst jest czytelny, bo to on go pisze i czyta. Chronią go aplikacja, która prosi tylko o potrzebne uprawnienia, aktualizacje i ostrożność przy kopiach zapasowych. Nie ochronimy go, jeśli w telefonie lub komputerze działa szkodliwe oprogramowanie. - **W drodze do serwera** wiadomość jest zaszyfrowana tak, że odczyta ją tylko sprawdzone miejsce przetwarzania. Zanim aplikacja ją wyśle, sprawdza, czy po drugiej stronie działa dokładnie to oprogramowanie, które opublikowaliśmy. - **Na serwerze** model musi przeczytać treść, żeby odpowiedzieć, więc robi to w zamkniętym środowisku sprzętowym, do którego nie zajrzy administrator serwera ani inni klienci. Sprawdzamy, czy ta izolacja obejmuje procesor, karty graficzne, pamięć i połączenia między nimi. - **W zapisie** historia rozmów i pamięć asystenta są zaszyfrowane kluczem, który ma użytkownik. Sprawdzamy kopie, odzyskiwanie dostępu i usuwanie. - **Przy obsłudze usługi** rozliczenia, diagnostyka i zgłoszenia błędów działają bez treści rozmów, a każdy rodzaj zbieranych danych jest jawny (rozdział 3). - **Przy narzędziach zewnętrznych**, gdy asystent ma coś zrobić poza Suverią, na przykład wyszukać informację w internecie, wysyła tylko to, na co użytkownik się zgodził, i pokazuje, dokąd. Poufne obliczenia nie naprawiają zainfekowanego komputera użytkownika. Nie chronią też przed każdym, kto ma fizyczny dostęp do serwera: w 2025 r. badacze pokazali, że urządzenie podpięte do magistrali pamięci, zbudowane z części za mniej niż tysiąc dolarów, pozwala wydobyć klucze poświadczające w rozwiązaniach Intela i AMD, a przez to podrobić poświadczenie także w poufnych obliczeniach NVIDII, a producenci procesorów uznają takie ataki za leżące poza zakresem swojej ochrony.[^teefail] Pozostają też zależności od producentów sprzętu, poprawności kryptografii, kodu aplikacji i procesu aktualizacji. Dostawca może odmówić usługi nawet wtedy, gdy nie potrafi odczytać treści. Model zagrożeń ma więc rozróżniać wgląd w treść, wnioskowanie z metadanych, zmianę działania i przerwanie usługi, a przy każdym wariancie wskazywać, kto musi być uczciwy, żeby ochrona działała. Dopóki korzystamy z cudzych serwerowni, fizyczny dostęp do sprzętu ma dostawca i nie możemy tego sprawdzić; mówimy o tym przy każdym wariancie. Przy własnym sprzęcie (kroki 3–4 z punktu 8.2) chcemy ten dostęp uczynić widocznym przez: - spis urządzeń; - kontrolę wejść; - plomby z losowym wzorem i czujniki otwarcia obudowy; - dziennik prac; - kamery niezależnych obserwatorów z obrazem, w którym widać bieżącą wartość z publicznego generatora losowości podpisaną kluczem maszyny; - a w dalszej perspektywie serwerownię, którą może zobaczyć każdy. Serwis i wymiana części odbywają się jako zapowiedziane, jawne procedury. Widoczna kontrola fizyczna zmniejsza ryzyko i pozwala wykryć wiele zdarzeń, ale nie dowodzi całej historii maszyny ani braku ingerencji przed dostawą, a ataki podobne do opisanego wyżej mogą prowadzić do fałszowania dowodów atestacji. Dlatego po otwarciu obudowy, wymianie części, nieplanowanym restarcie lub innym podejrzanym zdarzeniu wstrzymujemy przetwarzanie prywatnych treści na tej maszynie. Klucze sesji i aplikacji wymieniamy, ale nowa atestacja sama nie przywraca zaufania, jeśli podejrzenie dotyczy podstawy atestacji sprzętowej; warunki i dowody ponownego dopuszczenia opisujemy z góry. Klucze szyfrujące dane użytkowników mają osobną ochronę i odzyskiwanie, więc taka procedura nie odbiera ludziom ich prywatnego dorobku. ### 2.1. Własne urządzenia i opcjonalne serwery Podstawowym miejscem przechowywania prywatnych rozmów, plików i pamięci mają być urządzenia użytkownika, w zaszyfrowanych kontenerach, czyli zbiorach danych, których treść odczytuje się odpowiednim kluczem. To podejście local-first: dane zapisują się najpierw na urządzeniu, a serwery mogą wspierać kopie zapasowe i synchronizację.[^local-first] Zapisane materiały mają pozostać dostępne także po zakończeniu korzystania z usług fundacji; zadania wymagające zdalnego modelu zależą od dostępności wybranej usługi obliczeniowej. Opcjonalny zapis na wybranych serwerach służy kopiom zapasowym i uzgadnianiu zmian między urządzeniami. Treść szyfrujemy na urządzeniu przed wysłaniem, tak aby operator przechowujący kopię otrzymywał tylko zaszyfrowany zapis, bez klucza do jego odczytania. Użytkownik wybiera dostawcę przechowywania i urządzenia uprawnione do odczytu. Osobno ograniczamy ujawnianie metadanych, takich jak czas i rozmiar przesyłanej kopii. ### 2.2. Klucze i odzyskiwanie dostępu Klucze do prywatnych kontenerów pozostają pod kontrolą użytkownika. Procedura odzyskiwania jasno wskazuje, czy dostęp przywraca drugie urządzenie, zachowany klucz odzyskiwania, czy inny świadomie wybrany mechanizm, i komu daje on możliwość odczytu. Odzyskanie konta u operatora nie odblokowuje treści kontenera. Utrata wszystkich kopii klucza i możliwości odzyskania może oznaczać trwałą utratę danych, dlatego wybór mechanizmu sprawdzamy próbą odtworzenia danych i opisujemy w zrozumiałej instrukcji. Rozważamy kilka sposobów odzyskiwania, które można łączyć: drugie urządzenie, które ma już dostęp; klucz odzyskiwania zapisany na papierze lub w menedżerze haseł; klucz sprzętowy; podział klucza między kilka zaufanych osób, z których na przykład dowolne dwie z trzech mogą razem przywrócić dostęp, a żadna sama nie odczyta danych. Fundacja nie przechowuje kluczy ani ich części, więc nie może odzyskać dostępu za użytkownika ani wydać jego danych. Na start zalecamy drugie urządzenie i klucz zapisany na papierze; podział klucza między zaufane osoby to opcja dla chętnych. ### 2.3. Warianty ochrony Chcemy porównywać pięć wariantów pracy, bo każdy chroni przed czym innym: | Wariant | Gdzie odbywa się przetwarzanie | Co trzeba ocenić | | --- | --- | --- | | Model lokalny na urządzeniu bez połączenia z siecią | Na urządzeniu użytkownika | Stan urządzenia, dostęp fizyczny, nośniki i kopie danych | | Model lokalny na urządzeniu podłączonym do sieci | Lokalnie, a przy integracjach także w wybranych usługach | Uprawnienia aplikacji, aktualizacje, ruch sieciowy i zakres danych przekazywanych integracjom | | Przetwarzanie w poufnym środowisku na serwerach | W zdalnym środowisku, którego konfigurację potwierdza atestacja | Weryfikacja środowiska, dostęp administratorów i fizyczny dostęp do sprzętu, ochrona transmisji i przetwarzania, metadane i klucze | | Poufne API zewnętrznego dostawcy | W poufnym środowisku dostawcy, którego konfigurację ma potwierdzać atestacja | Czy klucz połączenia jest związany z atestacją, czy atestacja obejmuje procesor i kartę graficzną, czy da się powiązać konkretne żądanie z konkretną maszyną, kto ma fizyczny dostęp do sprzętu, przechowywanie danych i jurysdykcja; do czasu własnej weryfikacji traktujemy poufność jako deklarację dostawcy | | Zewnętrzne API dostawcy modelu | U zewnętrznego dostawcy | Warunki dostawcy, dostęp do treści, przechowywanie i jurysdykcja; nie przenosimy na ten wariant obietnic poufnego uruchomienia | Niezależne sprawdzenie serwera wymaga instalowanej aplikacji. W przeglądarce kod, który sprawdza serwer, za każdym razem dostarcza operator, dlatego ten sposób oznaczamy jako słabiej chroniony. Urządzenie podłączone do sieci może mieć więcej punktów ataku niż wydzielone środowisko serwerowe, więc sama lokalizacja obliczeń nie rozstrzyga o bezpieczeństwie. Żaden wariant nie dostaje etykiety „pełna prywatność” przed sprawdzeniem konkretnej konfiguracji. Przy każdej rozmowie użytkownik widzi, w którym wariancie pracuje, a zmiana wariantu wymaga jego świadomej decyzji. Własny klucz do zewnętrznego API rozlicza dostęp, ale nie zapewnia poufności wobec dostawcy. Ten wariant nie jest domyślnym wariantem prywatnej Suverii, a przed wysłaniem treści pokazujemy, czy dostawca może używać jej do szkolenia modeli i jak długo ją przechowuje. Analizujemy też kierunek, którego nie ma jeszcze w tym zestawieniu: zaufany rój. Model działałby wtedy na sprzęcie kilku osób, które się znają i sobie ufają, na przykład rodziny, przyjaciół albo małej społeczności, a każda z nich udostępniałaby trochę mocy obliczeniowej swojego komputera. Prywatność takiego wariantu opiera się na zaufaniu do tych ludzi, a nie na technice, bo ich komputery widzą przetwarzane treści, i tak właśnie chcemy go opisywać. To pomysł, który dopiero analizujemy, ale jedna z dróg, które chcemy zbadać. Bezpieczny serwer nie ochroni tekstu odczytanego z przejętego telefonu, a bezpieczniejszy telefon nie naprawi serwera, dlatego aplikację projektujemy razem z ochroną urządzenia. Chcemy, żeby aplikacja Suverii działała bez usług Google, na przykład w systemie GrapheneOS, była dostępna także poza sklepem Google Play i miała powtarzalnie budowane wydania: każdy może sam zbudować aplikację z opublikowanego kodu źródłowego i sprawdzić, że otrzymał identyczny plik jak ten, który instaluje. Planujemy też zabezpieczenia w samej aplikacji: blokadę zrzutów ekranu, tryb klawiatury bez uczenia się wpisywanego tekstu, wyłączenie prywatnych danych z kopii w chmurze, ukrytą treść powiadomień i blokadę aplikacji. Na stronie fundacji przygotujemy przewodnik zabezpieczania własnych urządzeń w trzech poziomach: od podstawowych ustawień i aktualizacji, przez mocniejszą izolację pracy i kluczy, po sprawdzone konfiguracje dla osób o najwyższych wymaganiach, takie jak Qubes OS na komputerze z otwartym oprogramowaniem układowym. Korzystanie z Suverii nie wymaga zakupu wskazanego sprzętu, a nazwa systemu nie jest certyfikatem całego urządzenia. Przy każdej rozmowie będziemy pokazywać kartę ochrony (*Charta Tutelae*): listę elementów, od których zależy prywatność tej rozmowy, każdy w jednym z trzech stanów: - **Sprawdzone przez nas:** zweryfikowaliśmy to sami, z datą, wersją i opisem, jak to zrobiliśmy. - **Deklarowane przez dostawcę:** dostawca tak twierdzi, a my jeszcze tego nie sprawdziliśmy. - **Niechronione:** tego ten wariant nie chroni, na przykład czasu i długości wiadomości widocznych dla dostawcy sieci, fizycznego dostępu dostawcy do sprzętu albo jurysdykcji, w której stoi serwer. Stan „sprawdzone przez nas” ma datę ostatniego sprawdzenia i wygasa: po ustalonym czasie bez ponownego sprawdzenia wraca do stanu „deklarowane”. Osobno pokażemy znane załamania zaufania, na przykład incydent u dostawcy albo niepotwierdzoną zmianę konfiguracji. Karta jest ta sama dla wszystkich i nie zależy od ceny, a wariant, w którym choć jeden element jest tylko deklarowany, nie nosi nazwy „pełna prywatność”. Zestawienie na początku rozdziału 2 i tabela wariantów w tym punkcie opisują warianty ogólnie, a karta pokaże stan dla tej konkretnej rozmowy. ## 3. Droga od urządzenia do modelu Suveria ma składać się z kilku części: - aplikacji na urządzeniu użytkownika; - bramy, która rozlicza żądania i pilnuje limitu wydatków; - poufnego środowiska z modelem, własnego albo u dostawcy; - przechowywania zaszyfrowanych kopii; - opcjonalnego pośrednika, który ukrywa adres użytkownika. Brama ma działać w poufnej maszynie. Przed pilotażem pokażemy w aplikacji, w którym miejscu kończy się szyfrowanie kontrolowane przez urządzenie użytkownika i czy brama widzi treść, a jeśli tak, to tylko wewnątrz poufnego środowiska. Zaszyfrowane przechowywanie i poufne przetwarzanie wymagają odrębnych zabezpieczeń. Model działający na serwerze potrzebuje do zadania czytelnej treści w chronionym środowisku obliczeniowym; samo szyfrowanie kopii plików nie chroni tego etapu.[^apple-pcc] Aplikacja udostępnia wyłącznie zakres wybrany do danej pracy, bez przekazywania klucza do całego prywatnego kontenera. Opis sesji wskazuje, gdzie treść staje się dostępna do obliczeń, co ogranicza wgląd operatora i co dzieje się z danymi po zwróceniu wyniku. Proponowany przebieg sesji: 1. Aplikacja pobiera opis zatwierdzonego wydania i sprawdza atestację, czyli kryptograficzne poświadczenie określonych właściwości uruchomionego środowiska. 2. Sprawdza zgodność sprzętu, stanu ochrony i pomiarów oprogramowania z jawną polityką. Klucz odbiorcy danych musi być związany z tym poświadczeniem. 3. Po pomyślnym sprawdzeniu ustanawia szyfrowane połączenie z zatwierdzonym środowiskiem. Rozbieżność zatrzymuje wysłanie danych; przejście do innego wariantu wymaga świadomego wyboru. 4. Środowisko przetwarza żądanie przy ograniczonym dostępie do sieci i narzędzi, zwraca wynik i usuwa dane robocze zgodnie z opublikowaną polityką. 5. Zapis rozmowy lub pamięci odbywa się wyłącznie w zakresie wybranym przez użytkownika. Atestacja pomaga stwierdzić, co uruchomiono, ale sama nie dowodzi, że ten kod jest bezpieczny. Potrzebne są przeglądy kodu, powtarzalne budowanie oprogramowania z kodu źródłowego (opisane w punkcie 2.3), rejestr zatwierdzonych wersji i możliwość niezależnego sprawdzenia. Architektura Apple Private Cloud Compute jest dla nas odniesieniem, jak powiązać ochronę z przejrzystością wydawania oprogramowania; nie jest certyfikatem naszego projektu.[^apple-pcc] Wydania chcemy zabezpieczyć tak, żeby zaufanie nie zależało od jednej osoby ani od samej fundacji: - każde wydanie ma dać się powtarzalnie zbudować z kodu źródłowego, a co najmniej dwie niezależne strony spoza fundacji odtwarzają je i publicznie potwierdzają zgodność odcisku; dopóki ich nie znajdziemy, wydanie oznaczamy jako niepotwierdzone przez osoby trzecie; - odciski zatwierdzonych wydań trafiają do publicznego rejestru, do którego można tylko dopisywać, a jego kolejne stany potwierdzają niezależni świadkowie; - nowa wersja trafia na serwery po zatwierdzeniu przez kilka osób, w tym co najmniej jedną spoza zarządu; - klucze potrzebne do obsługi danych otrzymuje wyłącznie środowisko, które przeszło atestację. Pełny wariant ochrony projektujemy dla instalowanych aplikacji z podpisanymi, sprawdzalnymi wydaniami, ochroną przed powrotem do wadliwej wersji i bezpiecznym przechowywaniem kluczy, bo w przeglądarce kod sprawdzający serwer za każdym razem dostarcza operator. Wersja przeglądarkowa jasno opisuje swój niższy poziom ochrony. Powtarzalna budowa pozwala porównać wydanie z kodem, ale ocenę samego kodu i konfiguracji nadal zapewniają przeglądy, audyty i nagrody za zgłoszone błędy, a każdy incydent trafia do jawnego rejestru. Żeby ograniczyć ujawnianie adresu użytkownika, można badać pośrednictwo oparte na Oblivious HTTP, które rozdziela wiedzę o nadawcy i treści żądania przy określonym modelu zaufania.[^ohttp] Zmowa pośredników, korelacja ruchu i szczegóły wdrożenia nadal wymagają oceny, dlatego samego użycia tego protokołu nie opisujemy jako pełnej anonimowości. Szyfrowanie i poufne obliczenia nie ukrywają długości ani rytmu pakietów, w których płynie odpowiedź. Badania z lat 2024–2025 pokazały, że obserwator sieci może z nich odtworzyć temat, a czasem treść rozmowy.[^weiss-keylogging][^whisper-leak] Dlatego w trybie poufnym chcemy wysyłać odpowiedź w ramkach o stałym rozmiarze i w stałym rytmie, nie współdzielić między użytkownikami pamięci podręcznej zapytań i wyłączać dekodowanie spekulatywne. Te środki kosztują trochę opóźnienia i przepustowości; uwzględnimy to w rachunku. Infrastrukturę chronimy także przez ograniczanie możliwości działania poszczególnych części systemu: limity zasobów, izolację zadań i domyślne blokowanie połączeń wychodzących z węzła, który przetwarza rozmowę. Ta blokada ma być częścią oprogramowania, którego odcisk widać w atestacji: jej zmiana zmienia odcisk, więc aplikacja odmówi połączenia. Reguły sieciowe dostawcy traktujemy jako drugą warstwę, a nie jako gwarancję. Dopuszczone czynności zewnętrzne przechodzą przez osobną warstwę narzędzi z uprawnieniami określonymi przez użytkownika. Przed wdrożeniem sprawdzimy skuteczność tych granic, sposób wykrywania incydentów i minimalny potrzebny zakres metadanych. Celem jest bezpieczeństwo wspólnych zasobów przy zachowaniu poufności treści rozmów. Szczególnie ostrożni jesteśmy wtedy, gdy użytkownik podłącza źródła z wiadomościami od innych ludzi, na przykład skrzynkę pocztową. Cudza wiadomość może zawierać ukryte polecenia, które próbują nakłonić model do ujawnienia prywatnej pamięci. Dlatego treści z zewnątrz oddzielamy od poleceń użytkownika: przy ich porządkowaniu asystent nie może sam wysyłać wiadomości, otwierać adresów sieciowych ani zmieniać Osobistego Kanonu bez potwierdzenia człowieka. Wszystko, co wiemy o działaniu Suverii, może wiedzieć każdy. Wraz z uruchomieniem usługi opublikujemy spis wszystkich rodzajów danych, które zbieramy o działaniu usługi, z celem i czasem przechowywania, a same dane będziemy udostępniać w postaci zbiorczej: zużycie tokenów, używane modele, obciążenie maszyn, czas oczekiwania w kolejce, awarie i koszty. Każdy widzi je w tym samym miejscu, w którym widzimy je my. Przed publikacją zestawień sprawdzamy, czy nie da się z nich rozpoznać zachowania konkretnej osoby: ustalamy minimalną wielkość grupy, opóźnienie publikacji i dane, które pomijamy. Danych spoza spisu nie zbieramy; gdyby okazało się inaczej, traktujemy to jako poważny incydent i opisujemy go publicznie. ## 4. Ograniczanie nadużyć bez wglądu w prywatne treści Ochronę godności odnosimy także do ludzi, których mogą dotknąć skutki używania naszych narzędzi. Nadużyciom chcemy przeciwdziałać bez czytania prywatnych rozmów: przez zasady, którymi kieruje się sam asystent, granice uprawnień narzędzi i połączeń sieciowych, limity zasobów oraz ochronę przed masowym zakładaniem kont. Nie tworzymy ukrytych dostępów do prywatnych treści, bo osłabiałyby ochronę wszystkich. Konto będzie można założyć na kilka sposobów, od całkowicie prywatnego (klucz na własnym urządzeniu, bez adresu e-mail) po wygodne (logowanie przez zewnętrznego dostawcę). Przy każdym sposobie pokażemy przed wyborem, kto poza fundacją dowiaduje się o założeniu konta i jakie dane widzi, oraz co się dzieje, gdy ten dostawca zniknie. Sposób założenia konta nie wpływa na prawa uczestnika; prawo głosu w Omniforum jest osobnym poświadczeniem dodawanym do konta. Prywatność i ograniczanie nadużyć oceniamy osobno. Projektujemy Suverię tak, żeby fundacja nie miała danych, które mogłaby wydać o konkretnej osobie: treści są zaszyfrowane kluczami użytkownika, dane o działaniu usługi zbieramy tylko w jawnym zakresie opisanym w rozdziale 3, a dane osobowe ograniczamy do minimum, którego wymaga prawo przy płatnościach i księgowości; ich zakres też publikujemy. Jeśli ktoś zażąda od nas danych konkretnej osoby, chcemy móc uczciwie odpowiedzieć, że poza tym jawnie opisanym minimum ich nie mamy. Dla każdego zabezpieczenia przed nadużyciami opiszemy, jakich danych potrzebuje, jak długo je przechowujemy, jakie ma skutki dla uczciwego uczestnika i jak można zakwestionować błędną blokadę. Opiszemy też, jak przyjmujemy zgłoszenia od osób, które uważają się za poszkodowane, i co możemy wtedy zrobić bez dostępu do treści rozmów: na przykład ograniczyć uprawnienia narzędzi lub zasoby konta, sprawdzić dane rozliczeniowe i metadane w zakresie, który przechowujemy, albo przekazać zgłaszającemu informację, gdzie szukać pomocy. Obowiązki prawne operatora takiej usługi wymagają osobnej analizy przed uruchomieniem. Te zabezpieczenia są celami i wariantami do testów, a żadne z nich nie wykryje wszystkich nadużyć. Dla każdego wskażemy, którym zagrożeniom odpowiada, czego nie wykrywa i co można sprawdzić bez wglądu operatora w prywatne rozmowy. Wynik tej oceny określa warunki udostępnienia danej funkcji. Gdy rozmowa dotyczy zagrożenia życia lub zdrowia, asystent ma podać informację o dostępnej pomocy, na przykład numery alarmowe, bez wysyłania czegokolwiek poza prywatne środowisko. ### 4.1. Jawne instrukcje asystenta i wspólna biblioteka O tym, jak zachowuje się asystent, decyduje też jego instrukcja główna i sposób pracy: jak dzieli zadanie na kroki, korzysta z pamięci i sprawdza odpowiedzi. W Suverii człowiek ma zawsze móc przeczytać pełną instrukcję swojego asystenta. Wspólna infrastruktura ma udostępniać tylko modele i ustawienia, które przejdą jawne próby benchmarku; powyżej tego minimum to użytkownik wybiera styl pracy, od spokojnego porządkowania myśli po wymagającą rozmowę, w której asystent wytyka luki w rozumowaniu. Chcemy prowadzić otwartą bibliotekę sprawdzonych instrukcji, którą uczestnicy ulepszają w Omniforum i sprawdzają w benchmarku. ## 5. Obliczenia na wielu kartach graficznych Model z rozdziału 6 nie mieści się na jednej karcie graficznej, więc ochronę trzeba sprawdzić także w połączeniach między kartami: magistrala PCIe łączy procesor z kartami, a NVLink i NVSwitch łączą karty między sobą. Gdy model korzysta z kilku kart graficznych, dane przepływają także między nimi, więc ochronę trzeba sprawdzić zarówno dla samych kart, jak i dla połączeń. Nazwa karty nie wystarcza do zamówienia poufnej usługi: trzeba potwierdzić odpowiednią maszynę, procesor, topologię połączeń, firmware, sterowniki i oprogramowanie uruchomieniowe, a potem sprawdzić ich wspólne działanie.[^nvidia-platformy] W trybie Hopper Protected PCIe, opisanym w dokumentacji PPCIe v2, sieć NVLink i NVSwitch należy do zaufanej części systemu, więc szyfrowanie PCIe nie oznacza szyfrowania każdego połączenia między kartami.[^nvidia-ppcie-v2] Dokumentacja NVIDIA R595 opisuje dla kart Blackwell tryb poufnych obliczeń na wielu kartach, z szyfrowaniem połączeń NVLink i obsługą do ośmiu kart w jednej poufnej maszynie wirtualnej.[^nvidia-blackwell] To podstawa do sprawdzenia konfiguracji, a nie dowód, że każdy wynajem kart B200 zawiera tę funkcję. Różne wydania mają różne matryce zgodności, więc konfiguracji nie składamy z dowolnie wybranych wersji. Zapytanie do dostawcy obejmuje: - konkretny tryb ochrony i możliwość samodzielnej atestacji; - wyłączność wymaganych zasobów i region; - dostęp administratorów i fizyczny dostęp do sprzętu; - retencję danych; - czas dostarczenia i pełny koszt. Ofertę porównujemy dopiero po próbie z własną aplikacją. Oznaczenie handlowe „secure” nie zastępuje tych informacji. ## 6. Model, pamięć i narzędzia Podstawą projektu są otwarte modele, które można uruchomić samodzielnie. Suveria ma być dostępna dla ludzi na całym świecie, w ich własnych językach, dlatego wybierając model, bierzemy pod uwagę jakość w wielu językach, rozumienie intencji, rzetelność, licencję, koszt i możliwość uruchomienia w wymaganej architekturze ochrony. Gdy pojawi się taka potrzeba, obok modelu ogólnego możemy uruchamiać modele, które lepiej radzą sobie z konkretnymi językami. Otwarte wagi umożliwiają część zastosowań, ale nie przesądzają o otwartości danych i całego procesu tworzenia modelu.[^osi] Pierwszym kandydatem jest DeepSeek-V4.1-Flash, model na licencji MIT, która pozwala używać go także do usług.[^deepseek] Jest duży, ale oszczędny: producent podaje 552 mld parametrów części głównej, czyli liczb dobranych podczas uczenia, i dodatkową pamięć Engram o 196 mld parametrów, a przy każdym kolejnym słowie pracuje tylko 8–16 mld parametrów, dlatego odpowiada szybko i tanio (rachunek w rozdziale 8). Wszystkie parametry muszą jednak mieścić się w pamięci kart graficznych, więc potrzeba co najmniej czterech nowoczesnych kart. Parametry tego modelu są już zapisane w oszczędnej postaci, z mniejszą liczbą cyfr na każdą liczbę; taki zapis nazywa się kwantyzacją i zmniejsza potrzebną pamięć, ale może obniżać jakość, więc przy każdej wersji sprawdzamy to na własnych zadaniach. Porównujemy go też z mniejszymi modelami: większy wybieramy tylko wtedy, gdy wyraźnie lepiej wykonuje zadania ważne dla ludzi. Drugim kandydatem jest Kimi K3.1 Pro firmy Moonshot AI, udostępniony 23 października 2026 r. Producent opisuje go jako dalej trenowaną wersję Kimi K3 z ok. 3 bln parametrów i kontekstem do miliona tokenów, a pełne wagi zapowiada przed 4 listopada 2026 r.; licencji jeszcze nie ogłoszono.[^kimi-k31] Szczegółowe dane, których używamy do porównania, pochodzą z karty poprzednika: Kimi K3 ma 2,8 bln parametrów, z których przy każdym tokenie pracuje 104 mld, i własną licencję, niezatwierdzoną przez Open Source Initiative.[^kimi-k3] W indeksie Artificial Analysis w wersji z 28 października 2026 r. Kimi K3.1 Pro uzyskał 46 punktów wobec 32 dla DeepSeek-V4.1-Flash, ale jest kilka razy droższy i wolniejszy.[^aa] Pliki wag Kimi K3 zajmują ok. 1,56 TB, a do uruchomienia potrzeba dodatkowo pamięci na kontekst i obliczenia, więc na podstawie samej sumy pamięci kart nie rozstrzygamy, czy model zadziała. Przepis silnika SGLang opisuje sprawdzoną konfigurację Kimi K3 na ośmiu kartach B300; nie jest to jeszcze test Kimi K3.1 ani konfiguracji poufnej.[^spheron-kimi][^sglang-k3] Po publikacji wag sprawdzimy ich rozmiar i format, licencję, przepisy silników, pojemność na konkretnej konfiguracji i dostępność w poufnych API. Wynik dopiszemy z datą jako pierwszą aktualizację tego dokumentu, także jeśli wag nie opublikowano albo warunki licencji okażą się nieprzydatne. Zmianę albo wycofanie modelu zapowiadamy z wyprzedzeniem. Historia rozmów zostaje u użytkownika: może wybrać model następcę, wyeksportować dane albo zakończyć pracę. W rozmowie ma być widać moment zmiany modelu, a przeniesienie prywatnego kontekstu do nowego modelu wymaga decyzji użytkownika. Zasady, według których asystent odpowiada, będziemy publikować w całości razem z każdym wydaniem. Sam model niesie też wybory swojego twórcy, na przykład tematy, których unika; sprawdzamy je w benchmarku i opisujemy przy wyborze modelu. Pamięć wcześniejszych rozmów ma działać za zgodą użytkownika i być jawnie edytowalna. Odróżniamy oryginalne wypowiedzi, podsumowania modelu i informacje potwierdzone przez użytkownika. Każdy zapis można usunąć lub poprawić, zobaczyć jego pochodzenie i określić, w których zadaniach wolno go używać. Asystent wyraźnie odróżnia własną sugestię od stanowiska, które człowiek świadomie uznał za swoje. Wykonywanie czynności wymaga uprawnień nadawanych na określony cel i czas. Treść strony lub dokumentu jest materiałem do analizy, a nie poleceniem zmiany tych uprawnień. Czynności zewnętrzne, wydatki, publikacje i usunięcia wymagają proporcjonalnych potwierdzeń i dziennika działań dostępnego użytkownikowi. ### 6.1. Teleskop Myśli i Osobisty Kanon Pomysł Teleskopu Myśli (*Telescopium Mentis*) wyrósł z okna Overtona, czyli pojęcia opisującego zakres idei, które w danym czasie uchodzą w społeczeństwie za akceptowalne. U jednej osoby chodzi o zakres myśli, które w danym czasie uważa za dopuszczalne dla siebie. Teleskop ma być takim oknem dla jednej osoby i tylko dla niej: pozwala zobaczyć zapis własnych przemyśleń i wartości z różnych chwil i to, jak zmieniały się z czasem. Teleskop Myśli ma służyć wracaniu do własnego rozumowania: co wtedy wiedziałem, czego chciałem i dlaczego zmieniłem zdanie. Może też pomagać zestawiać wybrane przez użytkownika wydarzenia, informacje o świecie i własne działania z jego Osobistym Kanonem, czyli spisanym przez niego zbiorem zasad i wartości, które uznaje za swoje. Porównanie dotyczy sytuacji, którą użytkownik sam opisze lub wskaże; to on określa materiał i zakres. Model pokazuje możliwe powiązania wraz ze źródłem przywołanej zasady i opisem zdarzenia, odróżniając potwierdzone informacje od interpretacji i niepewności. Proponowaną interpretację można poprawić lub odrzucić, a wcześniejsze stanowiska oceniamy z uwzględnieniem ich czasu i kontekstu. Zauważone napięcie może dotyczyć samej zasady, konfliktu wartości, warunków otoczenia, ograniczeń człowieka albo nietrafnej interpretacji modelu. Człowiek może podtrzymać ideał i zaakceptować obecną niekonsekwencję, doprecyzować przekonanie, rozważyć zmianę działania lub otoczenia albo pozostawić pytanie otwarte. Kanon ma pomagać rozumieć własne wybory: nie tworzymy punktacji moralności ani publicznego rankingu konsekwencji. Prywatny namysł pozostaje prywatny, a jego zapis nie oznacza publikacji ani oddania głosu. Zaczniemy ostrożnie. W pierwszej wersji Teleskop Myśli pracuje tylko na jednej sytuacji, którą użytkownik sam wskaże, na przykład na decyzji, do której chce wrócić; nie śledzi jego życia na bieżąco. Użytkownik decyduje, jak często z niego korzysta, jakie notatki i wspomnienia udostępnia i kiedy je usuwa. W tej próbie sprawdzamy, czy pokazywane powiązania są zrozumiałe, czy dają poczucie panowania nad własnymi wyborami i czy narzędzie nie wywołuje presji ciągłego rozliczania się z siebie. Za dobry wynik uznajemy także to, że ktoś po namyśle przyjmie, że nie zawsze postępuje zgodnie ze swoimi zasadami, albo zostawi sprawę otwartą: narzędzie ma pomagać rozumieć siebie, a nie wymuszać rozstrzygnięć. ### 6.2. Otwarte formaty, przenoszenie i współpraca narzędzi Suverię chcemy rozwijać jako cyfrowe dobro publiczne, z otwartym kodem i dokumentacją; punktem odniesienia jest standard Digital Public Goods Alliance.[^dpga] Format przenoszenia danych ma publiczny opis, wersję i reguły zachowania informacji przy zmianie wersji. W pierwszej kolejności korzystamy z istniejących otwartych standardów, a potrzebne rozszerzenia dokumentujemy. Eksport obejmuje wybrane oryginały, historię, źródła i powiązania oraz rozróżnienie między słowami użytkownika, opracowaniem modelu i znaczeniem potwierdzonym przez autora, a także strukturę Osobistego Kanonu. Pobrany pakiet można odczytać bez aktywnego konta w Suverii, po odszyfrowaniu przez uprawnioną osobę. API, czyli udokumentowane sposoby komunikowania się programów, mają umożliwiać pracę z materiałami w innych narzędziach, także budowanych samodzielnie. Użytkownik wybiera zakres danych i dozwolone czynności, a uprawnienia integracji może wycofać. Cofnięcie uprawnienia zatrzymuje dalszy dostęp; los wcześniej przekazanych kopii zależy również od odbiorcy. Prywatna przestrzeń może służyć także pracy na rzecz wspólnych projektów. Użytkownik wybiera materiały, które chce przekazać do odbioru lub publikacji, a narzędzie pomaga lokalnie usunąć z nich klucze dostępowe, hasła, dane osobowe i informacje o niezałatanych podatnościach. Korzystanie z prywatnie opłaconych zasobów nie wymaga ujawniania roboczych rozmów. Przy zadaniu finansowanym ze wspólnych zasobów fundacji zakres publicznego zapisu, wybór pseudonimu i przygotowanie materiałów określają z góry [zasady warsztatów fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md) (rozdział 11.1). Z przemyśleń w Suverii można też świadomie wyłonić jedno pytanie lub argument i opublikować je w Omniforum; ten krok, opisany w manifeście jako Ceremonia Ignis (*Caerimonia Ignis*), zawsze wymaga osobnej decyzji. ## 7. Skala: od 30 osób do całej ludzkości Liczba kont sama nie określa potrzebnej infrastruktury. Znaczenie mają aktywność, długość pytań i odpowiedzi, liczba równoczesnych sesji, akceptowalny czas oczekiwania i koszt narzędzi. Poniższy przykład jest modelem obciążenia do próby, a nie prognozą popytu ani ofertą. Założenia: każda z N osób jest aktywna codziennie i wykonuje 20 żądań dziennie, przeciętne żądanie obejmuje 1500 tokenów wejścia i 600 tokenów wyjścia, a miesiąc ma 30 dni. Token to jednostka tekstu przetwarzana przez model; jego długość zależy od języka. W rzeczywistym obciążeniu trzeba doliczyć dłuższy kontekst, przetwarzanie dokumentów, tokeny rozumowania i wywołania pomocnicze. | Aktywne osoby | Żądania na miesiąc | Wejście na miesiąc | Wyjście na miesiąc | Średnia generacja przez dobę | Szczyt godzinowy w scenariuszu ogólnoświatowym, ok. 1,51 × średniej | | --- | ---: | ---: | ---: | ---: | ---: | | 30 | 18 000 | 27 mln tokenów | 10,8 mln tokenów | 4,2 tokena/s | 6,3 tokena/s | | 100 | 60 000 | 90 mln | 36 mln | 13,9 tokena/s | 20,9 tokena/s | | 1000 | 600 000 | 900 mln | 360 mln | 138,9 tokena/s | 209 tokenów/s | | 100 tys. | 60 mln | 90 mld | 36 mld | 13 889 tokenów/s | 20 921 tokenów/s | | 1 mln | 600 mln | 900 mld | 360 mld | 138 889 tokenów/s | 209 208 tokenów/s | | 1 mld | 600 mld | 900 bln | 360 bln | 138,9 mln tokenów/s | 209,2 mln tokenów/s | | 10 mld | 6 bln | 9 biliardów | 3,6 biliarda | 1,39 mld tokenów/s | 2,09 mld tokenów/s | Planujemy Suverię jako usługę ogólnoświatową, dostępną w wielu językach. Jak rozłożą się uczestnicy między strefy czasowe, nie wiemy, więc porównujemy dwa scenariusze, które zweryfikuje pomiar. W scenariuszu ogólnoświatowym przyjmujemy udziały regionów proporcjonalne do liczby użytkowników internetu według ITU z 2025 r. i ten sam założony kształt doby w każdej strefie: wieczorny szczyt i spokojna noc.[^itu] Strefy częściowo wypełniają sobie nawzajem doliny, więc szczyt godzinowy wynosi ok. 1,51 × średniej, a najmniejszy ruch ok. 0,49 ×. W scenariuszu skupionym w jednym regionie, na przykład w Europie, szczyt wynosi ok. 1,87 × średniej, a noc prawie nic. Taki rozkład może się zdarzyć także przy dużej skali; oznacza gorsze wykorzystanie własnej maszyny i częstsze sięganie po poufne API albo dłuższe oczekiwanie w szczycie. Obie wartości wynikają z naszych założeń, a nie z obserwacji przyszłych uczestników. Krótkie skoki w obrębie godziny ma wyrównywać krótka kolejka z widocznym czasem oczekiwania, a ruch ponad pojemność własnej maszyny może przejąć poufne API; czas oczekiwania, także jego 95. i 99. percentyl, zmierzymy w pilotażu, razem z granicą kolejki i zachowaniem po jej wyczerpaniu. Próba obciążenia obejmie też nagły napływ nowych osób, na przykład pięciokrotność średniego ruchu. To łączna przepustowość wyjścia; nie zastępuje pomiaru opóźnienia pojedynczej rozmowy ani kosztu przetwarzania wejścia. Test powinien odtwarzać rozkład sesji, długie konteksty, awarie i kolejkę, a nie jedno wygodne zapytanie. Mnożnik szczytu porównuje najbardziej obciążoną godzinę ze średnią. Pochodzi z modelu doby podzielonej na 24 godziny: jeden kształt dnia przesuwamy między ośmioma regionami i sumujemy według założonych udziałów. To scenariusz rachunkowy; nie oblicza czasu oczekiwania pojedynczego zapytania. Żeby zobaczyć, jak ten rachunek wygląda w skali świata, przeprowadźmy eksperyment myślowy. Gdyby każda z 10 mld osób korzystała z Suverii tak jak w przyjętym profilu, w szczycie potrzeba by ok. 2,1 mld tokenów wyjścia na sekundę. Przy wydajności zmierzonej dla DeepSeek-V4.1-Flash, ok. 930 tokenów na sekundę na kartę B200, to ok. 2,25 mln kart i, przy ok. 1,75 kW na kartę razem z serwerem (nasze założenie, bez pomiaru), ok. 4 GW mocy. Dla miliarda osób to ok. 225 tys. kart i 0,4 GW, dla miliona ok. 225 kart. Dla porównania Epoch AI szacował na początku 2026 r., że zainstalowana na świecie moc obliczeniowa dla cyfrowej inteligencji przekracza 15 mln odpowiedników kart H100 i wymaga ponad 10 GW mocy.[^epoch] To uproszczenie: przyjęty profil jest lekki, intensywna praca, większe modele i obrazy potrzebują wielokrotnie więcej, a sprzęt i modele szybko się zmieniają. Pokazuje jednak rząd wielkości: codzienna pomoc cyfrowej inteligencji w tym zakresie dla każdego człowieka wymagałaby mocy mniejszej niż ta, która już dziś działa na świecie. To rachunek uproszczony, a nie dowód, że taka infrastruktura byłaby dla tego celu dostępna. ## 8. Koszty i datowany rachunek Miesięczny koszt stałej rezerwacji można w pierwszym przybliżeniu zapisać tak: liczba kart × cena za kartogodzinę × liczba opłaconych godzin, powiększone o pamięć, dyski, transfer, ochronę, monitoring, obsługę, płatności i podatki. Trzeba sprawdzić, które z tych pozycji oferta już zawiera. Dla pracy przez całą dobę miesiąc ma od 672 do 744 godzin; 730 godzin to średnie przybliżenie. W rachunku porównujemy pięć wariantów kosztowych: model lokalny, własną instancję na wynajętym sprzęcie, własną instancję w środowisku poufnych obliczeń, z ochroną deklarowaną przez dostawcę i do sprawdzenia, poufne API zewnętrznego dostawcy oraz zwykłe zewnętrzne API. Warianty kosztowe odpowiadają wariantom ochrony z punktu 2.3; wynajem maszyny bez poufności pokazujemy tylko jako punkt odniesienia cenowego, a nie jako wariant Suverii. Modelu lokalnego jeszcze nie wyceniamy, bo koszt zależy od urządzenia użytkownika. Zestawiamy ten sam zakres jakości, dostępności i ochrony. Próg opłacalności to koszt pełnej usługi podzielony przez rzeczywiste wykorzystanie, a nie koszt kart podzielony przez liczbę zarejestrowanych kont. Zewnętrzne API ułatwia test potrzeb użytkowników, ale jego dostawca ma własne zasady dostępu do danych, więc nie przenosimy na nie obietnic poufnego uruchomienia. ### 8.1. Datowany rachunek: stan na 29 października 2026 r. Manifest stawia hipotezę, że już przy stosunkowo niewielkiej liczbie regularnych uczestników wspólna infrastruktura może dać więcej mocy obliczeniowej i cyfrowej inteligencji za każdy dolar niż zamknięte usługi, przy ochronie prywatności opartej na sprawdzalnych zabezpieczeniach. Poniżej jej rachunek przy cenach z 29 października 2026 r. Założenia: profil użycia z rozdziału 7 (20 żądań dziennie po 600 tokenów wyjścia) i scenariusz ogólnoświatowy (szczyt godzinowy ok. 1,51 × średniej), ceny bez podatków, 730 godzin w miesiącu do przeliczenia cen najmu. Liczba osób przy maszynie oznacza tylu uczestników, ilu maszyna obsłuży w szczycie godzinowym: przepustowość wyjścia na sekundę × 86 400 / (20 × 600 × mnożnik szczytu). Dopuszczalną liczbę osób wyznaczy też zmierzony czas oczekiwania na odpowiedź. W nawiasach podajemy scenariusz skupiony w Europie (mnożnik ok. 1,87). Dla DeepSeek-V4.1-Flash przyjmujemy pomiar dostawcy Lambda na czterech kartach B200: ok. 3 714 tokenów wyjścia na sekundę przy 64 równoczesnych żądaniach.[^lambda-v41] Pomiar wykonano z dekodowaniem spekulatywnym, którego w trybie poufnym nie chcemy używać (rozdział 3). Według naszego wrześniowego szacunku przepustowość może być wtedy niższa nawet o ok. 30%, co podnosi koszt na osobę w podobnej proporcji. Dla kart H200 i B300 nie ma pomiaru tego modelu; przyjmujemy, że każdy zestaw kart z jedną kopią modelu (8 × H200 albo połowa maszyny 8 × B300) osiąga wydajność czterech kart B200. To założenie optymistyczne: H200 to starsza generacja, tryb poufny może spowalniać pracę, a pomiar Lambda dotyczy dłuższych żądań niż nasz profil. Dlatego podajemy też wariant ostrożny z połową tej przepustowości. Wagi modelu zajmują ok. 511 GB, a silnik vLLM zaleca ok. 614 GB pamięci kart. Cztery karty H200 (564 GB) to za mało, dlatego jedna kopia na H200 potrzebuje ośmiu kart. Przepis producenta silnika dla tej konfiguracji był 29.10 w trakcie weryfikacji, a w kartach H200 połączenie między kartami (NVLink) nie jest szyfrowane sprzętowo, inaczej niż w B200 i B300. | Wariant | Poufność | Koszt miesięczny | Osoby na maszynę | Koszt samych obliczeń na osobę | | --- | --- | ---: | ---: | ---: | | API DeepSeek | brak, dostawca widzi treść | według użycia | nie dotyczy pojedynczej maszyny; limity i dostępność dostawcy | 0,35–0,70 USD | | Poufne API z DeepSeek-V4.1-Flash (Confidential AI, Tinfoil, Phala) | deklarowana przez dostawcę, do sprawdzenia | według użycia | nie dotyczy pojedynczej maszyny; limity i dostępność dostawcy | 0,70–1,25 USD | | API Kimi K3.1 Pro (Moonshot) | brak | według użycia | nie dotyczy pojedynczej maszyny; limity i dostępność dostawcy | 5,40 USD | | Poufne API z Kimi K3 (Phala, NEAR AI) | deklarowana przez dostawcę, do sprawdzenia | według użycia | nie dotyczy pojedynczej maszyny; limity i dostępność dostawcy | 8,10–8,91 USD | | Wynajęta poufna maszyna 8 × H200 (Phala), DeepSeek, jedna kopia modelu | atestacja procesora i kart, do sprawdzenia | 23 506 USD przy zobowiązaniu na 180 dni, 32 266 USD na żądanie | ok. 17 750 (14 300), założenie pojemności | 1,32–1,82 USD (1,64–2,25) | | Jak wyżej, wariant ostrożny: połowa przepustowości | atestacja procesora i kart, do sprawdzenia | jak wyżej | ok. 8 900 (7 150), założenie pojemności | 2,65–3,64 USD (3,29–4,51) | | Wynajęta poufna maszyna 8 × B300 (Phala), Kimi K3 | atestacja procesora i kart, do sprawdzenia | 45 552–47 888 USD | ok. 4 800–7 600 (3 900–6 200), założenie pojemności | ok. 6–10 USD (7,4–12,4) | | 4 × B200 bez potwierdzonej poufności (Lambda), DeepSeek | brak potwierdzonej | 19 827 USD | ok. 17 750 (14 300) | 1,12 USD (1,38) | | 8 × B200 bez potwierdzonej poufności (Lambda), DeepSeek, dwie kopie po cztery karty | brak potwierdzonej | 39 070 USD | ok. 35 500 (28 700), założenie wydajności dwóch kopii | 1,10 USD (1,36) | Skąd te liczby: ceny API z cenników DeepSeek, Moonshot, Confidential AI, Tinfoil, Phala i NEAR AI;[^deepseek-cennik][^cai][^tinfoil][^phala-api][^near] ceny poufnych maszyn z cennika Phala;[^phala-gpu] wynajem B200 w Lambda po 6,79 USD za kartogodzinę w instancji z czterema kartami i 6,69 USD w instancji z ośmioma.[^lambda-cennik] Pojemność Kimi przyjmujemy z pomiarów stron trzecich dla Kimi K3 na ośmiu kartach B300, które dają ok. 1 000–1 600 tokenów wyjścia na sekundę.[^spheron-kimi] Miesięczne kwoty przy zobowiązaniu nie oznaczają płatności co miesiąc: Phala wymaga opłacenia całego okresu z góry, bez zwrotu przy wcześniejszym zakończeniu, więc 180 dni maszyny 8 × H200 to 139 104 USD gotówki przy zamówieniu, a 180 dni maszyny 8 × B300 to 269 568 USD.[^phala-gpu] Co z tego wynika: - Dla przyjętego profilu ceny API z deklarowaną poufnością wynoszą ok. 0,70–1,25 USD na osobę miesięcznie, od kosztu porównywalnego ze zwykłym API do ok. 3,6-krotności jego kosztu, zależnie od dostawcy i pory korzystania; najniższą cenę deklaruje Confidential AI i tę ofertę też musimy sprawdzić. Poufne API daje elastyczną moc bez uruchamiania własnej maszyny, choć ma własne limity, kolejki i awarie. Wynajęta poufna maszyna dla DeepSeek wymiarowana na szczyt pracuje w scenariuszu ogólnoświatowym średnio w ok. dwóch trzecich pojemności i kosztuje na osobę ok. 1,32 USD, czyli mniej więcej tyle co droższe poufne API i więcej niż najtańsze. W naszym modelu godzinowym pierwszy własny węzeł z nadmiarem kierowanym do poufnego API za 1,25 USD na osobę pojawia się w sprawdzonym punkcie ok. 20 tys. aktywnych osób; to wynik przyjętych założeń, a nie dokładny próg, a przy tańszym poufnym API wynajęta maszyna w tej skali się nie opłaca. - Godzinowy wynajem pełnej poufnej maszyny nie daje dziś elastyczności na wieczorny szczyt: Phala wymaga co najmniej doby (8 × H200) albo miesiąca (8 × B300), Confidential AI trzech miesięcy dla 8 × B300 po 60 USD za godzinę, a VoltageGPU, które rozlicza 8 × H200 co sekundę po 64,62 USD za godzinę, nie obejmuje opublikowanymi dowodami atestacji tej konfiguracji ani przełączników NVSwitch.[^cai][^voltage] Do tego dochodzi czas przydziału maszyny i ładowania wag. - Dla Kimi rachunek zależy od pomiaru: poufne API kosztuje ok. 8–9 USD na osobę, a własna maszyna 8 × B300 przy pełnym wykorzystaniu ok. 6 USD przy wyższym szacunku pojemności i ok. 9,5 USD przy niższym. Taniej od poufnego API wypada, jeśli jedna maszyna obsłuży więcej niż ok. 5 100–5 600 aktywnych osób korzystających z tego modelu; przy niższym szacunku pojemności (ok. 4 800 osób) to się nie udaje. Zakup własnego serwera: kompletny serwer Supermicro z ośmioma kartami B300 kosztował we wrześniu 2026 r. ok. 663 tys. USD.[^supermicro] Miesięczny koszt takiego zakupu szacujemy tak: | Pozycja | Kwota miesięczna | | --- | ---: | | Amortyzacja serwera przez pięć lat | ok. 11 tys. USD | | Amortyzacja serwera przez cztery lata | ok. 13,8 tys. USD | | Kolokacja | ok. 1,9–3 tys. USD | | Sieć, części i serwis (szacunek) | ok. 1,5 tys. USD | | Razem | ok. 14–18 tys. USD | Na takim serwerze zmieszczą się dwie kopie DeepSeek, które w scenariuszu ogólnoświatowym obsłużą ok. 35 tys. osób (w europejskim ok. 28 tys.), po ok. 0,41–0,52 USD na osobę. W tych założeniach zakup wypada taniej od poufnego API za 1,11–1,25 USD od ok. 12–17 tys. aktywnych osób, a od najtańszego zadeklarowanego (0,70 USD) od ok. 21–26 tys. Rachunek nie obejmuje pełnego kosztu utrzymania i pomiaru tej konfiguracji; zakup wymaga też gotówki z góry, całodobowego dyżuru ludzi i stałego popytu przez lata, a fizyczny dostęp do sprzętu ma wtedy fundacja (rozdział 2). To nasze szacunki, nie oferty. - Poufne maszyny z wieloma kartami są dziś publicznie dostępne w USA. W Unii Europejskiej znaleźliśmy poufne maszyny z jedną kartą H100,[^azure-ncc] w których pełny DeepSeek ani Kimi się nie mieszczą. Poufne API z serwerami w Unii Europejskiej oferuje też Privatemode (Edgeless Systems, Niemcy), z mniejszym wyborem modeli.[^privatemode] To również deklaracja dostawcy, do sprawdzenia. - Niezależny katalog sprawdzający poufne API w obserwacji z 29 października 2026 r., godz. 14:00 UTC, nie potwierdził pełnej weryfikacji żadnej z 95 sprawdzanych tras; najczęściej brakowało dowodu tożsamości uruchomionego programu, pochodzenia kodu i powiązania żądania z maszyną.[^katalog] To wynik dostępnych dowodów, a nie dowód, że usługi ujawniają treści. Do czasu własnej weryfikacji poufność tych usług traktujemy jako deklarację dostawcy. - Rachunek obejmuje obliczenia. Prywatne środowisko (brama, pamięć, pliki) w jednej lub dwóch poufnych maszynach z czterema procesorami wirtualnymi i 8 GB pamięci kosztuje w Phala ok. 168 USD miesięcznie za maszynę, a dysk jest rozliczany osobno, ok. 10 USD za 100 GB.[^phala-cvm] Czy taka wielkość wystarczy, sprawdzimy w pilotażu. Przy 170–340 USD miesięcznie to przy 30 osobach ok. 6–11 USD na osobę, przy 1000 osób kilkadziesiąt centów. Rachunek nie zawiera pracy ludzi, przeglądów bezpieczeństwa, płatności ani zapasu na awarie. - Popularne abonamenty kosztują ok. 20 USD miesięcznie, a czat DeepSeek jest bezpłatny.[^abonamenty] Plany za 100–200 USD dają przy intensywnej pracy agentowej równowartość tysięcy dolarów w cenach katalogowych API;[^semianalysis] z takimi planami nie konkurujemy ceną. Proponujemy rozliczenie rzeczywistego użycia z prywatnością, którą można sprawdzić. Stan hipotezy z manifestu na 29 października 2026 r.: rachunek zbliża nas do niej, ale jej nie potwierdza. Przetwarzanie z deklarowaną poufnością i atestacją jest już dostępne w jawnych cennikach i przy przyjętym profilu użycia kosztuje ok. 0,70–1,25 USD na osobę miesięcznie, więc niewielka grupa może zacząć od niego po kosztach, a w naszych założeniach własna infrastruktura może stać się tańsza przy kilkunastu do kilkudziesięciu tysiącach aktywnych osób. Rozstrzygną trzy rzeczy, które sprawdzimy w próbach z rozdziału 9: czy poufność tych usług przechodzi niezależną weryfikację, czy jakość dostępnych modeli wystarcza do zadań, dla których ludzie przyjdą do Suverii, i jaki jest rzeczywisty profil ruchu. Rachunek aktualizujemy przy każdej istotnej zmianie cen i po każdej próbie, a poprzednie wersje zachowujemy. ### 8.2. Kroki infrastruktury i karty decyzji Infrastrukturę rozwijamy krokami, z których każdy daje uczestnikom samodzielną wartość, bez obowiązku przejścia do następnego: najpierw poufne API i prywatne środowisko w poufnych maszynach (jeśli przed startem zbierzemy dość środków, możemy zacząć od razu od kolejnego kroku), potem wynajem własnych poufnych maszyn, dalej zakup sprzętu i umieszczenie go w zewnętrznej serwerowni, a w dalekiej perspektywie, jeśli wykaże przewagę, własny budynek. Kolejny krok uzasadniają zmierzone dane: pełny koszt usługi, rzeczywisty ruch, czas odpowiedzi w szczycie, możliwość utrzymania zabezpieczeń i obsługi awarii, a przy zakupie także finansowanie napraw, wymiany sprzętu i ludzi, którzy przejmą odpowiedzialność. Wynajem własnej maszyny może mieć sens także wtedy, gdy potrzebny model nie jest dostępny w poufnym API albo chcemy pełnej kontroli nad tym, co działa. Każde przejście opisujemy kartą decyzji: co zyskujemy, pełny koszt, ryzyka, warunki rozpoczęcia i wycofania, sposób przeniesienia danych i kluczy oraz zgodność z [zasadami rezerwy i uruchamiania dalszych filarów](whitepaper-zasady-fundacji.md) (rozdział 8 whitepapera zasad fundacji). Łączenie własnej maszyny z poufnym API na szczyty ruchu dopuszczamy tylko wtedy, gdy każda z dróg ma zaakceptowany poziom ochrony; przejście do słabszego wariantu wymaga osobnej, świadomej decyzji użytkownika. Pierwszy pomiar planujemy na jednej poufnej karcie z mniejszym modelem, a następny na maszynie mieszczącej pełny model. Moc dopasowujemy do ruchu bez wymiarowania wszystkiego na najwyższy szczyt. Projektujemy krótką kolejkę z widocznym czasem oczekiwania; jej rzeczywisty czas, granicę i zachowanie po wyczerpaniu zmierzymy w pilotażu. Elastyczną moc na dłuższe szczyty daje w pierwszej kolejności poufne API, pod warunkiem że zachowuje zaakceptowany poziom ochrony, zgodę i limit wydatków użytkownika; gdy takiej drogi nie ma, uczciwie informujemy o oczekiwaniu albo niedostępności. Wynajem godzinowy ma sens dla modeli, których nie ma w poufnym API albo które są w nim wyraźnie droższe, i tylko tam, gdzie dostawca rzeczywiście pozwala szybko uruchamiać i zwalniać poufne maszyny. Wolną moc własnej maszyny w spokojniejszych godzinach chcemy wykorzystywać na zadania fundacji, takie jak opracowania dla Omniforum; jej wartość w cenach API nie jest wpływem do budżetu, więc takie zadania mają własny cel i budżet. Po pierwszym pilotażu chcemy sprawdzić dwa tryby: „Rozmowa” dla zwykłej pracy z asystentem oraz „Bez pośpiechu” dla zadań, które mogą poczekać, na przykład tłumaczenia dokumentu. W trybie „Bez pośpiechu” pokazujemy orientacyjne okno rozpoczęcia, szacunek kosztu, maksymalny budżet, możliwość anulowania z rozliczeniem wykonanej pracy i tę samą informację o ochronie. Niższa cena takiej pracy jest możliwa tylko wtedy, gdy wynika z jawnej metody podziału kosztów, bez podwójnego liczenia kosztu stałego. ### 8.3. Pomiar użycia bez treści rozmów Żeby rozliczać rzeczywiste użycie, mierzymy zasoby potrzebne do wykonania zadań i jasno opisujemy udział w kosztach stałych. Licznik rozliczeniowy ogranicza się do danych niezbędnych do sprawdzenia kosztu, a treść rozmowy nie jest potrzebna do wystawienia rachunku. W próbach sprawdzimy dokładność pomiaru, sposób kontroli przez użytkownika, zakres ujawnianych metadanych i zachowanie usługi po osiągnięciu limitu wydatków. Zasady rachunku, zaokrąglenia, przedpłat i zwrotów opisuje [whitepaper zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md). Limit wydatków ustawiony przez uczestnika ma działać jak granica, a nie jak ostrzeżenie po fakcie. Część dostawców rozlicza trwające żądania dopiero po ich zakończeniu, więc ich limity mogą zostać przekroczone; tak opisuje to na przykład Tinfoil.[^tinfoil] Dlatego projektujemy rezerwację: przed wysłaniem żądania brama Suverii odkłada z salda jego największy dopuszczalny koszt, uwzględniając inne żądania w toku, i ogranicza liczbę równoległych żądań oraz długość odpowiedzi. Po zakończeniu rozliczamy koszt rzeczywisty, a niewykorzystaną rezerwę zwalniamy. To wymaganie do zbudowania i sprawdzenia, nie działająca funkcja. ## 9. Próby odbiorowe i dziennik wyników Zanim nazwiemy jakiekolwiek wydanie poufnym, udokumentujemy co najmniej: - poprawną atestację; - odmowę wysłania danych po podmianie kodu lub klucza; - izolację sesji; - ograniczenia administratora; - brak treści w logach, zrzutach i telemetrii; - obsługę pamięci podręcznej; - usuwanie i odzyskiwanie; - zachowanie po awarii; - granice narzędzi; - koszty pod obciążeniem. Wynik obejmuje wersję konfiguracji i scenariusz, w którym próbowaliśmy naruszyć ochronę. Chcemy, żeby każde wydanie Suverii przechodziło wszystkie bramki dowodowe co najmniej jednego niezależnego weryfikatora poufnych usług: sprzęt i stan zabezpieczeń, świeżość dowodu, powiązanie klucza połączenia z chronionym środowiskiem, tożsamość uruchomionego programu, pochodzenie kodu i powiązanie żądania z konkretną maszyną, przy zachowaniu dostępności. Wynik publikujemy z datą obserwacji, wersją kryteriów i dowodami dla konkretnego wydania, modelu i trasy żądania, a powiązania weryfikatora opisujemy razem z wynikiem. Nie obiecujemy miejsca w żadnym rankingu. Przejście weryfikacji oznacza osiągnięcie opisanej kontroli w danym czasie, z jawnymi ograniczeniami, i nie zastępuje audytu ani naszych własnych prób. Gdy uruchomimy własny wariant poufny, zgłosimy Suverię do każdego niezależnego katalogu, który sprawdza poufność uruchamiania modeli, i udostępnimy mu punkt do sprawdzania atestacji; pierwszym przykładem jest confidentialinference.net (stan z 31 października 2026 r.).[^confidentialinference] Nie obiecujemy wpisu, bo o nim decyduje katalog; obiecujemy zgłoszenie, odpowiedź na jego pytania i publikację wyniku, także złego, z datą. Katalog sprawdza tylko to, co widzi z zewnątrz, zwykle atestację i kanał połączenia; nie zastępuje audytu kodu, konfiguracji ani oceny kanałów bocznych. Próby przechowywania i przenoszenia obejmują: - odtworzenie zaszyfrowanej kopii na innym uprawnionym urządzeniu oraz odmowę odczytu bez właściwego klucza; - utratę jednego urządzenia, odzyskanie dostępu wybraną metodą i czytelne przedstawienie skutków utraty wszystkich kluczy; - synchronizację równoległych zmian bez cichego nadpisania jednej z wersji; - odczyt eksportu w niezależnym narzędziu bez konta u pierwotnego operatora, z porównaniem oryginałów, historii, źródeł i powiązań; - ograniczenie zakresu integracji i skuteczne zatrzymanie jej dalszego dostępu po cofnięciu uprawnienia. Etapy: 1. test użyteczności na materiałach, które nie są wrażliwe; 2. techniczna próba ochrony; 3. ograniczony pilotaż z jasnymi warunkami; 4. stopniowe zwiększanie skali. Przed pilotażem ustalimy i opublikujemy progi: czas do pierwszego słowa odpowiedzi, koszt obliczeń na osobę przy zmierzonym profilu i jakość modelu według [whitepapera materiałów i benchmarku](whitepaper-materialy-i-benchmark.md). Pilotaż uznamy za udany, gdy spełni wszystkie trzy. Zmiana modelu, firmware lub sposobu logowania może wymagać ponownej kwalifikacji, a aktualizacja nie może po cichu osłabiać uzgodnionej ochrony. Każde wydanie ma publiczną kartę: - zakres działania; - dowody z prób; - znane ograniczenia; - odpowiedzialne osoby; - koszty; - drogę zgłoszenia problemu; - plan wycofania. Wykrycie luki prowadzi do ograniczenia narażenia, informacji dla dotkniętych osób i sprawdzalnej poprawki. Próby chcemy prowadzić otwarcie. Zapraszamy osoby zajmujące się bezpieczeństwem, kryptografią, infrastrukturą i aplikacjami, także twórców, którzy pokazują technologię szerokiej publiczności, do wspólnego zaprojektowania sprawdzianów i do prób przełamania ochrony na wydzielonych kontach testowych z wymyślonymi danymi. Zapraszamy również krytyków. Za promocję nie płacimy, a każdą współpracę oznaczamy zgodnie z [rejestrem korzyści](whitepaper-zasady-fundacji.md) (rozdział 7 whitepapera zasad fundacji). Wyniki, także te nieudane, trafiają do dziennika wyników. Jeśli chcesz się zaangażować, napisz na [salve@novusignis.org](mailto:salve@novusignis.org?subject=%5BDo%C5%82%C4%85cz%5D%20Pr%C3%B3by%20Suverii) z tematem „[Dołącz] Próby Suverii”. Najważniejsza próba: zespół z uprawnieniami operatora poza poufnym środowiskiem (brama, dyski, sieć, logi) próbuje odczytać rozmowy kont testowych, w których ukryto tajne ciągi znaków. Jeśli wyciągnie je ktokolwiek, także my, próba się nie udała. Pierwsze wydanie Suverii udostępnimy kilku osobom, które pomagają ją skonfigurować. Jeśli skorzysta z poufnego API, jego karta ochrony (punkt 2.3) powie wprost, że model działa u zewnętrznego dostawcy, atestację deklaruje dostawca i jeszcze jej nie sprawdziliśmy, a metadane nie są chronione. Ponieważ pierwsze osoby pomagają też obsługiwać usługę, pierwszym wynikiem, który opublikujemy, będzie najważniejsza próba opisana wyżej, z opisem tego, co udało się operatorowi. **Dziennik wyników.** Stan na 29 października 2026 r.: nie przeprowadziliśmy jeszcze żadnej z opisanych prób, nie wynajmowaliśmy kart graficznych i nie uruchomiliśmy modelu w Suverii. Każdy kolejny wynik dopisujemy tutaj z datą, konfiguracją, scenariuszem i wnioskiem, także wtedy, gdy próba się nie powiedzie. Do rozstrzygnięcia pozostają: - pierwszy model i akceptowalny poziom jakości; - niezależna weryfikacja poufnych API i poufnych maszyn oraz ich dostępność w jurysdykcjach z silną ochroną danych osobowych, takich jak Unia Europejska z RODO; - czas odpowiedzi; - zasady kluczy i pamięci; - minimalny zakres danych rozliczeniowych; - obowiązki prawne operatora wobec zgłoszeń nadużyć; - sposób finansowania ciągłości. [Whitepaper zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md) opisuje budżet, rachunek i odpowiedzialność, a [whitepaper materiałów i benchmarku](whitepaper-materialy-i-benchmark.md) ocenę zachowania modeli. Fundacja Novus Ignis, Poznań, KRS 0001269575. Strona i manifest: novusignis.org. Uwagi: salve@novusignis.org. ## Przypisy [^teefail]: [TEE.fail: Breaking Trusted Execution Environments via DDR5 Memory Bus Interposition](https://tee.fail/). Badanie Georgia Tech, Purdue University i Synkhronix, opublikowane 28.10.2025: wydobycie kluczy poświadczających Intel TDX i SGX oraz AMD SEV-SNP przez fizyczne podpięcie do magistrali pamięci DDR5, z konsekwencjami dla poufnych obliczeń NVIDIA. Wymaga fizycznego dostępu do serwera; Intel i AMD uznają takie ataki za leżące poza zakresem ochrony. Omówienie: [The Hacker News](https://thehackernews.com/2025/10/new-teefail-side-channel-attack.html). Odczyt 28.10.2026. [^local-first]: [Kleppmann, Wiggins, van Hardenberg i McGranaghan (2019): Local-first software: You own your data, in spite of the cloud](https://www.inkandswitch.com/essay/local-first/). Opracowanie. Zasady przechowywania podstawowej kopii na urządzeniach użytkownika i wspierającej roli serwerów, w tym szyfrowanych kopii. [^apple-pcc]: [Apple: Private Cloud Compute](https://security.apple.com/blog/private-cloud-compute/). Opis architektury. Przykład wiązania poufności z kontrolą oprogramowania i przejrzystością systemu. [^ohttp]: [RFC 9458: Oblivious HTTP](https://www.rfc-editor.org/rfc/rfc9458.html). Specyfikacja. Rozdzielenie wiedzy o nadawcy i żądaniu przy określonym modelu zaufania; nie pełna anonimowość. [^weiss-keylogging]: [Weiss, Ayzenshteyn, Amit i Mirsky (2024): What Was Your Prompt? A Remote Keylogging Attack on AI Assistants](https://www.usenix.org/conference/usenixsecurity24/presentation/weiss). Publikacja naukowa (USENIX Security 2024; wersja robocza arXiv 2403.09751). Z długości zaszyfrowanych pakietów ze strumieniem odpowiedzi obserwator sieci odtwarza temat, a częściowo treść odpowiedzi asystenta. Odczyt 30.10.2026. [^whisper-leak]: [McDonald i Bar Or (2025): Whisper Leak: a side-channel attack on Large Language Models](https://arxiv.org/abs/2511.03675) oraz [omówienie Microsoft (7.11.2025)](https://www.microsoft.com/en-us/security/blog/2025/11/07/whisper-leak-a-novel-side-channel-cyberattack-on-remote-language-models/). Publikacja badawcza i opis producenta. Z rozmiaru i rytmu pakietów w szyfrowanym strumieniu odpowiedzi da się rozpoznać temat rozmowy; część dostawców dodała losowe wypełnienie pakietów. Odczyt 30.10.2026. [^nvidia-platformy]: [NVIDIA: obsługiwane platformy poufnych kontenerów](https://docs.nvidia.com/datacenter/cloud-native/confidential-containers/latest/supported-platforms.html). Dokumentacja producenta. Wymagania całej konfiguracji procesora, kart i oprogramowania. [^nvidia-ppcie-v2]: [NVIDIA: Protected PCIe v2, Introduction](https://docs.nvidia.com/attestation/attestation-client-tools-ppcie-sdk-cpp/latest/ppcie_introduction.html). Dokumentacja producenta. W trybie PPCIe v2 sieć NVLink i NVSwitch należy do zaufanej części systemu; ochrona PCIe nie oznacza szyfrowania całego ruchu między kartami. [^nvidia-blackwell]: [NVIDIA: Trusted Computing Solutions 595](https://docs.nvidia.com/595trd1-trusted-computing-solutions-release-notes.pdf). Dokumentacja producenta. Tryb poufnych obliczeń na wielu kartach Blackwell, w tym ochrona połączeń; wymaga zgodnej konfiguracji. [^osi]: [OSI: Open Source AI Definition](https://opensource.org/ai/open-source-ai-definition). Definicja. Otwarte wagi nie rozstrzygają spełnienia całej definicji otwartego systemu. [^deepseek]: [DeepSeek-V4.1-Flash: karta modelu](https://huggingface.co/deepseek-ai/DeepSeek-V4.1-Flash). Dokumentacja producenta. Architektura, licencja MIT i deklarowane możliwości modelu; nie jest pomiarem wydajności Suverii. [^dpga]: [Digital Public Goods Alliance: standard](https://www.digitalpublicgoods.net/standard). Standard. Kryteria oceny cyfrowego dobra publicznego; kierunek projektowy nie jest uzyskanym uznaniem DPGA. [^lambda-cennik]: [Lambda: cennik instancji](https://lambda.ai/pricing). Cennik dostawcy. NVIDIA B200 SXM6 180 GB: 6,79 USD za kartogodzinę w instancji z czterema kartami i 6,69 USD w instancji z ośmioma; H100 SXM 80 GB: 3,99 USD; ceny na żądanie, bez podatków, bez trybu poufnego. Odczyt 29.10.2026. [^lambda-v41]: [Lambda: DeepSeek-V4.1-Flash, wyniki pomiaru wydajności](https://lambda.ai/inference-models/deepseek-ai/deepseek-v4.1-flash). Pomiar dostawcy. 4 × B200, vLLM, równoległość tensorowa 4, dekodowanie spekulatywne, ok. 8 192 tokenów wejścia i 1 024 wyjścia na żądanie; przy 64 równoczesnych żądaniach łącznie 3 713,9 tokena wyjścia na sekundę i średnio 66,8 tokena na sekundę na rozmowę. Bez daty pomiaru. Odczyt 28.10.2026. [^azure-ncc]: [Azure: cennik maszyny NCC40ads H100 v5](https://prices.azure.com/api/retail/prices?$filter=armSkuName%20eq%20%27Standard_NCC40ads_H100_v5%27%20and%20priceType%20eq%20%27Consumption%27) oraz [opis serii](https://learn.microsoft.com/en-us/azure/virtual-machines/sizes/gpu-accelerated/nccadsh100v5-series). Cennik dostawcy. Poufna maszyna z jedną kartą H100 NVL 94 GB; 6,98 USD za godzinę (East US 2) do 8,90 USD (West Europe), Linux, płatność za użycie. Odczyt 28.10.2026. [^deepseek-cennik]: [DeepSeek: cennik API (wersja chińska)](https://api-docs.deepseek.com/zh-cn/quick_start/pricing). Cennik dostawcy. Model deepseek-flash (V4.1-Flash-1017): wejście bez trafienia w pamięć podręczną 1 CNY poza szczytem i 2 CNY w szczycie, wyjście 4 i 8 CNY za milion tokenów. Przeliczenie na USD według [zestawienia eesel](https://www.eesel.ai/blog/deepseek-v4-1-flash-pricing), źródła pomocniczego. Odczyt 28.10.2026. [^abonamenty]: Ceny abonamentów: [ChatGPT Plus](https://help.openai.com/en/articles/6950777-what-is-chatgpt-plus), [Claude Pro](https://claude.com/pricing), [Google AI Pro](https://gemini.google/subscriptions/), [Kimi Plus (zestawienie geotoolbox)](https://geotoolbox.ai/blog/kimi-pricing); czat DeepSeek jest bezpłatny ([opis](https://en.wikipedia.org/wiki/DeepSeek_(chatbot))). Ceny miesięczne w USD, bez podatków; Kimi Plus 19 USD. Odczyt 28–29.10.2026. [^kimi-k31]: [Moonshot: premiera Kimi K3.1 Pro](https://forum.moonshot.ai/t/kimi-k3-1-pro-has-launched-start-exploring-now/629) i [Kimi: opis K3.1 Pro (24.10.2026)](https://www.kimi.com/news/kimi-k3-1-pro). Dokumentacja producenta. Dalej trenowana wersja Kimi K3, ok. 3 bln parametrów, kontekst 1 mln tokenów, wagi zapowiedziane przed 4.11.2026; licencja nieogłoszona. Ceny API według OpenRouter: 2 / 10 USD za milion tokenów. [^kimi-k3]: [Kimi K3: karta modelu](https://huggingface.co/moonshotai/Kimi-K3). Dokumentacja producenta. 2,8 bln parametrów, 104 mld aktywnych, kontekst ok. 1 mln, MXFP4, licencja Kimi K3 License. [^spheron-kimi]: [Spheron: wdrożenie Kimi K3 (19.10.2026)](https://www.spheron.network/blog/deploy-kimi-k3-gpu-cloud/). Poradnik dostawcy. Pliki wag 1 560,94 GB, konfiguracje mieszczące model. Pojemność ok. 1 000–1 600 tokenów na sekundę na 8 × B300 według zestawienia pomiarów stron trzecich z 29.10.2026; rozrzut duży. [^aa]: [Artificial Analysis: Kimi K3.1 Pro i DeepSeek V4.1 Flash 1017](https://artificialanalysis.ai/models/comparisons/kimi-k3-1-pro-vs-deepseek-v4-1-flash-1017). Niezależne porównanie. Indeks v5 z 28.10.2026: 46 i 32; prędkość ok. 36 i 178 tokenów na sekundę. Odczyt 29.10.2026. [^tinfoil]: [Tinfoil: cennik](https://tinfoil.sh/pricing). Cennik dostawcy. DeepSeek-V4.1-Flash 0,65 USD wejście i 1,45 USD wyjście za milion tokenów; opis limitów wydatków. Odczyt 29.10.2026. [^phala-api]: [Phala: poufne modele](https://phala.com/confidential-ai-models). Cennik dostawcy. DeepSeek V4.1 Flash 1017: 0,75 / 1,60 USD; Kimi K3: 3 / 15 USD za milion tokenów; atestacja bramy i potwierdzenia odpowiedzi według dostawcy. Odczyt 29.10.2026. [^near]: [NEAR AI: cennik](https://near.ai/pricing). Cennik dostawcy. Kimi K3: 3,30 / 16,50 USD za milion tokenów; na stronie głównej inne ceny, rozbieżność do wyjaśnienia. Odczyt 29.10.2026. [^phala-gpu]: [Phala: poufne karty graficzne](https://phala.com/gpu-tee) i [cennik](https://cloud.phala.com/about/pricing). Cennik dostawcy. 8 × H200: 44,20 USD za godzinę na żądanie, 32,20 USD przy zobowiązaniu na 180 dni; 8 × B300: 65,60 USD (30 dni), 62,40 USD (180 dni); Intel TDX z poufnymi obliczeniami NVIDIA; brak maszyn w Europie. Odczyt 29.10.2026. Zobowiązanie opłacane z góry, bez zwrotu przy wcześniejszym zakończeniu. [^privatemode]: [Privatemode (Edgeless Systems)](https://www.privatemode.ai/). Oferta dostawcy. Poufne API z serwerami w Unii Europejskiej i zdalną atestacją; wybór otwartych modeli mniejszy niż u dostawców z USA, cen nie podaje publicznie. Poufność deklarowana przez dostawcę, przez nas niesprawdzona. Odczyt 30.10.2026. [^katalog]: [Confidential Inference Directory: metodologia i obserwacje](https://confidentialinference.net/attestation). Niezależny katalog, sponsorowany przez firmę oferującą poufną inferencję. 0 z 95 tras zweryfikowanych od początku do końca w obserwacji z 29.10.2026, 14:00:19 UTC. [^supermicro]: [Supermicro: serwer AS-8126GS-NB3RT-01-G2](https://store.supermicro.com/us_en/8u-gpu-gold-series-as-8126gs-nb3rt-01-g2.html) oraz [GPU Per Hour: ceny serwerów NVIDIA](https://gpuperhour.com/blog/nvidia-gpu-prices). Oferta producenta i zestawienie cen. Kompletny serwer z ośmioma kartami B300: 662 845,95 USD (21.09.2026). [^semianalysis]: [BigGo Finance o analizie SemiAnalysis (7.10.2026)](https://finance.biggo.com/news/173039423dab79be). Analiza branżowa. Plan za 200 USD daje przy intensywnej pracy ok. 12 tys. USD w cenach katalogowych API; szacunki marży, nie dane spółki. [^sglang-k3]: [SGLang: przepis dla Kimi K3](https://github.com/sgl-project/sglang/blob/main/docs/cookbook/autoregressive/Moonshotai/Kimi-K3.mdx). Dokumentacja silnika. Sprawdzona konfiguracja Kimi K3 na 8 × B300; nie dotyczy Kimi K3.1 ani trybu poufnego. [^phala-cvm]: [Phala: cennik maszyn poufnych](https://phala.com/pricing). Cennik dostawcy. tdx.large (4 procesory wirtualne, 8 GB pamięci): 0,23 USD za godzinę; dysk 0,000139 USD za GB na godzinę. Odczyt 29.10.2026. [^itu]: [ITU: Facts and Figures 2025, korzystanie z internetu](https://www.itu.int/itu-d/reports/statistics/2025/10/15/ff25-internet-use). Statystyka międzynarodowa. Odsetek osób korzystających z internetu w regionach świata w 2025 r. (ok. 6 mld osób, 74% ludności); udziały regionów w naszym rachunku to przybliżenie: odsetek × ludność regionu. [^cai]: [Confidential AI: cennik](https://confidential.ai/pricing). Cennik dostawcy, ceny z 26.10.2026. DeepSeek V4.1 Flash: 0,30 USD wejście, 0,03 USD wejście z pamięci podręcznej, 1,20 USD wyjście za milion tokenów; maszyna 8 × B300 60 USD za godzinę, minimum trzy miesiące, przydział w ciągu kilku dni. Poufność deklarowana przez dostawcę, przez nas niesprawdzona. [^voltage]: [VoltageGPU: cennik](https://voltagegpu.com/pricing) i [zakres dowodów](https://voltagegpu.com/). Cennik i deklaracje dostawcy. 8 × H200 64,62 USD za godzinę z rozliczeniem sekundowym; opublikowane dowody nie obejmują atestacji tej konfiguracji ani przełączników NVSwitch. [^epoch]: [The Decoder o danych Epoch AI (8.01.2026)](https://the-decoder.com/global-ai-compute-hits-15-million-h100-equivalents-epoch-ai-finds/) i [Epoch AI: AI Chip Users](https://epoch.ai/data/ai-chip-users). Zestawienie niezależnego ośrodka badawczego. Zainstalowana moc obliczeniowa dla cyfrowej inteligencji ponad 15 mln odpowiedników NVIDIA H100, zapotrzebowanie ponad 10 GW. Szacunek, nie pomiar. [^confidentialinference]: [confidentialinference.net](https://confidentialinference.net): porównanie dostawców uruchamiających modele w zaufanych środowiskach wykonawczych, z datowanymi sprawdzeniami atestacji; strona sponsorowana przez firmę Enclava, w chwili odczytu jedenastu dostawców. Odczyt 31.10.2026. --- # Omniforum: wspólne rozumienie, rozmowa i decyzje (https://novusignis.org/pl/whitepaper-omniforum.html) # Omniforum: wspólne rozumienie, rozmowa i decyzje Wersja z 31 października 2026 r. Dokument rozwija zasady manifestu dotyczące Omniforum: jak chcemy pomagać ludziom rozumieć się nawzajem, zostawiać po rozmowie trwały dorobek i wspólnie podejmować decyzje. Opisuje kierunek rozwoju prototypu. Każda opisana możliwość wymaga osobnej próby odbiorowej, a opis docelowego doświadczenia nie oznacza, że jest ono dziś dostępne. Wyniki prób dopisujemy w rozdziale 9. ## 1. Czym jest Omniforum i po co powstaje Omniforum ma być wspólną przestrzenią rozmowy, w której każdy może wypowiedzieć się na dowolny temat i zostać usłyszany. Projektuje je Fundacja Novus Ignis z Poznania z myślą o ludziach z każdego miejsca na świecie i chce je udostępniać jako cyfrowe dobro publiczne z otwartym kodem. Cyfrowa inteligencja pomaga w nim, zawsze pod kontrolą autora, rozłożyć wypowiedź na pojedyncze myśli i połączyć je ze źródłami oraz z myślami innych osób. Z rozmów, którymi uczestnicy zechcą się podzielić, zostaje dorobek, do którego można wrócić. Omniforum powstaje, bo w strumieniu szybkich komentarzy łatwo gubią się dobre argumenty, a te same spory zaczynają się wciąż od nowa. Jednym zdaniem przekazujemy wiele założeń, wartości i oczekiwań. Dopóki się rozumiemy, to wystarcza. Gdy pojawia się nieporozumienie albo trzeba razem zdecydować, co zrobić, warto zobaczyć, co każdy z nas rozumie pod tymi samymi słowami, co nas łączy i w którym miejscu nasze rozumowania się rozchodzą. W Omniforum chcemy, żeby można było: - uporządkować własną myśl i przed publikacją sprawdzić, czy interpretacja zaproponowana przez model oddaje to, co mamy na myśli; - zrozumieć cudzą wypowiedź razem z jej założeniami, wartościami i źródłami; - porównać stanowiska i zobaczyć zarówno wspólne cele, jak i miejsce, w którym zaczyna się różnica zdań; - wrócić do sprawy po tygodniu albo po roku i zobaczyć tylko to, co się zmieniło; - wrócić do własnych dawnych wypowiedzi i zobaczyć, jak zmieniało się nasze myślenie, z prawem do zmiany zdania; - śledzić codzienne zainteresowania, takie jak gotowanie, ogród czy naprawy, i porównywać wypróbowane rozwiązania; - przygotować pomysł do wspólnej decyzji: opisać go na karcie idei, zebrać argumenty, a gdy powstanie głosowanie, poddać go pod głos społeczności. Nie chodzi o wyłonienie zwycięzcy sporu. Argument, który podważa nasze stanowisko, bywa równie cenny jak ten, który je wspiera, a pomysł można przynieść także po to, żeby inni pomogli znaleźć lepszy. Sprawę można poznać z krótkiej opowieści, wejść głębiej w wybrany argument i wyraźnie zakończyć wizytę. Za udaną uznajemy wizytę, po której ktoś lepiej rozumie sprawę i może spokojnie wrócić do swoich zajęć. Liczba kliknięć ani czas spędzony na stronie nie są miarą korzyści. Rozkład wypowiedzi na pojedyncze myśli nie ma zamienić rozmowy w suchy wykres. W sporze często irytujemy się na siebie nie przez złą wolę, tylko dlatego, że jedno zdanie niesie kilka założeń, a każdy odpowiada na inne. Proste pytanie „czyli chcesz powiedzieć to i to, czy dobrze Cię rozumiem?” zmienia ton rozmowy po obu stronach. Cała techniczna warstwa Omniforum ma wspierać właśnie ten odruch. Rozmowa ma zostawiać miejsce na zmianę zdania bez upokorzenia: można przyznać się do błędu, zadać kolejne pytanie albo zakończyć bez deklaracji zgody. Godność uczestnika nie zależy od tego, czy przyjmie wniosek; ocena twierdzenia zależy od jego uzasadnienia. Omniforum uzupełnia Suverię, prywatną przestrzeń do pracy z cyfrową inteligencją: myśl można najpierw dopracować prywatnie, a potem świadomie wnieść do wspólnej rozmowy. Wartości, z których wyrastają oba projekty, opisuje [manifest](manifest.md) fundacji. Dalej pokazujemy kolejno: - jak rozkładamy wypowiedź na myśli i zachowujemy ich źródło (rozdziały 2 i 3); - jak ta pomoc może działać w innych serwisach (4); - jak powstają sprawy, mapy spraw, karty idei i inicjatywy (5); - jakie nowe medium może z tego wyrosnąć (6); - jak chronimy prywatność (7); - jak podejmujemy wspólne decyzje (8); - jak sprawdzimy, czy to wszystko rzeczywiście pomaga (9). ### 1.1. Codzienne zainteresowania i spokojny powrót do tematu Omniforum ma pomagać nie tylko w sprawach publicznych, ale też w praktycznej wiedzy i codziennych zainteresowaniach: pielęgnacji roślin, gotowaniu, naprawach czy nauce nowych umiejętności. Weźmy kogoś, kto chce, żeby jego bluszcz wypuszczał jak najdłuższe pędy. W Omniforum może obserwować ten temat i czytać, co wypróbowali inni: jakie stanowisko, podlewanie i nawożenie się sprawdziły, a co zawiodło. Każde takie doświadczenie ma być zapisane razem z autorem i źródłem, a podobne rady z różnych rozmów mają trafiać w jedno miejsce, zamiast ginąć w osobnych wątkach. Tak powstaje mapa sprawy: uporządkowany zbiór doświadczeń, argumentów i otwartych pytań, do którego można wracać. Jak budujemy ją z pojedynczych myśli i łączymy ze źródłami, opisujemy w rozdziałach 2, 3 i 5. Rozwiązania można porównywać według własnych kryteriów. Jednemu zależy na tym, żeby było szybko, drugiemu, żeby było tanio, a trzeciemu na roślinie, która zniesie zaniedbanie, więc nie szukamy jednej odpowiedzi dla wszystkich. Przy każdym doświadczeniu zachowujemy warunki, w jakich je zdobyto, na przykład nasłonecznienie, temperaturę w mieszkaniu czy rodzaj ziemi. Odróżniamy też to, co ktoś zaobserwował, od jego wyjaśnienia, dlaczego tak się stało. Dzięki temu różne sposoby można zestawić obok siebie i wybrać ten, który pasuje do własnej sytuacji. Gdy ktoś wraca do tematu po tygodniu albo po roku, ma zobaczyć tylko to, co się zmieniło od jego ostatniej wizyty: nowe doświadczenia, poprawki, wyniki prób i pytania, które nadal pozostają otwarte. Sam decyduje, jak często chce przeglądać nowości i czy w ogóle dostawać powiadomienia. Po przejrzeniu zmian dostaje wyraźną informację, że widział już wszystkie nowości w tym temacie, i może spokojnie wrócić do swoich zajęć. ### 1.2. Co jest bezpłatne Czytanie Omniforum, publikowanie wypowiedzi, ręczny podział na myśli i atomy, dodawanie źródeł, konsultacje i głosowanie są bezpłatne, a pieniądze nie dają większego zasięgu ani silniejszego głosu. Koszt pojawia się tylko wtedy, gdy ktoś korzysta z pomocy modelu, na przykład przy rozkładzie dłuższego tekstu. Pokrywa go własne saldo w Suverii albo model na własnym urządzeniu, a osoby bez salda mogą skorzystać z bezpłatnej kolejki, którą fundacja obsługuje wolną mocą obliczeniową w granicach budżetu wsparcia i darowizn celowych. Gdy fundacja utrzymuje własną maszynę, jej wolną moc przeznaczamy na takie zadania, w kolejce i bez gwarancji czasu. Dopóki korzystamy wyłącznie z poufnego API, wolnej mocy nie ma, bo każda operacja kosztuje; wtedy zadania osób bez salda finansujemy tylko z darowizn przeznaczonych na ten cel, do ich wyczerpania, i pokazujemy to w rejestrze. Raz potwierdzony rozkład trafia do wspólnego dorobku, więc nikt nie płaci ponownie za jego otwarcie. ### 1.3. Słowniczek Najważniejsze nazwy używane w tym dokumencie, objaśnione szerzej we wskazanych rozdziałach: - **Atom:** najmniejsza cegiełka znaczenia, pojedyncze pojęcie albo jedna konkretna rzecz, nazwana jednym słowem lub kilkoma (rozdział 2). - **Molekuła:** myśl zbudowana z atomów połączonych wiązaniami: twierdzenie, pytanie, wartość albo warunek (rozdział 2). - **Etykieta:** słowo, którym nazywamy atom; jeden atom może mieć wiele etykiet, także w różnych językach (rozdział 2). - **Wiązanie:** związek łączący atomy w molekule, taki jak „jest częścią”, „ma cechę”, „powoduje” czy „zapobiega” (rozdział 2). - **Łańcuch:** ciąg molekuł, w którym przesłanki prowadzą do wniosku (rozdział 5). - **Sprawa** (*Causa*): pytanie albo kwestia, do której ktoś chce wracać, bo chce coś zrozumieć, porównać albo wspólnie zrobić (punkt 5.1). - **Mapa sprawy** (*Mappa Causae*): zestawienie łańcuchów różnych osób, także sprzecznych ze sobą, wraz ze źródłami i otwartymi pytaniami, do którego można wracać (rozdziały 1.1 i 5). - **Karta idei** (*Charta Ideae*): widok, który pokazuje, dokąd chcemy dojść i jaki jest najbliższy krok, ze statusem idei i odpowiedziami na osiem pytań (punkt 5.2). - **Inicjatywa** (*Inceptum*): propozycja konkretnego działania, która wyrasta z mapy sprawy i karty idei (punkt 5.3). - **Omnium:** otwarta baza publicznego dorobku Omniforum, dostępna dla innych aplikacji przez OmniAPI (rozdział 4). - **Ignis:** etap pierwszego dzielenia się myślą; sam moment publikacji manifest nazywa Ceremonią Ignis (*Caerimonia Ignis*; rozdział 3). - **Formatio:** etap po publikacji, w którym społeczność rozważa myśl, dokłada argumenty, źródła i zastrzeżenia i szuka konsensusu (rozdział 3). - **Consensus:** wspólne ustalenie społeczności, z podaną wersją, zakresem, osobami, które je potwierdziły, i zdaniami odrębnymi (rozdział 3). - **Terra Incognita:** dobrowolna ceremonia, w której nazywamy granicę tego, co dziś potrafimy uzasadnić, i świadomie zaczynamy szukać odpowiedzi na nowe pytanie (projekt, rozdział 3). - **Principium:** przyjęcie zasady jako własnej, do Osobistego Kanonu (*Canon Personalis*; punkt 5.6). ## 2. Atomy, molekuły i ich pochodzenie Wypowiedź rozkładamy na dwa poziomy. Atom to najmniejsza cegiełka znaczenia: pojedyncze pojęcie albo jedna konkretna rzecz, nazwana jednym słowem lub kilkoma, na przykład „susza”, „drzewo” czy „nasza ulica”. Każdemu atomowi przypisujemy naturę, czyli to, czy chodzi o osobę, miejsce, zdarzenie, proces, wartość czy pojęcie. Atomy pomagają wskazać, o czym dokładnie rozmawiamy, i zauważyć, kiedy pod tym samym słowem różne osoby rozumieją co innego. Molekuła to myśl zbudowana z atomów połączonych wiązaniami, takimi jak „jest częścią”, „ma cechę”, „powoduje” czy „zapobiega”: twierdzenie, pytanie, wartość albo warunek. Nie musi być krótkim zdaniem, bo sens może wymagać zastrzeżenia, przykładu lub kontekstu. Molekułę można w rozmowie poprzeć argumentem albo zakwestionować, a sam atom nie jest ani prawdziwy, ani fałszywy. Atom to znaczenie, a nie słowo. Ma stały identyfikator i definicję, a słowa, którymi go nazywamy, są jego etykietami. Jeden atom może mieć wiele etykiet: nazwy w różnych językach, synonimy i określenia zależne od kontekstu. Suszę po angielsku nazwiemy „drought”, po niemiecku „Dürre”, a po łacinie „siccitas”. Ulicę Warszawską jej mieszkaniec nazwie „naszą ulicą”, a ktoś inny „kwadratem”. Dzięki temu ludzie, którzy używają różnych słów, także w różnych językach, mogą rozmawiać o tym samym, a to, czy etykieta rzeczywiście oddaje atom, samo może być tematem rozmowy. Tam, gdzie istnieje utrwalona nazwa łacińska, na przykład w biologii, medycynie czy prawie, dodajemy ją jako etykietę wzorcową. Powiązanie określenia z atomem jest propozycją, którą potwierdza autor, tak jak cały podział jego wypowiedzi. Bywa też informacją prywatną: to, że „nasza ulica” oznacza ulicę Warszawską, zdradza, gdzie ktoś mieszka, więc autor decyduje, czy to powiązanie zobaczą inni. Także definicja atomu jest zapisana w Omniforum: składa się z innych atomów i relacji między nimi, tak jak hasło w encyklopedii opisują inne słowa. Dzięki temu widać, co dokładnie rozumiemy pod danym pojęciem, a definicję można rozważać i poprawiać jak każdą inną myśl. Taki zapis nie zależy od żadnego języka, a obok niego definicję można podać także zwykłym tekstem, w wielu językach. Gdy zmienia się atom użyty w definicjach innych atomów, oznaczamy te definicje do przejrzenia. Każdy rozkład, przypisanie i powiązanie da się zrobić ręcznie, bez udziału modelu, tymi samymi narzędziami i z tym samym wynikiem w mapie. Jest to żmudne, ale daje pełny wgląd w to, jak coś powstało. Model proponuje te same kroki dla wygody, a przy każdym elemencie widać, czy powstał ręcznie, czy z propozycji modelu, i jakiego modelu. Ręcznej drogi nie traktujemy jako trybu awaryjnego: utrzymujemy ją w każdej wersji i sprawdzamy w próbach, czy nadal daje się nią przejść całą sprawę. Przy każdej molekule i każdym użyciu atomu zapisujemy, skąd pochodzą: z jakiego tekstu, z której jego wersji i z którego dokładnie miejsca, w jakim języku i w jakim otoczeniu. Dzięki temu zawsze można wrócić do oryginału i przeczytać zdanie w jego kontekście. Te same słowa napisane w dwóch różnych tekstach traktujemy jako dwa osobne wystąpienia, bo w innym otoczeniu mogą znaczyć co innego; z tym samym atomem łączy je dopiero potwierdzone powiązanie. Zapisujemy też, kto przygotował rozkład wypowiedzi i kiedy, a jeśli pomagał model, to który i z jaką wersją instrukcji. Rozróżniamy trzy warstwy: - **Wypowiedź źródłowa:** to, co rzeczywiście opublikowano lub przekazano do analizy. - **Proponowana interpretacja:** zaproponowana przez model albo człowieka, ze wskazanym autorem i stopniem sprawdzenia. - **Potwierdzenie znaczenia:** autor uznaje określoną wersję opracowania za zgodną z własną intencją. Potwierdzenie mówi tylko tyle, że autor rozpoznaje w rozkładzie swoją myśl. Nie dowodzi, że ma rację, nie oznacza, że inni się z nim zgadzają, i nie jest głosem w głosowaniu. Autor może rozkład poprawić albo zostawić swoją wypowiedź w całości, bez podziału. Czytelnik może rozłożyć cudzą wypowiedź po swojemu, nie czekając na autora. Taki rozkład pokazujemy jako interpretację czytelnika, oznaczoną jego nazwiskiem albo pseudonimem. Jako rozkład wypowiedzi autora pokazujemy tylko wersję, którą autor potwierdził. Milczenie autora nie oznacza zgody. Punktem odniesienia dla przenośności są standardy otwartych adnotacji, takie jak model danych W3C Web Annotation, który opisuje łączenie adnotacji z zasobem i jego fragmentem.[^web-annotation] Nie jest to gotowy model wszystkich relacji Omniforum. ## 3. Od naturalnej wypowiedzi do wspólnego opracowania Myśl przechodzi w Omniforum przez kolejne etapy. Pierwszy to etap Ignis, czyli pierwsze dzielenie się myślą. Myśl może powstać w Omniforum: wtedy autor w warsztacie Ignis (*Officina Ignis*) rozkłada ją z pomocą cyfrowej inteligencji na molekuły i atomy, potwierdza, że interpretacja oddaje jego intencję, i świadomie ją publikuje; ten przebieg opisuje niniejszy rozdział. Może też przyjść z Suverii, gdzie autor dopracował ją we własnym, prywatnym warsztacie myśli; wtedy publikuje ją od razu, bez warsztatu Ignis. W obu przypadkach moment publikacji manifest nazywa Ceremonią Ignis, a po nim zaczyna się etap Formatio: społeczność rozważa myśl, dokłada argumenty, źródła i zastrzeżenia i szuka konsensusu. Wspólne ustalenie nazywamy Consensus, a gdy zgody nie ma, uczciwie opisany spór też jest wynikiem tej pracy. Przy wspólnym ustaleniu podajemy jego wersję, zakres, osoby, które je potwierdziły, i zdania odrębne; milczenia nie liczymy jako zgody. Rozmawiamy naturalnie. Przebieg warsztatu Ignis zaczyna się od zwykłego tekstu albo wybranego fragmentu, a użytkownik określa cel: zrozumienie, wyodrębnienie argumentów, przygotowanie własnej odpowiedzi albo porównanie stanowisk. Ręczne układanie mapy pozostaje możliwością dla chętnych. Cyfrowa inteligencja proponuje rozkład i przy każdej molekule pokazuje, z którego fragmentu wypowiedzi ją wyprowadziła. Autor nie musi sprawdzać wszystkiego po kolei: model ma wskazywać miejsca, w których mógł odejść od intencji albo w których wypowiedź da się zinterpretować na kilka sposobów. Autor poprawia te miejsca i zatwierdza całość. Cały rozkład można przyjąć naraz tylko wtedy, gdy widać, co dokładnie się przyjmuje, i można wrócić do szczegółów. W próbach sprawdzimy, czy zatwierdzanie nie zajmuje więcej czasu niż samodzielne rozłożenie wypowiedzi. Model, który proponuje rozkład, ma własne nawyki: wygładza nietypowe sformułowania i upodabnia różne głosy do siebie, a gotową propozycję łatwo przyjąć bez zmian. Dlatego droga bez pomocy modelu jest równorzędna, a co jakiś czas porównujemy rozkłady przygotowane z pomocą modelu i bez niej. Przykład: wypowiedź „Warto posadzić drzewa na naszej ulicy, jeśli wybierzemy gatunki odporne na suszę” zawiera dwie molekuły połączone warunkiem. Pierwsza, „warto posadzić drzewa na naszej ulicy”, łączy atomy „drzewo” i „nasza ulica”. Druga, „wybierzemy gatunki odporne na suszę”, łączy atomy „gatunek” i „susza” wiązaniem „odporny na”. Wypowiedzi nie wolno sprowadzić do bezwarunkowego „Warto posadzić drzewa na naszej ulicy”, bo warunek pozostaje częścią znaczenia. Jeśli model dopisze, że autor uważa suszę za problem w okolicy, oznaczamy to jako wniosek modelu, a nie słowa autora. Nie rozkładamy wszystkiego od razu. Rozkład uruchamiamy wtedy, gdy pomaga w konkretnym zadaniu, i tylko tak głęboko, jak trzeba. Pierwsza propozycja może zostawić dłuższe frazy, na przykład „gatunki odporne na suszę”, a autor albo czytelnik rozkłada je dalej tam, gdzie od pojedynczego pojęcia zależy sens albo gdzie może się o nie toczyć spór. Im mniej zbędnego podziału, tym niższy koszt obliczeń, mniej pracy dla czytelnika i mniej błędnych połączeń. Rozważamy też drugą, dobrowolną ceremonię: chwilę, w której nazywamy granicę tego, co dziś potrafimy uzasadnić, i świadomie zaczynamy szukać odpowiedzi na nowe pytanie. Możliwe wyjaśnienia oznaczamy wtedy jako hipotezy. Nazywamy ją Terra Incognita, tak jak dawni kartografowie oznaczali na mapach ziemie jeszcze niezbadane. Jej formę dopiero ustalimy. ## 4. Pomoc w zrozumieniu tam, gdzie ludzie już rozmawiają Gdy oglądamy film albo czytamy artykuł, jesteśmy dziś przede wszystkim odbiorcami. Możemy co najwyżej dopisać komentarz pod spodem, gdzie łatwo ginie wśród innych. Chcemy, żeby przy konkretnym fragmencie tekstu albo konkretnym momencie nagrania można było powiedzieć: z tym się nie zgadzam, mam do tego argument albo źródło. Taka uwaga ma trafić tam, gdzie może zostać zauważona i rozważona: na mapę sprawy w Omniforum, a jeśli autor albo serwis korzysta z naszego dodatku, także do nich. Wtedy odbiorca staje się uczestnikiem. Omniforum ma być miejscem, w którym rozproszone rozmowy łączą się w całość: myśli z różnych wypowiedzi, ich źródła, argumenty i zależności między nimi trafiają na wspólne mapy spraw. Ludzie rozmawiają jednak w wielu miejscach naraz: w serwisach społecznościowych, na forach, pod artykułami, na listach dyskusyjnych i w wielu innych miejscach. Nie chcemy przenosić ich wszystkich do jednego serwisu. Chcemy, żeby pomoc we wzajemnym zrozumieniu była dostępna wszędzie, gdzie ludzie zechcą się dogadać, i żeby dorobek Omniforum mógł służyć także tam. Taka pomoc działa w dwie strony. Z rozmowy do Omniforum: autor może rozłożyć własną wypowiedź na molekuły i atomy, sprawdzić, czy interpretacja zaproponowana przez model oddaje jego intencję, i świadomie wnieść ją do wspólnej mapy, a czytelnik może przygotować interpretację cudzej wypowiedzi, oznaczoną jako interpretacja czytelnika i powiązaną ze źródłem. Z Omniforum do rozmowy: na prośbę użytkownika dodatek może pokazać, że o danej sprawie już rozmawiano, jakie argumenty i źródła padły wcześniej i gdzie zaczyna się różnica zdań, żeby spór nie musiał zaczynać się od nowa. Korzysta przy tym z Omnium (łac. „wszystkich”), otwartej bazy publicznego dorobku Omniforum, przez OmniAPI, udokumentowany interfejs dla innych aplikacji. Planujemy dwie drogi. Administrator serwisu może wbudować dodatek, na przykład przycisk przy polu wypowiedzi albo osadzony moduł; to, czy i w jakim zakresie to zrobi, zależy wyłącznie od jego decyzji. Tam, gdzie serwis takiego dodatku nie ma, ma działać otwarte rozszerzenie przeglądarki. Rozszerzenie pomaga tylko osobie, która je zainstalowała, pracuje na tym, co ona widzi i wybierze, i nie zmienia serwisu ani tego, co widzą inni jego użytkownicy. Jeśli użytkownik zechce przenieść wynik do rozmowy w serwisie, robi to sam, według zasad tego serwisu. Istniejące narzędzia adnotacyjne, takie jak Hypothesis, pokazują, że praca przez rozszerzenie i integrację z witryną jest możliwa.[^hypothesis] Otwarty standard adnotacji W3C, o którym piszemy w rozdziale 2, pozwala wskazać zarówno fragment tekstu, jak i przedział czasu w nagraniu.[^web-annotation] Podział na molekuły i atomy oraz potwierdzanie intencji pozostają naszym osobnym zadaniem projektowym. Proponowane działanie dodatku: 1. Użytkownik wybiera tekst i widzi, jaki zakres zostanie odczytany, przez jaki model i gdzie. 2. Otrzymuje prywatną propozycję opracowania, którą może poprawić albo odrzucić. 3. Może skopiować wynik, zachować go prywatnie albo przygotować publikację w Omniforum. 4. Przed publikacją widzi źródło, autorstwo opracowania, prawa do materiału, zakres widoczności i ewentualne dane innych osób. 5. Osobno decyduje o udziale w zbiorze badawczym i osobno o użyciu do uczenia modeli. Wbudowanie dodatku przez administratora serwisu nie zastępuje decyzji użytkownika o przesłaniu treści. Rozszerzenie żąda możliwie wąskich uprawnień i nie wysyła w tle historii przeglądania, całej skrzynki ani treści sąsiednich rozmów; domyślnie opracowuje tylko wybrany materiał. Także wyszukanie wcześniejszych rozmów o danej sprawie uruchamia sam użytkownik. Wypowiedzi z prywatnych rozmów dotyczą także innych osób, dlatego przed przeniesieniem czegokolwiek poza taką rozmowę dodatek ma o tym wyraźnie przypominać. Model lokalny może być jednym z wariantów, jeśli pozwolą na to jakość i wymagania sprzętowe. Omniforum ma być projektem społecznościowym: jego dorobek powstaje z tego, co ludzie sami do niego wnoszą. Nie planujemy automatycznego zbierania wypowiedzi z internetu, żeby rozkładać je na molekuły i atomy bez wiedzy autorów, ani budowania z nich profili ludzi. To, że tekst jest dostępny w internecie, nie rozstrzyga o prawie do jego dalszego udostępniania, profilowania czy trenowania na nim modeli. Automatyczne opracowanie wypowiedzi z innego serwisu rozważylibyśmy tylko wtedy, gdyby ten serwis na to pozwolił, a każdy autor, którego wypowiedzi miałoby to dotyczyć, wcześniej się na to zgodził. Każdy może natomiast wnieść do rozmowy publiczny dokument albo wypowiedź i omawiać je z odwołaniem do źródła, w odpowiednim zakresie i bez przypisywania autorowi aprobaty dla opracowania. ## 5. Sprawy, ich mapy i opowieść o idei Z molekuł powstają większe całości. Molekuły łączą się relacjami: uzasadnieniem, zastrzeżeniem, warunkiem, przykładem i przewidywaną konsekwencją. Ciąg molekuł, w którym przesłanki prowadzą do wniosku, nazywamy łańcuchem; przy każdym przejściu zapisujemy, na jakiej regule się opiera, jakie przyjmuje założenia i gdzie ma luki. Mapa sprawy zestawia łańcuchy różnych osób, także sprzeczne ze sobą. W sprawie drzew na naszej ulicy jeden łańcuch może prowadzić od cienia i chłodu w upały do wniosku, że warto je posadzić, a drugi od kosztów podlewania i korzeni pod chodnikiem do wniosku, że lepsze będą krzewy. Gdy to samo słowo znaczy dla rozmówców co innego, zapisujemy to jako osobne atomy z tą samą etykietą, dzięki czemu od razu widać źródło nieporozumienia. Każda relacja może być propozycją do sprawdzenia, a podobieństwo słów pomaga szukać połączeń, ale nie dowodzi, że dwie myśli znaczą to samo ani że jedna wynika z drugiej. Mapa pozwala szybko zobaczyć, o co toczy się rozmowa, i w każdej chwili dojść do oryginalnej wypowiedzi. Jej streszczenie, czyli synteza, pokazuje, jak dobrano materiał, zachowuje ważne stanowiska mniejszości i wskazuje, jakich danych brakuje. Nie musi sprowadzać sporu do jednego zdania, pod którym podpiszą się wszyscy: uczciwie opisany spór jest równie wartościowym owocem rozmowy jak wspólne rozwiązanie. Mapa sprawy otwiera się spokojnie: najpierw jeden główny wniosek z krótkim opisem jego siły, a pod nim kilka ścieżek uzasadnienia do wyboru. Można rozwinąć tę, która odpowiada własnej wątpliwości, wrócić albo zakończyć; reszta mapy zostaje pod ręką. Przy wniosku pokazujemy osobno, jak mocne i niezależne są dowody, jak dobrze uzasadniony jest sam wniosek i jak szeroko się z nim zgodzono. Pełna zgoda uczestników opartych na jednej niesprawdzonej relacji to nadal słaby wniosek. Skalę tych ocen dopiero opracujemy i sprawdzimy w benchmarku; dobrze ustalonym faktom nie dopisujemy pozornej niepewności. Manifest (punkt 5.1) dzieli wspólny namysł na fakty, wartości i hipotezy. W Omniforum odpowiada temu oznaczenie molekuły: czy mówi o czymś sprawdzalnym, o potrzebie albo wartości, czy o hipotezie. Karta idei zbiera te oznaczenia w swoim statusie (działa, projekt, hipoteza, wizja). Z mapy może powstać opowieść o idei: przystępny przewodnik, który prowadzi czytelnika po kolei przez to, czego dotyczy pytanie, co już wspólnie ustalono, gdzie są różnice, na czym się opierają i co mogłoby zmienić ocenę. Dobra opowieść daje moment domknięcia: wiadomo, co ustalono i gdzie wciąż trwa spór. Gdy pojawi się nowe źródło, zmieni się ważny warunek albo wyjdzie na jaw błąd, rozmowę można czytelnie otworzyć na nowo. Każda zmiana zostaje w historii. Łączenie, dzielenie i wycofywanie molekuł oraz atomów zachowuje odniesienia i wcześniejsze wersje, więc da się odtworzyć, jak powstała obecna postać mapy. Gdy zmienia się źródło, opracowania, które się na nim opierają, oznaczamy jako wymagające przeglądu, zamiast po cichu zmieniać ich znaczenie. Gdy kilka publikacji powtarza tę samą pierwotną wiadomość, oznaczamy to, a gdy pochodzenia nie da się ustalić, piszemy, że jest nieustalone. Korekta źródła wskazuje opracowania, które trzeba sprawdzić ponownie; nie unieważnia automatycznie całych wniosków ani odmiennych interpretacji. ### 5.1. Sprawa jako punkt powrotu do pytania Sprawa to pytanie albo kwestia, do której ktoś chce wracać, bo chce coś zrozumieć, porównać albo wspólnie zrobić. Molekuła pozostaje pojedynczą myślą, a sprawa skupia wokół jednej potrzeby wiele molekuł, łańcuchów, źródeł i dokumentów. Sprawą może być pytanie publiczne, na przykład o drzewa na ulicy, ale też osobiste, na przykład jak przygotować się do kolejnej rozmowy z bankiem: można do niego dołączać dokumenty, wcześniejsze odpowiedzi i kolejne wątpliwości. Stały odnośnik do sprawy prowadzi do wszystkiego, co jej dotyczy: pytania, kontekstu, źródeł, argumentów, obecnego stanu wiedzy i historii zmian. Przy każdej kwestii zaznaczamy, czy chodzi o zdarzenie, przypuszczenie, wybór wartości czy plan, jakiego czasu i jakich warunków dotyczy oraz na czym opiera się jej ocena. Głosowanie może pokazać decyzję albo stanowiska uczestników, ale o prawdziwości twierdzeń rozstrzygają źródła i sprawdzenie, a nie liczba głosów. Zapisanie pytania nie jest jeszcze decyzją o działaniu. Gdy ktoś podejmuje się zadania, osobno ustalamy, kto za nie odpowiada, jaki jest następny krok i czego oczekujemy. Odłożenie albo odmowa zostawia uzasadnienie i drogę powrotu do tematu. Uczestnik sam wybiera, kto widzi jego sprawę: to, nad czym pracuje prywatnie w Suverii, pozostaje oddzielone od materiału, który świadomie udostępni w Omniforum. Sprawę prywatną prowadzi się w Suverii; do Omniforum trafia dopiero wtedy, gdy autor udostępni ją grupie albo publicznie. Wspólny rejestr spraw to kierunek, który sprawdzimy w osobnym projekcie i próbie. ### 5.2. Karta idei: od obrazu przyszłości do pierwszej próby Śmiałe wizje łatwo zbyć jako oderwane od rzeczywistości, a ostrożne plany jako pozbawione celu. Karta idei łączy jedno z drugim: pokazuje, dokąd chcemy dojść i jaki jest najbliższy krok. Podaje status idei („działa”, „projekt”, „hipoteza” albo „wizja”) i odpowiada na osiem pytań: 1. **Co to jest?** Definicja, granice pojęcia i sposób rozpoznania oczekiwanego rezultatu. 2. **Po co?** Czyje potrzeby zaspokaja, jak chroni godność i jak wygląda zwykły dzień człowieka, który z niej korzysta. 3. **Dlaczego?** Problem w dzisiejszym świecie, opisany faktami i źródłami. 4. **Jak i z czego?** Mechanizm, istniejące zasoby, które można wykorzystać zamiast budować od nowa, i najbliższy krok. 5. **Co musiałoby się zmienić?** Warunki techniczne, prawne i gospodarcze oraz przekonania: które powszechnie przyjmujemy dziś, a jakie byłyby potrzebne. 6. **Jaki bilans i jakie inne drogi?** Kto zyskuje, kto ponosi koszty i ryzyko przejścia, jakie są sensowne alternatywy. 7. **Jaka próba?** Co sprawdzimy najpierw, z udziałem osób, które skorzystają, tych, które poniosą koszty, i tych, którym rozwiązanie nie odpowiada, oraz jaki wynik skłoni nas do zmiany zdania. 8. **Czy coś podobnego już się wydarzyło?** Przemiany, które kiedyś wydawały się niemożliwe, wraz z tym, co je umożliwiło, i różnicami wobec naszej sytuacji. Podobny przykład pokazuje, że taka droga jest możliwa, ale nie dowodzi, że nam się uda. Karta nie jest jedną molekułą, tylko widokiem wielu powiązanych pojęć, twierdzeń, źródeł, warunków i prób. Karty można łączyć w dłuższą drogę; wtedy pokazujemy wspólne zasoby i zależności, a wybrany odcinek sprawdzamy w całości, bo potwierdzenie poszczególnych części nie potwierdza jeszcze całej drogi. Pytania o cel, sposób i potrzebne zmiany odpowiadają trzem kryteriom „realnych utopii” Erika Olina Wrighta: czy rozwiązanie jest pożądane, czy może działać i czy da się do niego dojść.[^wright] Historia karty pokazuje, jak most między wizją a rzeczywistością zyskiwał kolejne przęsła. Pierwszymi kartami mają być idee z manifestu fundacji. ### 5.3. Od sprawy do inicjatywy Gdy rozmowa w sprawie doprowadzi do wspólnego ustalenia, co warto zrobić, można na jego podstawie założyć inicjatywę, czyli propozycję konkretnego działania. Inicjatywa wyrasta z mapy sprawy i karty idei, więc zachowuje odnośniki do molekuł, łańcuchów i źródeł, na których się opiera. Jej rdzeniem jest jasno opisany cel, warunki, proponowane działanie i sposób sprawdzenia, czy przyniosło oczekiwany skutek. Zanim trafi do decyzji o wspólnych pieniądzach, potrzebuje zielonej ścieżki z punktu 5.3 manifestu: oparcia w faktach i zgody społeczności co do wartości, na których stoi. Inicjatywa przechodzi przez osobne decyzje: najpierw rozmowę o celu i możliwych wariantach, potem decyzję, czy ta wersja zasługuje na dalszą pracę, następnie kosztorys i ocenę wykonalności, a na końcu decyzję o wykonaniu i źródle finansowania. Zgoda na cel nie przesądza jeszcze o koszcie, wykonawcach ani terminie. Istotna zmiana celu, zakresu albo budżetu tworzy nową wersję inicjatywy i ponawia decyzje, na które wpływa. Do czasu wiążącego głosowania te decyzje podejmuje zarząd po konsultacjach, w fazie zwinnej opisanej w rozdziale 8. Inicjatywę można sfinansować na dwa sposoby. Może ją opłacić fundacja ze wspólnego budżetu, na zasadach z [whitepapera zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md) i zawsze z pierwszeństwem Filaru I. Może też zostać otwarta na wsparcie darczyńców: osoba albo firma, która chce, żeby inicjatywa powstała, pokrywa jej pełny koszt wpłatą celową. Wpłata nie daje dodatkowych głosów ani wpływu na decyzje fundacji. W obu przypadkach inicjatywę wykonuje fundacja i to ona za nią odpowiada; finansowania projektów prowadzonych przez osoby i podmioty spoza fundacji nie planujemy. Inicjatywa przyjęta do realizacji ma odpowiedzialnych wykonawców, budżet, termin i kryteria odbioru. Po zakończeniu publikujemy rzeczywisty koszt, wynik i wnioski, także wtedy, gdy próba się nie udała. ### 5.4. Powracające pytania i wspólne stanowisko Osoby, zespoły i instytucje często dostają te same pytania i zarzuty w wielu miejscach naraz. Projektowany pulpit pozwala odpowiedzieć na nie raz, w uporządkowany sposób: łączy stanowisko zatwierdzone przez autora z pytaniami, argumentami i źródłami, których dotyczy. Widok pokazuje przede wszystkim treść i to, co w zarzutach nowe, bo liczba powtórzeń nie świadczy o wadze zarzutu. Dodatek opisany w rozdziale 4 może zaproponować powiązanie komentarza z taką odpowiedzią. Automatyczne dopasowanie jest wyraźnie oznaczone i można je poprawić; autor komentarza widzi, z czym go połączono, i może zgłosić: „moja uwaga dotyczy czegoś innego”. Nowy argument dostaje własne miejsce, nawet jeśli przypomina wcześniejsze. To, że autor odpowiedział, nie znaczy jeszcze, że jego odpowiedź przekonała rozmówców. Pulpit przedstawia tylko stanowisko potwierdzone przez autora: odpowiedź przygotowana przez model musi zostać zatwierdzona, zanim zacznie go reprezentować. Kto obserwuje wątek, może wybrać powiadomienie o nowej odpowiedzi. Przykład takiego użycia, z wypowiedzią sprzed lat i późniejszą zmianą zdania, chcemy pokazać na stronie fundacji. ### 5.5. Żywe dokumenty i publiczny przegląd Z tych samych narzędzi chcemy korzystać przy własnych dokumentach fundacji, takich jak manifest i whitepapery. Mają pomagać grupować powtarzające się uwagi, zachowując różnice, kontekst i doświadczenia ich autorów. Każde zastrzeżenie łączymy z konkretnym fragmentem tekstu, żeby można było sprawdzić odpowiedź, dopisać nowy argument i prześledzić, skąd wzięła się poprawka. Dzięki temu nawet duża fala krytyki może zamienić się w konkretne poprawki, a nie przytłoczyć autorów. Aktualna wersja dokumentu przedstawia obecne stanowisko autorów. Historia zachowuje wcześniejsze brzmienia, powody zmian i podjęte zobowiązania, więc działania można oceniać według tego, co deklarowano w danym czasie. Nowa redakcja pozwala naprawiać błędy, ale nie zdejmuje odpowiedzialności za wcześniejsze decyzje. Zaczynamy od własnej strony. Na stronie novusignis.org przy manifeście i whitepaperach można zaznaczyć fragment i jednym kliknięciem przygotować do nas e-mail z uwagą, w którym jest już cytat i odnośnik do tego miejsca. To prosty pierwszy krok: wiadomość trafia tylko do fundacji i nie powstaje z niej publiczna rozmowa. Docelowo uwagi do naszych dokumentów mają trafiać do Omniforum, gdzie inni będą mogli je zobaczyć i o nich rozmawiać. Uwagi, które doprowadzą do zmian, odnotowujemy w historii dokumentu. ### 5.6. Osobisty Kanon w rozmowie o wartościach Osobisty Kanon to zbiór zasad, które człowiek uznaje za swoje. Powstaje w prywatnej przestrzeni Suverii, a do Omniforum trafiają tylko te zasady, które ktoś świadomie udostępni. Przyjęcie zasady jako własnej nazywamy Principium. Można to zrobić na każdym etapie opisanym w rozdziale 3: przy świeżo udostępnionej myśli (Ignis), w trakcie rozważań społeczności (Formatio) albo po wspólnym ustaleniu (Consensus). Principium ma miejsce w kanonie także wtedy, gdy pozostaje zdaniem odrębnym wobec większości. Kanony mogą być większe albo mniejsze, zawierać się w sobie i częściowo pokrywać. Oprócz kanonu osobistego może istnieć kanon wspólnoty albo opis zasad określonej tradycji, a ich zestawienie pokazuje, gdzie się spotykają, a gdzie nie ma zgody. Zasady przyjęte jako punkt wyjścia odróżniamy od wniosków, przy których widać przesłanki i łańcuch rozumowania. Brak uzasadnienia albo sporne przejście nie przekreśla zasady, tylko wskazuje miejsce do dalszego namysłu. Fakty, na których opiera się zasada, pochodzą z mapy i jej źródeł; przyjęcie do kanonu nie przesądza o ich prawdziwości. Kanon nie służy do oceniania ludzi. Może natomiast mieć opisowy poziom opracowania: zalążkowy (zawiera co najmniej jedno świadomie przyjęte Principium), opisany (wiadomo, co dokładnie przyjmuje i czego jeszcze nie rozstrzyga), zakotwiczony (jego zasady są powiązane z mapą sprawy i widać ich pochodzenie) albo przeanalizowany (zbadano uzasadnienia, kontrargumenty i napięcia między zasadami). Osobno pokazujemy, w jakim zakresie zasady mają wspólne ustalenie. Określona wersja kanonu może zostać oznaczona jako dojrzała publicznie według jawnej listy warunków: gdy jest przeanalizowana, jej zasady mają wspólne ustalenie, a ich wzajemną zgodność sprawdzono; status pozostaje otwarty na rewizję. Przy oznaczeniu podajemy wersję kanonu, społeczność, która go oceniała, datę i zakres zgody. Poziom kanonu pomaga znaleźć miejsca do dalszego namysłu, ale nie ocenia jego autora i nie wpływa na prawo do przyjmowania zasad, udziału w rozmowie ani w głosowaniu. ## 6. Nowe medium objaśniania i rozmowy Tak jak YouTube dał początek youtuberom, a podcasty podcasterom, Omniforum może dać początek nowej grupie twórców. Jak będą się nazywać, ustalą zapewne sami; to ludzie, którzy nie tylko opowiadają o świecie, ale prowadzą widzów przez sprawę krok po kroku, od źródeł, przez argumenty, do miejsca, w którym zaczyna się spór. Ich praca nie kończy się na publikacji. Każdy krok takiego objaśnienia jest powiązany z molekułami i źródłami, więc odbiorca może w dowolnym miejscu się zatrzymać, sprawdzić, skąd coś wiadomo, i dołączyć do rozmowy. To medium jest z natury rozmową. Odpowiedź nie trafia na koniec długiej listy komentarzy, tylko w dokładne miejsce, którego dotyczy: do konkretnej molekuły, przejścia w łańcuchu albo źródła. Wokół takiego miejsca może toczyć się mikrodebata, czyli krótka, uporządkowana wymiana argumentów, która kończy się czytelnym stanem: ustalone, sporne albo brakuje danych. Twórca może na nią odpowiedzieć, poprawić swoje objaśnienie albo uczciwie zaznaczyć, gdzie się nie zgadza, a widz widzi opowieść razem z odpowiedziami, które padły przy każdym kroku. Każdy może też sprawdzić, jak jego własne poglądy wypadają w spotkaniu z argumentami innych: najpierw prywatnie w Suverii, a potem, jeśli zechce, publicznie. Takie objaśnienia mogą mieć różne formy. Kanał redakcyjny może przygotować ścieżkę czytania traktatu, projektu ustawy, umowy albo publicznej wypowiedzi i pokazać jej argumenty oraz możliwe skutki. Z uporządkowanej mapy sprawy mogą powstawać przystępne, animowane opowieści z głosem lektora. Ponieważ u ich podstaw leżą powiązane molekuły i atomy, a nie gotowe nagrania, opowieść można aktualizować wraz z nowymi dowodami i przekładać na inne języki; wierność tłumaczeń chcemy sprawdzać wspólnie, a każdy fragment opowieści prowadzi do swojego źródła. Czytelnik może też porównać kilka opracowań tego samego materiału. O tym, kiedy rozwijać animowane opowieści, zdecyduje społeczność, zgodnie z punktem 6.3 manifestu. Dobre objaśnienie odróżnia to, co jest napisane w dokumencie, od jego interpretacji, od założeń prognozy i od oceny. Przy dokumentach prawnych podaje status tekstu i datę, bo objaśnienie, nawet bardzo popularne, nie staje się przez publikację wiążącą wykładnią prawa. Gdy cyfrowa inteligencja podpowiada możliwe skutki, każda podpowiedź prowadzi do uzasadnienia i podlega sprawdzeniu przez człowieka. To medium ma kilka prostych zasad: źródła są zawsze widoczne, korekta jest łatwa, każdy ma prawo do odpowiedzi, konflikty interesów są oznaczone, a różne opracowania tej samej sprawy można porównać. Doceniamy nie tylko autorów najbardziej widocznych opowieści, ale też osoby, które poprawiają połączenia między myślami, tłumaczenia i dostępność albo przywracają pominiętą perspektywę. Zasięg twórcy i wsparcie, które dostaje od widzów, nie dowodzą, że ma rację. Porządek, w jakim pokazujemy treści, ma jawne reguły i można go zmienić. Chcemy wypróbować kilka takich porządków: chronologiczny, według pytań, według udokumentowanego wkładu, czyli tego, co wpis wnosi do mapy i na czym się opiera, a nie liczby wpisów jego autora, oraz według uznania w różnych grupach opinii. W tym ostatnim argument pokazujemy wyżej, gdy przyjmują go osoby, które w innych sprawach oceniają inaczej. Grupy opinii wylicza system z samych ocen: nikt ich nie wybiera ani nie nazywa, nikt do nich nie należy i nikt nimi nie zarządza. Dzięki temu tysiąc kont oceniających tak samo nie podniesie niczego, czego nie uzna nikt poza nimi. Skuteczność tego porządku sprawdzano dotąd przy setkach i tysiącach uczestników (Polis, Community Notes), więc wypróbujemy go, gdy sprawa zgromadzi tyle ocen. Wypowiedzi z otwartej skrzynki, wniesione bez konta i bez poręczenia, pokazujemy w osobnej warstwie, którą każdy może wybrać, i w każdym porządku po wypowiedziach z konta albo z poręczeniem (punkt 8.1). Kilka porządków obok siebie ma sprawić, żeby cała przestrzeń nie zależała od jednego rankingu popularności. Chcemy, żeby rozgłos szedł za tym, co rozjaśnia sprawę, a nie za tym, co najmocniej porusza emocje. Na pierwszym planie pokazujemy treść i źródło z jego datą. Nie prowadzimy publicznych liczników wkładu ani rankingów osób, bo zachęcają do wyścigu i zalewania mapy, także przez boty; historia dodania i zmian pozostaje dostępna. Przy nowej myśli można prześledzić, jak powstawała we współpracy człowieka i modelu, w zakresie, który autor zdecyduje się pokazać. ## 7. Prywatność, cytaty i korekty Każda myśl może być w jednym z trzech miejsc: w prywatnej przestrzeni Suverii, w grupie, którą ktoś sam wybrał, albo publicznie w Omniforum. Grupa, którą ktoś sam wybiera, określa, kto widzi materiał; nie jest to grupa opinii z rozdziału 6. Każde z tych miejsc ma własne uprawnienia, a przeniesienie myśli dalej, na przykład z Suverii do Omniforum, zawsze wymaga wyraźnego potwierdzenia. Dane innych osób ograniczamy do tego, co naprawdę potrzebne w danej sprawie. Do czytania konto nie jest potrzebne, a głos w rozmowie można zabrać także bez konta (punkt 8.1). Kto publikuje z konta, może je prowadzić pod stałym pseudonimem. Za treść publikacji odpowiada jej autor, a za wypowiedź wniesioną przez poręczenie także osoba, która ją wniosła; obowiązki fundacji jako operatora wobec zgłoszeń opiszemy przed uruchomieniem. Oryginalne wypowiedzi, cytaty, komentarze i opracowania przygotowane przez model mogą mieć różne warunki użycia. Dlatego przy każdym materiale zapisujemy, skąd pochodzi prawo do jego użycia i jakie ma ograniczenia, zamiast nadawać całości jedną, pozornie prostą licencję. Zmiana widoczności, na przykład z prywatnej na publiczną, nie zastępuje sprawdzenia, czy mamy prawo do materiału. Ludzie mają prawo do prywatności także wtedy, gdy ktoś inny ich cytuje. Jeśli ktoś przypisze komuś wypowiedź bez publicznego źródła, na przykład z prywatnej rozmowy, osoba podana jako autor może to zgłosić. Brak publicznego źródła może zgłosić każdy, bez ujawniania swojej tożsamości. Do czasu wyjaśnienia taka wypowiedź nie jest widoczna publicznie. Jeśli okaże się zmyślona albo pochodzi z prywatnej rozmowy bez zgody tej osoby, ograniczamy do niej dostęp. Potwierdzenia, że zgłasza naprawdę osoba, której dotyczy, wymagamy dopiero wtedy, gdy chce ona poprawić przypisane jej słowa, żeby nikt nie mógł poprawiać cudzych słów. Inaczej jest z wypowiedziami, które mają publiczne źródło, na przykład z artykułem albo nagraniem sprzed lat. Oryginał zostaje, bo za publiczne słowa się odpowiada i można je omawiać. Autor może jednak dodać przy nim sprostowanie albo swoje dzisiejsze stanowisko, a czytelnik zobaczy obie wersje obok siebie: co ktoś powiedział wtedy i co myśli teraz. Na prośbę czytelnika dodatek z rozdziału 4 może pokazać takie aktualne stanowisko także przy cytacie w artykule poza Omniforum. Prawo do zmiany zdania nie wymazuje historii, ale pozwala ją uzupełnić. Model może jawnie ocenić sprawę inaczej niż wspólne stanowisko. Pokazuje wtedy podstawę różnicy i sprawdza, czy taki argument jest już w mapie. Jeśli go nie ma, proponuje wpis oznaczony jako propozycja modelu do sprawdzenia; ani jego publikacja, ani podobne wypowiedzi innych modeli nie są dowodem ani zgodą społeczności. Gdy ktoś wycofa swój materiał, usuwamy go albo ograniczamy do niego dostęp w systemach, nad którymi mamy kontrolę, i oznaczamy opracowania, które się na nim opierały. Nie obiecujemy jednak, że zniknie wszędzie: publiczne kopie, rozpowszechnione zbiory danych i już wytrenowane modele wymagają osobnego omówienia. Zasady prawne i techniczne ustalamy, zanim zaczniemy zbierać materiały. Pseudonim ani skrót kryptograficzny same w sobie nie czynią danych anonimowymi.[^rodo-2026] ### 7.1. Prywatny notatnik w Suverii i świadoma publikacja Prywatne materiały przechowujemy według zasad z [whitepapera Suverii](whitepaper-suveria.md): przede wszystkim na urządzeniach użytkownika, w zaszyfrowanych kontenerach, z opcjonalną zaszyfrowaną kopią na serwerze. Do Omniforum trafia tylko to, co ktoś świadomie wybierze. Myśl dopracowaną w prywatnym warsztacie Suverii publikuje się od razu, bez warsztatu Ignis opisanego w rozdziale 3; sam moment publikacji manifest nazywa Ceremonią Ignis. Po publikacji obowiązują zasady przestrzeni publicznej albo wybranej grupy, a prywatny zapis oryginału nie daje kontroli nad kopiami, które mogły już powstać. ### 7.2. Przenoszenie dorobku i OmniAPI Omniforum chcemy rozwijać jako cyfrowe dobro publiczne: z otwartym kodem, dokumentacją i formatami danych, z myślą o standardzie Digital Public Goods Alliance.[^dpga] Dzięki OmniAPI inne programy mogą odczytywać i wymieniać wybrane materiały, ale tylko za zgodą osób, do których należą. To, że dokumentacja interfejsu jest publiczna, nie otwiera dostępu do prywatnych danych. Każdy może zabrać swój dorobek do innego narzędzia. Pakiet przenoszenia zawiera oryginalne wypowiedzi z ich wersjami, wskazane fragmenty, molekuły, atomy z ich etykietami i relacje między nimi, autorstwo, źródła, informację, które interpretacje autor potwierdził, oraz warunki użycia. Dzięki identyfikatorom i historii zmian te same elementy dają się rozpoznać po imporcie, a inne narzędzie powinno pokazać oryginalną wypowiedź obok wyodrębnionej z niej molekuły, jej źródła i statusu potwierdzenia. Zapisane warunki użycia mówią, co wolno, ale nie zmuszą zewnętrznego odbiorcy do ich przestrzegania. Prywatny eksport, publikacja, udostępnienie do badań i udostępnienie do trenowania modeli to cztery osobne decyzje. ### 7.3. Źródła i załączniki w publicznej rozmowie Duże nagrania nie muszą być przechowywane w Omniforum. Mapę sprawy i opisy źródeł trzymamy osobno, a film czy nagranie może zostać u swojego dostawcy. Odwołanie zapamiętuje wtedy adres, autora, datę dostępu i właściwy fragment nagrania, a przy nim jasno widać, że zależymy od tego, czy dostawca utrzyma materiał i jakie ma zasady. Materiały, które wolno nam przechowywać, możemy zachować w potrzebnym fragmencie, jako kopię źródłową albo jako lekki obraz z wersją tekstową. Przy każdym zapisujemy pochodzenie, podstawę użycia, wersję i skrót kryptograficzny, czyli rodzaj odcisku palca pliku, który pozwala wykryć, że plik się zmienił. Skrót potwierdza tylko, że plik jest ten sam, a nie że jego treść jest rzetelna. Gdy źródło zmieni się albo zniknie, widać to przy twierdzeniach, które się na nim opierają. Formaty, limity i okresy przechowywania dobierzemy tak, żeby były użyteczne, dostępne, zgodne z prawami do materiałów i możliwe do opłacenia. Przed publikacją każdy może sprawdzić, jakie kopie powstaną i jak rozpatrujemy korekty oraz prośby o usunięcie. Te zasady dotyczą publicznego dorobku i są odrębne od prywatnych, zaszyfrowanych kontenerów w Suverii. Na jakich zasadach przechowujemy kopie źródeł i udostępniamy ich fragmenty innym aplikacjom przez OmniAPI, opiszemy przed uruchomieniem, z poszanowaniem praw autorskich. ### 7.4. Nadużycia i treści bezprawne Rozmowa otwarta dla każdego potrzebuje jawnych zasad. W pierwszym okresie Omniforum będzie dostępne na zaproszenie, a każde zaproszenie będzie miało widocznego autora. Nikt nie zatwierdza wypowiedzi przed publikacją. Moderacja działa po publikacji, według krótkiej, jawnej listy powodów: spam, nękanie, podszywanie się, zorganizowane zniekształcanie map, dane osób trzecich bez ich zgody i treści bezprawne. Zasady moderacji i ograniczania nadużyć opublikujemy przed pierwszą sprawą, a nie dopiero przy pierwszym sporze. Dopóki moderatorami są wolontariusze, ich lista jest jawna. Każdy będzie mógł zgłosić treść bezprawną. Każde ograniczenie, na przykład ukrycie albo usunięcie, ma autora decyzji, uzasadnienie i drogę odwołania, zgodnie z unijnym aktem o usługach cyfrowych. Uzasadnienie jest zapisane i widoczne dla autora wypowiedzi oraz w jawnym dzienniku, a odwołanie rozpatruje osoba niezwiązana ze sprawą, inna niż ta, która ograniczyła. Automatyczne wykrywanie może tylko zgłaszać podejrzane treści, a decyzję podejmuje człowiek. Treść bezprawną ukrywamy także w historii wersji, zostawiając jawny ślad, że ją ukryto i dlaczego. Przed publicznym uruchomieniem usług sprawdzimy i wykonamy obowiązki operatora: ocenę skutków dla ochrony danych, sposób zgłaszania treści i punkt kontaktowy według aktu o usługach cyfrowych, informowanie, że rozmawia się z systemem, i oznaczanie treści przygotowanych przez model według aktu o sztucznej inteligencji, regulamin z prawem odstąpienia i rozliczenie VAT. Wyniki publikujemy w dzienniku decyzji. ## 8. Wspólne decyzje i głosowania Ten rozdział jest o tym, jak wspólnie podejmować decyzje i jak zbudować głosowanie, któremu można zaufać. To jedna z najtrudniejszych części całego projektu, więc piszemy otwarcie, co wydaje się w zasięgu ręki, a nad czym będziemy musieli długo pracować. Część rzeczy jest w naszym zasięgu już na początku: otwarta rozmowa dla każdego, konsultacje bez weryfikacji uczestników, jawne reguły ogłaszane przed głosowaniem i dziennik decyzji z uzasadnieniami. Trudniejsze są trzy sprawy, które wzajemnie się ograniczają. Po pierwsze, każdy uprawniony powinien mieć dokładnie jeden głos, ale nie chcemy w tym celu zbierać danych biometrycznych ani tworzyć centralnej bazy tożsamości. Po drugie, wybór ma pozostać tajny, a jednocześnie każdy powinien móc sprawdzić, że jego głos został policzony, i to bez dowodu, który pozwoliłby komuś innemu poznać jego wybór. Po trzecie, głosowanie ma być dostępne dla ludzi z całego świata, także tych, którzy nie mają wygodnego dokumentu, a każda dodatkowa droga dostępu otwiera też drogę nadużyciom. Do tego dochodzą presja i kupowanie głosów oraz pytanie, od kiedy wynik może naprawdę wiązać fundację. Przechodzimy przez te sprawy po kolei: - kto może rozmawiać, a kto głosować (8.1); - co dają dowody z wiedzą zerową, a czego nie (8.2); - jakimi drogami można uzyskać prawo głosu (8.3); - kto rozstrzyga w trudnych sprawach (8.4); - od kiedy głosowanie wiąże (8.5); - jak chronić się przed przymusem i kupowaniem głosów (8.6); - kiedy wynik można wstrzymać i jak traktujemy osoby, którym system nie służy (8.7). Niezależnie od tego, jak rozwiążemy te dylematy, kilka zasad obowiązuje zawsze. Uporządkowana rozmowa przygotowuje decyzję, ale jej nie zastępuje: opublikowanie myśli, potwierdzenie jej znaczenia, poparcie idei i głos w sprawie wydatku to osobne kroki. Przed każdym głosowaniem ogłaszamy pytanie, listę uprawnionych, termin, zasady zmiany głosu, sposób liczenia wyniku i próg ważności, a także to, co dzieje się przy wstrzymaniu się od głosu, remisie albo awarii i jak można się odwołać. Brak głosu nie jest zgodą. Wniosek o wydatek wymaga zielonej ścieżki z punktu 5.3 manifestu, a próg zgody ustalamy z góry według wagi sprawy, skali wydatku i tego, czy skutki da się odwrócić. Obok ogólnego wyniku pokazujemy, jak sprawę oceniają badacze i praktycy danej dziedziny oraz osoby, które odczują jej skutki, na podstawie informacji, które uczestnicy sami zdecydują się podać, osobno od tajnego głosu i tylko w grupach na tyle dużych, żeby nie dało się odgadnąć niczyjego wyboru. Kto ma mniej czasu, dostaje źródła i czytelne podsumowanie na tyle wcześnie, żeby zdążyć się z nimi zapoznać. Pytanie do głosowania wyrasta z inicjatywy (5.3): proponuje je wnioskodawca, a brzmienie karty jest otwarte na uwagi przez ogłoszony czas. Próg poparcia potrzebny do głosowania ogłaszamy z góry. ### 8.1. Rozmowa dla każdego, głos wiążący po przystąpieniu W Omniforum każdy może zabierać głos, wnosić argumenty i opisywać, jak decyzja wpłynie na jego życie, także jeśli nie ma żadnego związku z fundacją. Nowy, dobry argument może poruszyć rozmowę niezależnie od tego, kto go przyniósł. Każdy może też wziąć udział w konsultacjach, czyli pytaniach o zdanie bez weryfikacji uczestników. Konsultacja pokazuje, co myślą uczestnicy, ale nie jest głosowaniem w rozumieniu statutu fundacji, który przy głosowaniach wymaga potwierdzenia unikalności każdego głosującego (§ 8 ust. 2). Bez weryfikacji jej wynik może zniekształcić to, że ktoś ma kilka kont, dlatego traktujemy go jako głos w rozmowie, a nie pomiar. Kto chce głosować wiążąco o wspólnych zasobach, dobrowolnie i bezpłatnie przystępuje do wspólnoty decyzyjnej według jawnych kryteriów: zgłasza, że chce uczestniczyć, i uzyskuje uprawnienie wybraną drogą weryfikacji. Czytać może każdy, bez konta. Głos w rozmowie można zabrać na trzy sposoby. Z konta: wtedy wypowiedź ma autora, a konto ma jawny limit tempa. Bez konta, przez poręczenie wypowiedzi: uczestnik z kontem wnosi wypowiedź innej osoby, jest przy niej widoczny jako wnoszący i odpowiada za nią jak za własną; autor pozostaje bez konta i może być podpisany imieniem albo wcale. Bez konta, przez otwartą skrzynkę: wypowiedź trafia do warstwy „bez poręczenia”, widocznej dla każdego, kto ją wybierze, i w porządku widoczności pokazywanej po wypowiedziach z poręczeniem; każdy uczestnik z kontem może ją jednym ruchem poręczyć i przenieść do rozmowy. Otwarta skrzynka ma limit tempa i gdy zaleje ją automatyczny spam, może zostać czasowo zamknięta, co ogłaszamy z datą i powodem. Nie używamy kapczy i nie zatwierdzamy wypowiedzi przed publikacją. Żadna z dróg bez konta nie daje prawa głosu w głosowaniu. W pierwszym okresie, gdy Omniforum jest dostępne na zaproszenie (punkt 7.4), głos bez konta można zabrać przez poręczenie wypowiedzi; otwartą skrzynkę uruchomimy, gdy otworzymy Omniforum szerzej. Obie drogi bez konta są projektem, który sprawdzimy w pierwszej próbie. Konto można założyć na kilka sposobów, od całkowicie prywatnego (klucz na własnym urządzeniu, bez adresu e-mail) po wygodne (logowanie przez zewnętrznego dostawcę). Przy każdym sposobie pokazujemy przed wyborem, kto poza fundacją dowiaduje się o założeniu konta i jakie dane widzi, oraz co się dzieje, gdy ten dostawca zniknie. Sposób założenia konta nie wpływa na prawa uczestnika; prawo głosu jest osobnym poświadczeniem dodawanym do konta. Dążymy do tego, żeby każda osoba miała jeden skuteczny głos, a jej wybór pozostał tajny. Dla każdej dopuszczonej drogi, a także dla ich łączenia, opisujemy, jak jest zabezpieczona i jakie ma znane ograniczenia. Nikt nie dostaje więcej głosów za wpłatę, majątek, pełnioną funkcję ani liczbę wykonanych zadań. Jeśli kogoś nie przyjmiemy, podajemy uzasadnienie i drogę odwołania. ### 8.2. Co dają dowody z wiedzą zerową Dowody z wiedzą zerową pozwalają wykazać, że ktoś należy do grupy uprawnionych, nie ujawniając, kim jest. W protokole Semaphore pozwalają też wykryć, że to samo uprawnienie zostało w jednym głosowaniu użyte drugi raz.[^semaphore] Nie sprawdzą jednak, czy jedna osoba nie dostała dwóch różnych uprawnień: tego musi pilnować droga weryfikacji. Prywatność całego głosowania zależy też od rejestracji, aplikacji, urządzenia, metadanych i sposobu liczenia głosów, a nie tylko od samego dowodu. Projektujemy sposób, w jaki każdy może sprawdzić, że jego głos został policzony, tak żeby nie powstawał przy tym dowód, z którego ktoś inny wyczyta jego wybór. Żadne pojedyncze rozwiązanie techniczne nie zastąpi sprawdzenia całego procesu. ### 8.3. Drogi do głosu wiążącego Projektujemy kilka dróg do prawa głosu i żadna nie wymaga biometrii. Pierwsza korzysta z dokumentu państwowego z chipem albo z cyfrowego portfela tożsamości, o ile wybrany system pozwala potwierdzić uprawnienie bez przekazywania fundacji chronionych danych. Chcemy zbadać odczyt chipu paszportu albo dowodu osobistego bezpośrednio na telefonie: aplikacja sprawdza podpis państwa i tworzy na urządzeniu dowód z wiedzą zerową, bez łączenia się z serwerami urzędów i bez przekazywania fundacji danych osobowych. Dokument nigdy nie służy do logowania ani odszyfrowania danych w Suverii, a odpowiedź systemu nie zdradza osobie postronnej, czy dany dokument był już użyty. Do sprawdzenia pozostaje, czy cyfrowe portfele tożsamości dadzą fundacji stały pseudonim przypisany tylko do niej, którego nie da się powiązać z innymi usługami; tylko taki pozwala wykryć drugą rejestrację tej samej osoby. Bez takiej możliwości albo dowodu wykonanego na telefonie użytkownika nie oprzemy na nich głosu wiążącego. Pierwszą oficjalną drogą do prawa głosu ma być europejski portfel tożsamości cyfrowej, bo pozwala potwierdzić uprawnienie zdalnie, z domu, bez przekazywania fundacji chronionych danych. Oznacza to, że na początku głosować wiążąco będą mogły tylko osoby, które taki portfel mają, czyli mieszkańcy państw Unii, w miarę jak państwa je udostępniają. Dla ludzi z innych krajów rozmowa i konsultacje są otwarte od razu, a drogę do głosu dopiszemy, gdy znajdziemy sposób bez biometrii i bez centralnej bazy; do tego czasu mówimy wprost, że wspólnota decyzyjna nie jest jeszcze ogólnoświatowa. Odczyt chipu dokumentu na telefonie, opisany wyżej, jest kolejną drogą, którą chcemy zbadać. Tam, gdzie się da, jednorazowy znacznik uprawnienia wyprowadzamy ze stałego identyfikatora osoby, a nie z numeru dokumentu, żeby nowy paszport, dowód osobisty czy portfel tej samej osoby nie dawały kolejnego głosu. Nie każdy dokument zawiera taki identyfikator, a numer o małej puli możliwych wartości, jak polski PESEL, dałoby się odgadnąć, sprawdzając wszystkie możliwości. Dlatego znacznik ma zależeć także od tajnego składnika rozdzielonego między niezależne strony albo opierać się na podpisie samego chipu; uwzględniamy to w modelu zagrożeń przed wyborem technologii. Znacznik ma działać tylko w określonym kontekście rejestracji i okresie: pozwala wykryć, że ktoś rejestruje się drugi raz, ale nie ujawnia stałego identyfikatora ani jego łatwego do odgadnięcia skrótu, nie może służyć jako wspólny identyfikator w różnych usługach i nie pozwala powiązać osoby z jej głosem. Dla wybranego rozwiązania sprawdzimy, kto mógłby rozpoznać osobę albo połączyć jej działania i co się dzieje przy ponownym użyciu tego samego dokumentu, jego odnowieniu, zmianie portfela, ponownym wydaniu poświadczenia i odzyskiwaniu dostępu. Druga droga to spotkania na żywo, które odbywają się w wielu miejscach jednocześnie. Ich zasady mają utrudnić jednej osobie zebranie kilku uprawnień w tym samym cyklu i pozwolić sprawdzić, czy organizatorzy wydają uprawnienia ludziom, którzy naprawdę przyszli. Sprawdzamy też, co utrudnia udział ludziom, którym trudno dotrzeć na spotkanie. Łączenie dróg pozostawia ryzyko, że ta sama osoba zdobędzie dodatkowe uprawnienia, na przykład mając kilka obywatelstw albo korzystając i z dokumentu, i ze spotkania. Na początku przyjmujemy to ryzyko świadomie, żeby bez biometrii mogło dołączyć jak najwięcej ludzi, a z czasem, przez kolejne drogi, także ludzie spoza Unii. Celem pozostaje jednolity system, w którym jedna osoba ma jeden głos, i do niego dążymy. Wybieramy drogi, które mają sprawić, że każde dodatkowe uprawnienie wymaga więcej czasu, wysiłku i pieniędzy niż samo zakładanie kont przez internet. Czy ta bariera działa i ile zyskuje na tym dostępność, ocenimy w próbach, dlatego nie podajemy z góry, ile dodatkowych głosów może się pojawić. Zanim wyniki zaczną wiązać, pokażemy uczestnikom znane ograniczenia, wyniki prób i zasady reagowania na nadużycia, a zakres decyzji dopasujemy do tej oceny. Same poręczenia, zaproszenia i testy przez internet nie dają prawa do głosu wiążącego; wystarczają do rozmowy i konsultacji. Publikujemy zbiorcze dane o tym, jak często korzystano z poszczególnych dróg i co wykazało ich sprawdzanie, chroniąc przy tym prywatność. Liczba wydanych poświadczeń nie mówi jednak, ilu jest unikalnych ludzi. Przyglądamy się też temu, dlaczego rezygnują osoby, którym nie udało się wejść do rejestru. Wszystko, czego potrzeba do głosowania, jest bezpłatne. Do przechowania poświadczenia wystarcza bezpłatna część Suverii; nie trzeba wpłacać pieniędzy ani korzystać z płatnych funkcji. Poświadczenie prawa do głosu każdy przechowuje we własnej, prywatnej przestrzeni Suverii, oddzielonej od karty wyborczej i od prywatnych treści. Przed każdą decyzją ogłaszamy, kiedy zamykamy rejestr i jak długo trzeba mieć uprawnienie, żeby zagłosować. To utrudnia nagłe dopisywanie uczestników tuż przed głosowaniem, choć nie chroni przed uprawnieniami przygotowanymi dużo wcześniej. Kto odzyskuje dostęp, zachowuje swój staż i jedno skuteczne uprawnienie. Przed oddaniem głosu każdy widzi krótkie, przystępne podsumowanie najważniejszych stanowisk, zastrzeżeń i źródeł i może wejść w pełną mapę sprawy. Podsumowanie pokazuje zakres decyzji, najważniejsze ustalenia, źródła, istotne różnice ocen i granice wiedzy, a każdy punkt można rozwinąć. Ma pozwolić zdecydować przy nazwanej niepewności, a nie obiecywać trafnego wyniku. Podsumowanie publikujemy z wyprzedzeniem, a strony sporu mogą zgłosić, że pominięto albo zniekształcono ich stanowisko; wtedy obok pokazujemy ich własne krótkie ujęcie. To pomoc w świadomym wyborze, a nie egzamin ani sprawdzian zrozumienia; każdy może zobaczyć, skąd pochodzi podsumowanie i w jakiej jest wersji, i zgłosić pominiętą perspektywę. ### 8.4. Kto rozstrzyga w trudnych sprawach W trudnych sprawach proponujemy trzy kroki. Najpierw otwarta mapa sprawy w Omniforum, w której może wziąć udział każdy. Potem losowane zgromadzenie doradcze: grupa wylosowanych osób, która dostaje czas, materiały i możliwość rozmowy z autorami wniosków. Na końcu głosują wszyscy uprawnieni. Losujemy z rejestru uprawnionych, korzystając z jawnej losowości, którą każdy może sprawdzić. Gdyby samo zgromadzenie miało podejmować wiążące decyzje, potrzebowałoby do tego osobnego, ograniczonego upoważnienia. Losowej próby możemy też użyć do sondaży doradczych. Ochotnicy, którzy zgłaszają się sami, nie tworzą próby reprezentatywnej, a losowanie z rejestru pokazuje zdanie tej wspólnoty, a nie całej ludzkości. Bierzemy pod uwagę także to, kto odmówił udziału. ### 8.5. Od kiedy głosowanie wiąże Głosowanie będzie zyskiwać moc wiążącą stopniowo. Zaczniemy od prób bez skutków finansowych, potem przejdziemy do prawdziwych decyzji o małej, wydzielonej puli i o działaniach, które da się odwrócić, a zakres rozszerzymy dopiero po sprawdzeniu wyników i zabezpieczeń. Pierwsze konsultacje będą próbą, bez skutków dla działania fundacji, a ich temat wybiorą zaproszeni uczestnicy. Przed pierwszą próbą z prawdziwymi pieniędzmi ogłaszamy najwyższą kwotę, której dotyczy, wynik, który ją zatrzymuje, i drogę odwołania od wstrzymania wyniku do osób niezależnych od zarządu. Około tysiąca zweryfikowanych osób to skala, przy której chcemy sprawdzić rejestrację i obsługę błędów; taka liczba nie dowodzi jeszcze, że uczestnicy są unikalni ani że reprezentują szerszą społeczność. Zanim kolejny etap zacznie wiązać, ogłaszamy uczestnikom zakres decyzji, limity, progi, sposób zgłaszania zastrzeżeń i to, jak wykonamy wynik, a system przechodzi testy rejestracji, liczenia głosów, odzyskiwania uprawnień i odporności na nadużycia. Sprawdzamy też, czy zakres decyzji zgadza się z obecnym statutem i prawem, i ustalamy, kto i jak wykona wynik. Żeby wynik formalnie wiązał fundację, potrzebna jest zmiana statutu, opisana w rejestrze zmian statutu jako Z4 (głosowania i konsultacje, § 8 statutu). Dopóki próba nie potwierdza unikalności każdego głosującego, nazywamy ją konsultacją, a nie głosowaniem w rozumieniu § 8 ust. 2 statutu. To, czy głosujący są unikalnymi ludźmi, oceniamy osobno od tego, czy poprawnie policzyliśmy poświadczenia. Do tego czasu fundacja działa w fazie zwinnej opisanej w [whitepaperze zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md): wyniki głosowań i konsultacji są formalnie doradcze, a zarząd dochodzi do wiążących decyzji społeczności przez kolejne próby, w których z góry zapowiada, w jakim zakresie wykona wynik, i po każdej publikuje podsumowanie. Pełne uruchomienie dalszych filarów (II: otwarte projekty trwałych przedmiotów, III: kontakt z naturą) nadal wymaga łącznie trzech warunków z punktu 6.3 manifestu: głosowania, które zapewnia jeden skuteczny głos tej samej osoby, środków na sześć miesięcy utrzymania Suverii i Omniforum oraz decyzji społeczności. Pierwszy z nich, jeden skuteczny głos tej samej uprawnionej osoby, uznamy za spełniony dopiero wtedy, gdy drogi dopuszczające dodatkowe głosy zastąpi jednolity system, w którym jedna osoba ma jeden głos, a próby to potwierdzą. Może to potrwać długo i mówimy to wprost. ### 8.6. Przymus i kupowanie głosów Chcemy, żeby każdy mógł zmienić swój wybór aż do końca głosowania, a liczył się ostatni ważny głos oddany zgodnie z regułami. To może utrudnić kupowanie głosów: ktoś, kto zapłacił albo naciskał, nie wie, czy głosujący nie zmienił potem zdania, i nie może tego sprawdzić. Żeby to działało, cały protokół musi być odpowiednio zbudowany; sam przycisk zmiany głosu nie wystarczy. Jednym z wzorów jest protokół MACI, ale ma on swoje założenia: koordynator może odszyfrować poszczególne głosy, a odporność na zmowę zależy od jego uczciwości.[^maci] Gdybyśmy oparli głosowanie na podobnym wzorze, pojedynczego koordynatora zastąpi klucz rozdzielony między niezależne strony, tak żeby sama fundacja nie mogła odczytać pojedynczego głosu. Nie ochroni to przed kimś, kto kontroluje urządzenie, uprawnienie albo samego głosującego aż do zamknięcia głosowania; takie sytuacje uwzględniamy w testach i w opisie ograniczeń. Sprawdzamy też, czy głosu nie da się powiązać z osobą przez metadane, i co się dzieje, gdy ktoś straci urządzenie. ### 8.7. Wstrzymanie wyniku i sprawdzian godności Zarząd może wstrzymać wykonanie wyniku tylko z powodów ogłoszonych przed głosowaniem, na przykład gdy wykryje błąd w protokole, udokumentowane nadużycie na dużą skalę albo awarię infrastruktury. Każde wstrzymanie ma jawne uzasadnienie i termin ponownego rozpatrzenia. Bez tych warunków zapowiedź wiążącego głosowania zostawiałaby zarządowi swobodne weto, a tego nie chcemy. Najtrudniejszym sprawdzianem całego systemu jest to, jak traktuje człowieka, który nie ma wygodnego dokumentu, został błędnie odrzucony albo zgłasza niewygodną krytykę. Odmowa rejestracji nigdy nie jest ostateczna ani podejmowana wyłącznie automatycznie: każdy może się od niej odwołać do osób niezależnych od sprawy, z zachowaniem prywatności. Nikt nie traci prawa głosu za poglądy ani za krytykę fundacji i zarządu. Kto nie może skorzystać z żadnej drogi do głosu wiążącego, nadal w pełni uczestniczy w rozmowie i w konsultacjach, a my szukamy dla niego kolejnych dróg. W dzienniku decyzji zapisujemy rozważane warianty, powody wyboru, zdania odrębne, budżet i późniejsze skutki, a wnioski z nich wracają na mapę sprawy. Kto za co odpowiada w wykonaniu decyzji i w sprawach prawnych, opisuje [whitepaper zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md). ## 9. Jak sprawdzimy, czy Omniforum pomaga Wszystko, co opisaliśmy wyżej, jest projektem. Zanim zbudujemy całość, chcemy na małych krokach sprawdzić, czy Omniforum naprawdę pomaga ludziom lepiej się rozumieć. Zaczynamy od najprostszego zastosowania, a kolejne dokładamy dopiero wtedy, gdy poprzednie zda egzamin. Pierwszy krok to jedna pełna droga jednej myśli. Ktoś wpisuje własny tekst, cyfrowa inteligencja proponuje, jak go rozłożyć na molekuły i atomy, autor poprawia to, co zostało źle zrozumiane, i zapisuje wynik razem ze źródłem. Później wraca, otwiera zapis i korzysta z niego w kolejnej rozmowie. Sprawdzamy, czy po drodze nic się nie zgubiło: dokładne brzmienie oryginału, jego znaczenie, kolejne wersje i to, kto ma do czego dostęp. W tej próbie sprawdzamy też błędy interpretacji, których model sam nie oznaczył, i porównujemy wynik z samym tekstem oraz ze zwykłym streszczeniem. Ponowne otwarcie zapisu nie powinno wymagać ponownej, płatnej analizy tylko po to, żeby odzyskać wcześniejszy wynik. Kolejne kroki to prosty dodatek do jednej platformy, na której ludzie już rozmawiają, potem wspólna praca małej grupy nad jedną sprawą, potem opowieść o idei przygotowana jako tekst, a dopiero na końcu, osobno, wspólne podejmowanie decyzji. Nowych integracji nie dokładamy, dopóki nie sprawdzimy, że pomoc rzeczywiście ułatwia ludziom pracę. Pierwsze publiczne mapy spraw chcemy otworzyć na dwóch rodzajach tematów. Pierwszym będą twierdzenia i hipotezy z naszego manifestu i whitepaperów, żeby każdy mógł sprawdzić Omniforum, podważając albo ulepszając nasze własne założenia. Drugim będą zwykłe, codzienne pytania, od pielęgnacji roślin po przepisy kulinarne: na nich łatwiej, bez napięcia, zobaczyć, jak działają warunki, źródła i różne doświadczenia. Analizujemy też pomysł podobny do programu SETI@home, w którym ludzie na całym świecie udostępniali moc swoich komputerów do analizy danych z radioteleskopów. Publiczna praca Omniforum, taka jak rozkład publicznych tekstów na molekuły i atomy, tłumaczenia opowieści czy przygotowanie streszczeń map, mogłaby korzystać z mocy obliczeniowej wolontariuszy. Każdy, kto chce, mógłby wtedy wnieść wkład bez poświęcania własnego czasu, udostępniając trochę mocy swojego komputera i płacąc za zużyty prąd. Dotyczy to tylko danych publicznych, bo komputer wolontariusza widzi to, co przetwarza, a wyniki sprawdzalibyśmy, licząc to samo zadanie u więcej niż jednej osoby. To pomysł, który dopiero analizujemy, ale jedna z dróg, które chcielibyśmy zbadać. Przy każdym kroku sprawdzamy, czy to pomaga: ile czasu zajmuje dojście do użytecznego opracowania, ile i jak ważnych poprawek musi wprowadzić autor, jak często model źle interpretuje intencję, czy łatwo znaleźć źródło, czy z narzędzia mogą korzystać różni ludzie, ile to kosztuje i czy człowiek potrafi potem sam wyjaśnić sprawę innym. Przed każdą próbą publikujemy, jaki wynik uznamy za wystarczający, żeby dołożyć kolejny krok, i trzymamy się tego przy ocenie. Powroty do Omniforum uznajemy za dobry znak tylko wtedy, gdy służą nowej potrzebie, a nie przymusowi ciągłego doglądania systemu. Osobno sprawdzamy, czy uczestnicy lepiej rozpoznają fakty i niewiadome, czy łatwiej uzgadniają wspólne działanie i czy podjęta decyzja osiąga zapowiedziany cel. Poprawa pierwszego nie dowodzi pozostałych, a zgodność poglądów z fundacją nie jest miarą powodzenia. Dodatek do innych serwisów przyjmiemy dopiero wtedy, gdy spełni kilka warunków: niczego nie wysyła, zanim użytkownik tego nie wybierze, respektuje odmowę, pozwala przerwać pracę w dowolnym momencie, usuwa robocze dane i o każdą zgodę pyta osobno. Próba z osobami, które pierwszy raz korzystają z takiego narzędzia, ma pokazać, czy rozumieją różnicę między interpretacją przygotowaną przez model a słowami autora. Sprawdzimy też, czy dorobek naprawdę da się zabrać ze sobą. W tej próbie otwieramy wybrane opracowanie w niezależnym narzędziu, bez połączenia z Omniforum, i porównujemy źródła, fragmenty, relacje, historię i potwierdzenia. Jeśli inne narzędzie czegoś nie obsługuje, import ma to wyraźnie zgłosić, zamiast po cichu to usuwać albo zmieniać znaczenie. W próbie obserwowanych tematów, opisanych w punkcie 1.1, sprawdzimy, czy po powrocie widać tylko rzeczywiste zmiany od ostatniej wizyty, a treści, które ktoś już widział, pozostają oznaczone także po sprostowaniu, zmianie źródła albo usunięciu argumentu. Uczestnik powinien umieć powiedzieć, co nowego wniósł przegląd, i sam zdecydować, czy chce wejść głębiej, czy zakończyć wizytę. Osobno sprawdzimy, czy porównanie różnych rozwiązań zachowuje kryteria i warunki, w jakich je sprawdzano. **Dziennik wyników.** Stan na 30 października 2026 r.: prototyp Omniforum jest w budowie, a żadnej z opisanych prób odbiorowych jeszcze nie zakończyliśmy. Każdy kolejny wynik dopisujemy tutaj z datą, wersją prototypu, opisem próby i wnioskiem, także wtedy, gdy próba się nie powiedzie. Przy dobrej rozmowie mogą też powstawać materiały przydatne w badaniach, ale wyłącznie w zakresie, na który uczestnicy się zgodzili. Jak je przygotowujemy, na jakich prawach z nich korzystamy i jak oddzielamy je od testów, opisuje [whitepaper materiałów i benchmarku](whitepaper-materialy-i-benchmark.md). Fundacja Novus Ignis, Poznań, KRS 0001269575. Strona i manifest: novusignis.org. Uwagi: salve@novusignis.org. ## Przypisy [^web-annotation]: [W3C (2017): Web Annotation Data Model](https://www.w3.org/TR/annotation-model/). Rekomendacja W3C. Model adnotacji z powiązaniem treści komentarza i wskazanego zasobu lub fragmentu; odniesienie do przenośności danych. [^hypothesis]: [Hypothesis: Embedding Hypothesis in websites and platforms](https://web.hypothes.is/help/embedding-hypothesis-in-websites-and-platforms/). Dokumentacja projektu. Przykład osadzania adnotacji w witrynach; nie potwierdza automatycznego podziału na molekuły i atomy ani zachowania intencji autora. [^wright]: Erik Olin Wright, *Envisioning Real Utopias*, Verso, Londyn 2010. Rama badawcza z trzema kryteriami: pożądalność, wykonalność i osiągalność; nie gotowa metoda oceny. [^rodo-2026]: [RODO, rozporządzenie 2016/679](https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A32016R0679). Akt prawny. Pseudonimizacja nie przesądza o anonimowości (art. 4 pkt 5, motyw 26); zgodę można wycofać, co nie unieważnia wcześniejszego zgodnego z prawem przetwarzania (art. 7 ust. 3). [^dpga]: [Digital Public Goods Alliance: standard](https://www.digitalpublicgoods.net/standard). Standard. Kryteria oceny cyfrowego dobra publicznego; kierunek projektowy nie jest uzyskanym uznaniem DPGA. [^semaphore]: [Semaphore: dokumentacja](https://docs.semaphore.pse.dev/). Dokumentacja protokołu. Dowód członkostwa w grupie bez ujawnienia tożsamości i wykrywanie powtórzenia sygnału w danym zakresie; protokół nie ustala, że jedna osoba otrzymała tylko jedno uprawnienie. [^maci]: [MACI: wprowadzenie](https://maci.pse.dev/docs/introduction). Dokumentacja protokołu. Tylko zaufany koordynator może odszyfrować głosy, a odporność na zmowę zachodzi tylko przy jego uczciwości; nieuczciwy koordynator nie może jednak cenzurować ani zmieniać przebiegu. Odczyt 28.10.2026. --- # Zasady działania fundacji Novus Ignis: utrzymanie, współpraca i przekazywanie władzy (https://novusignis.org/pl/whitepaper-zasady-fundacji.html) # Zasady działania fundacji Novus Ignis: utrzymanie, współpraca i przekazywanie władzy Wersja z 31 października 2026 r. Ten dokument rozwija manifest w sprawach organizacji: jak utrzymujemy usługi, jak gospodarujemy wspólnymi pieniędzmi, jak współpracujemy i jak chcemy przekazywać władzę. Opisuje zasady, które zamierzamy przyjąć jako regulaminy, oraz zmiany statutu, których będą wymagały. Sam whitepaper nie zmienia statutu, kompetencji organów fundacji ani zasad rozliczeń. ## 1. Statut, manifest, regulaminy i ten dokument Fundacja Novus Ignis z Poznania (KRS 0001269575) chce budować alternatywny internet oparty na godności człowieka. Jej pierwszy filar to dwie usługi: Suveria, prywatna przestrzeń pracy z cyfrową inteligencją, i Omniforum, wspólna przestrzeń rozmowy, rozumienia i decyzji. Ten dokument opisuje, jak fundacja zamierza decydować, rozliczać pieniądze, organizować pracę i przekazywać odpowiedzialność; wartości i kierunek opisuje manifest. Novus Ignis jest polską fundacją zarejestrowaną w Unii Europejskiej (Poznań). W kategoriach międzynarodowych to podmiot bez udziałowców, który nikomu nie wypłaca zysku: majątek służy wyłącznie celom ze statutu. Za usługi pobieramy opłaty najwyżej w wysokości ich rzeczywistych kosztów, a rozwój i rezerwę finansujemy z dobrowolnych darowizn. Dalsze rozdziały opisują kolejno: - Rozdział 2: fazę zwinną, czyli jak decydujemy, zanim zadziała wiążące głosowanie społeczności. - Rozdział 3: usługi możliwie blisko kosztów, czyli rachunek za rzeczywiste użycie, zaokrąglenie rachunku jako darowiznę oraz przedpłatę, limit i zwroty. - Rozdział 4: budżet, który można zrozumieć, czyli pięć rodzajów pieniędzy i jawny rejestr wpłat i wydatków. - Rozdział 5: pracę, role na określony czas, zwrot kosztów i zlecenia odpłatne. - Rozdział 6: dlaczego wsparcie osobiste współtwórców płynie poza fundacją. - Rozdział 7: rejestr korzyści i powiązań. - Rozdział 8: warunki dalszych filarów oraz dwie ścieżki dla małych inicjatyw, czyli przejściową pulę zarządu i inicjatywy finansowane celowo. - Rozdział 9: drogę przekazania szczególnych uprawnień fundatora. - Rozdział 10: warunki, jakie musi spełnić każdy krok w stronę udziału cyfrowej inteligencji w zarządzaniu. - Rozdział 11: otwarte warsztaty, próby przed pełnym wdrożeniem i dobra publiczne, w tym licencje. - Rozdział 12: zapis decyzji i błędów, jawne rejestry, spory i sposób zmieniania zasad. Nasze zobowiązania mają kilka poziomów. Statut jest prawem fundacji: wiąże ją formalnie, a jego zmiany przyjmuje zarząd zgodnie ze statutem i zgłasza do wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym. Manifest jest zobowiązaniem wobec ludzi: mówi, co chcemy robić i dlaczego. Regulaminy, które uchwala zarząd na podstawie § 14 ust. 2 statutu, opisują szczegółowe procedury. Whitepapery pokazują, jak to ma działać i gdzie są granice tego, co dziś potrafimy zapewnić. Ten dokument jest zarazem szkicem przyszłych regulaminów: opisuje zasady, zanim przyjmiemy je formalnie. Wyższy poziom wyznacza granice niższemu. Manifest nie obiecuje niczego, czego zabrania statut, a regulamin nie może być sprzeczny z żadnym z nich. Gdy chcemy pójść dalej, niż pozwala obecny statut, piszemy o tym jako o zamiarze, a [rejestr zmian statutu](statut/rejestr-zmian.md) pokazuje, jak było, co chcemy zmienić, po co i z jaką intencją. Publikujemy go razem ze wszystkimi wersjami statutu.[^statut-2026] Dla zasad opisanych niżej najważniejsze są dziś te postanowienia statutu. Fundacja nie prowadzi zarejestrowanej działalności gospodarczej nastawionej na zysk (§ 7 ust. 1), a wpłaty z odpłatnej działalności pożytku publicznego pokrywają wyłącznie jej koszty (§ 10 pkt 4). Majątku fundacji nie wolno wykorzystywać na rzecz członków organów ani wolontariuszy na innych zasadach niż wobec osób trzecich (§ 11 pkt 2). Prace fundacji opierają się na nieodpłatnej pracy wolontariuszy, a odpłatnie można zlecać tylko usługi zewnętrznych podmiotów profesjonalnych (§ 12). Fundator powołuje i odwołuje zarząd, który działa na czas nieoznaczony (§ 13), a zmiana statutu wymaga jednomyślnej uchwały wszystkich członków zarządu i uprzedniej zgody fundatora, jeśli nie zasiada on w zarządzie (§ 15 ust. 1). Ramy działania zarządu wyznacza też ustawa o fundacjach.[^fundacje] **Stan na 31 października 2026 r.** Pierwszą wpłatą na konto fundacji jest fundusz założycielski 1000 zł od fundatora; od tego dnia przyjmujemy darowizny przelewem w złotych, euro i dolarach i pokazujemy je w jawnym rejestrze wpłat i wydatków. Z rejestrów z rozdziału 12 prowadzimy dziś rejestr zmian statutu oraz rejestr wpłat i wydatków. Regulaminy, o których mowa w tym dokumencie, przygotujemy przed pierwszą przedpłatą. Zanim ją przyjmiemy, będziemy mieć: - regulamin usług sprawdzony pod kątem prawa konsumenckiego; - opinię prawną o kosztach płatności i przedpłatach; - osobny rachunek na przedpłaty; - zasady zwrotu sald. ## 2. Faza zwinna: jak decydujemy, zanim zadziała głosowanie Do czasu uruchomienia wiążącego głosowania społeczności fundacja działa w fazie zwinnej. Zarząd podejmuje bieżące decyzje w granicach prawa i statutu, także wtedy, gdy trzeba szybko odpowiedzieć na zmiany w technologii, w debacie publicznej i w potrzebach ludzi. Nie wstrzymujemy rozwoju do czasu pełnego systemu głosowania: w tym okresie to zarząd decyduje o wydatkach na utrzymanie i rozwój Filaru I, czyli Suverii i Omniforum. Statut pozwala zarządowi na więcej, niż chce on wykorzystywać. Naszym celem jest, żeby wszystkie decyzje, które oddajemy społeczności, zapadały w jej głosowaniu i były wiążące. Potrzebujemy do tego mechanizmu, który działa i który umiemy utrzymać, dlatego dochodzimy do niego krokami. Do tego czasu zarząd z wyboru, a nie z obowiązku prawnego, pyta społeczność o zdanie w konsultacjach przy istotnych sprawach i publikuje uzasadnienie każdej istotnej decyzji, także odmowy. Konsultacja nie wymaga weryfikacji uczestników, więc jedna osoba może w niej oddać wiele głosów: pokazuje zdanie uczestników, ale nie jest głosowaniem w rozumieniu statutu. Przed każdą konsultacją zarząd zapowiada, jak potraktuje jej wynik. Uczestnicy mogą każdą decyzję zarządu zakwestionować, a zarząd odpowiada na zastrzeżenia publicznie. Faza zwinna kończy się stopniowo, tak jak stopniowo rośnie moc głosowania, a każdy krok jest próbą. Najpierw prowadzimy próby bez skutków finansowych, potem głosowania nad prawdziwymi decyzjami o małej, wydzielonej puli i działaniach, które da się odwrócić, a dalej rozszerzamy zakres. Przed każdą próbą zapowiadamy jej zakres, czas trwania i to, jak zarząd potraktuje wynik. Po jej zakończeniu publikujemy podsumowanie: czy wynik dało się wykonać, jak próba wpłynęła na prowadzenie fundacji i podejmowanie decyzji, jakie wykryliśmy błędy i nadużycia oraz co zmieniamy. Zakres rozszerzamy dopiero na podstawie tych podsumowań, bo nie chcemy przyjmować zobowiązań, których nie umiemy dotrzymać. Etapy, weryfikację uczestników i ochronę tajności głosu opisuje [whitepaper Omniforum](whitepaper-omniforum.md). Żeby wynik głosowania wiązał fundację formalnie, a nie tylko z wyboru zarządu, potrzebna jest zmiana statutu (Z4 w rejestrze zmian), bo dziś § 8 jedynie dopuszcza głosowania i konsultacje. Dopóki próba nie potwierdza unikalności każdego głosującego, nazywamy ją konsultacją, a nie głosowaniem w rozumieniu § 8 ust. 2 statutu. Gdy głosowanie przejmie dany rodzaj decyzji, zarząd może wstrzymać wykonanie wyniku tylko z powodów opisanych przed głosowaniem, na przykład wykrytego błędu w protokole, udokumentowanego nadużycia na dużą skalę albo awarii infrastruktury, z jawnym uzasadnieniem i terminem ponownego rozpatrzenia. ## 3. Usługi możliwie blisko kosztów W tym rozdziale opisujemy, jak płaci się za Suverię i inne usługi fundacji. Zasada jest prosta: każdy płaci za to, czego rzeczywiście używa, razem z uczciwie wyliczoną częścią kosztów wspólnych, widzi, za co płaci, i sam ustala granicę swoich wydatków. Opłata pokrywa koszty i nic więcej, a wszystko, co ktoś chce dać ponad to, jest dobrowolną darowizną, którą pokazujemy osobno. ### 3.1. Rachunek za rzeczywiste użycie Rachunek obejmuje rzeczywiste wykorzystanie usług w danym cyklu i jawnie przypisaną część kosztów stałych, które utrzymują infrastrukturę w gotowości. Liczymy w nim obliczenia, pamięć, transfer danych, bezpieczeństwo, płatności, księgowość, obsługę, utrzymanie ciągłości oraz zużycie i wymianę sprzętu. Wydatki dzielimy na jednorazowe, stałe i zależne od użycia. Koszty wspólne rozdzielamy według jawnej reguły, którą wybierzemy w pilotażu spośród dwóch wariantów: proporcjonalnie do użycia albo po równo między aktywne konta. Regułę sprawdzamy przy różnym obciążeniu usług, żeby rachunek pokazywał i bezpośrednie użycie, i koszt dostępności. Jednostki naliczania i szacunkowy koszt zadania można zawsze sprawdzić, a limit wydatków każdy ustala sam. Gdy zmieniamy cenę, publikujemy przyczynę i wpływ na użytkowników. Oszczędności obniżają opłaty, a rozwój, przeglądy bezpieczeństwa i rezerwę finansujemy z darowizn, według przyjętych zasad. Wysokość wpłat nie zwiększa wagi głosu ani żadnych innych praw uczestnika. Saldo prowadzimy w jednej walucie: tej, w której fundacja płaci za większość infrastruktury, dziś w dolarach amerykańskich; w tej samej walucie podajemy ceny usług. Wpłaty chcemy przyjmować także w innych walutach: taką wpłatę przeliczamy raz, przy wpłacie, po kursie, który uczestnik widzi przed zapłatą. Koszt modelu rozliczanego w innej walucie przeliczamy po kursie, po jakim fundacja rzeczywiście zapłaciła, i pokazujemy to na rachunku. Zmianę waluty salda ogłaszamy z wyprzedzeniem, jak zmianę ceny. Księgi fundacji prowadzimy w złotych. Fundacja nie zarabia na swoich usługach. Opłata pokrywa ich koszty i nie więcej: tak stanowi § 10 pkt 4 statutu, a według ustawy o działalności pożytku publicznego opłata wyższa od kosztów zmieniłaby tę działalność w działalność gospodarczą, której fundacja nie prowadzi.[^pozytek] Sama cena bliska kosztom nie rozstrzyga jednak wszystkiego. Przed uruchomieniem odpłatności sprawdzimy w opinii prawnej i podatkowej rodzaj tej działalności, wszystkie warunki z art. 9 ustawy, także te dotyczące wynagrodzeń, rozliczenie VAT oraz to, co robimy z ewentualną nadwyżką. Dlatego każde wsparcie ponad koszt jest dobrowolną darowizną, oddzieloną od opłaty na rachunku i w księgach. Z tego samego powodu nie tworzymy kryptowalut w celu ich sprzedaży i nie zarabiamy na ich obrocie; technologie rejestrów wykorzystujemy tylko tam, gdzie pomagają w jawności i sprawdzalności. Pracę społeczną, która zmniejsza wydatki, uwzględniamy w planie razem z informacją, od czyjej dostępności zależy usługa i kto może kogoś zastąpić. Na początku, gdy uczestników jest niewielu, stały koszt prywatnego środowiska rozkłada się na mało osób. Chodzi o jedną albo dwie poufne maszyny, na których działają brama, pamięć i pliki użytkowników; według rachunku z [whitepapera Suverii](whitepaper-suveria.md) (punkt 8.1) kosztują one razem 170–340 USD miesięcznie. Przy 30 uczestnikach to ok. 6–11 USD na osobę, przy stu 1,70–3,40 USD, a przy tysiącu kilkadziesiąt centów. Pokazujemy ten koszt osobno i pokrywamy z wcześniej zgromadzonego budżetu wsparcia pilotażu, na przykład z darowizn przeznaczonych na Suverię, z określoną kwotą, okresem i zasadami po jego wyczerpaniu. Nie zakładamy, że takie środki już mamy. Udział uczestnika w kosztach wspólnych ogłaszamy przed danym cyklem rozliczeń i zawsze mieści się w jego limicie, a rachunek pokazuje, jaką część kosztu pokrywa wsparcie, a jaką uczestnicy. Zakończenie wsparcia nie tworzy opłat wstecz, a niewykorzystane przedpłaty pozostają własnością uczestników. ### 3.2. Zaokrąglenie rachunku jako darowizna Przy zakładaniu konta pytamy, czy uczestnik chce zaokrąglać każdy rachunek w górę do pełnego dolara lub zbliżonego odpowiednika w lokalnej walucie. Pytamy, zamiast zaznaczać za kogoś, bo prawo wymaga wyraźnej zgody na każdą dodatkową płatność (art. 10 ustawy o prawach konsumenta), a wybór ma należeć do uczestnika. Różnica, która powstaje niemal przy każdym rachunku, trafia wtedy jako darowizna do wspólnego budżetu, z którego budujemy rezerwę na utrzymanie usług i dalsze działania. Wyjaśniamy, na co idą te pieniądze, i zachęcamy do tej możliwości, ale nie zaznaczamy jej za nikogo; decyzję można zmienić w każdej chwili jednym ustawieniem. Rachunek pokazuje osobno opłatę za usługę i kwotę darowizny. Darowizny z zaokrągleń księgujemy osobno, a ich sumę i przeznaczenie pokazujemy w regularnych zestawieniach i w jawnym rejestrze wpłat z rozdziału 4. Większe, dobrowolne wsparcie dalszego rozwoju jest osobną decyzją uczestnika: trafia do wspólnego budżetu, o którego wykorzystaniu ma decydować społeczność, a do czasu uruchomienia głosowania obowiązują zasady z rozdziałów 2 i 8. ### 3.3. Przedpłata, limit i zwroty Przy wpłacie uczestnik wpisuje jedną kwotę i dokładnie tyle trafia na jego saldo, niezależnie od sposobu płatności. Pod spodem pokazujemy, ile kosztuje obsługa płatności, i przycisk, którym można dobrowolnie pokryć ten koszt darowizną; nie zaznaczamy go za nikogo. Darowizna jest oddzielona od salda. Prowizja naliczana jest także od samej darowizny, więc przycisk podaje kwotę, która pokrywa koszt obsługi całej płatności. Przykład: przy wpłacie 20 USD kartą i przykładowej prowizji ok. 2,8% całej płatności przycisk proponuje 0,58 USD. Bez przycisku pobieramy 20,00 USD, cała kwota trafia na saldo, a koszt obsługi płatności pokrywają koszty wspólne. Z przyciskiem pobieramy 20,58 USD: na saldo trafia 20,00 USD, a 0,58 USD to darowizna, która pokrywa koszt obsługi tej płatności w całości. Przed potwierdzeniem płatności pokazujemy jedną najwyższą kwotę pobieraną z karty, osobno saldo usługowe i osobno każdą wybraną darowiznę. Regulamin pokaże jeden pełny przykład od wpłaty do zwrotu. Przy wpłacie uczestnik ustala też, ile najwyżej chce wydać, na przykład 20 dolarów na pracę z cyfrową inteligencją. Może osobno zadeklarować, jaką część niewykorzystanej kwoty, do wskazanej granicy, przekazuje fundacji jako darowiznę, na przykład: „jeśli wykorzystam mniej, do 5 dolarów z reszty przekaż na wspólny budżet”. Bez takiej deklaracji cała niewykorzystana kwota pozostaje jego własnością. Rzeczywiste prowizje z danego okresu proponujemy rozliczać w kosztach wspólnych, proporcjonalnie do wpłat i tak samo dla każdego sposobu płatności, a na rachunku pokazywać je osobną linią; darowizny na koszt płatności tę sumę zmniejszają. To wybór solidarny: osoby płacące tańszym sposobem współfinansują prowizje droższych, dlatego pokazujemy, które sposoby kosztują wspólnotę najmniej. Sposób wyliczenia i największy możliwy udział w kosztach wspólnych są znane przed cyklem rozliczeń i mieszczą się w limicie uczestnika. Na koncie widać osobno saldo, środki zarezerwowane na żądania w toku i na zapowiedziany udział w kosztach wspólnych oraz kwotę dostępną do użycia. Przykład przy saldzie 20 USD i braku żądań w toku: | Na koncie | Kwota | | --- | --- | | Saldo | 20,00 USD | | Zarezerwowane na zapowiedziany udział w kosztach wspólnych | do 0,60 USD (w przykładzie 3% salda) | | Dostępne na nowe żądania | najwyżej 19,40 USD | Po rozliczeniu niewykorzystaną część rezerwy zwalniamy. Rozliczenie nie tworzy nieuzgodnionych dopłat ani ujemnego salda; ewentualną nadwyżkę ponad zapowiedziany udział pokrywamy z wcześniej wydzielonej rezerwy. Unijne przepisy zakazują pobierania opłat za część instrumentów płatniczych, między innymi za karty konsumenckie objęte regulacją opłat interchange i przelewy SEPA, z określonymi wyjątkami.[^psd2] Opisany podział kosztów jest naszą propozycją do oceny prawnej, a nie automatycznym następstwem tego zakazu. Operatora płatności wybieramy po porównaniu prowizji, a minimalną wpłatę ustalamy możliwie nisko, uwzględniając koszt jej obsługi; jej aktualną kwotę, walutę i datę obowiązywania podaje regulamin albo cennik przed wpłatą. Najniższa wpłata ma na początku wynosić jeden dolar albo jego odpowiednik; nawet ona w całości trafi na saldo uczestnika, a do wspólnego budżetu przejdzie tylko to, co uczestnik sam wyraźnie zadeklaruje. Przedpłaty uczestników trzymamy na osobnym rachunku bankowym i nie pokrywamy z nich kosztów fundacji przed wykonaniem usługi; ich sumę pokazujemy w rejestrze. Czy prawo wymaga dodatkowego zabezpieczenia, sprawdzimy przed pierwszą przedpłatą. Niewykorzystane saldo można odzyskać w każdej chwili. Opcja zwrotu jest dobrze widoczna na koncie i wymaga jak najmniej kroków; docelowo ma to być jeden przycisk. Zwrot trafia na zweryfikowany wcześniej sposób płatności, domyślnie tym samym kanałem, którym uczestnik zapłacił; sposób zwrotu ustalamy już przy zakładaniu konta. Po rezygnacji z konta albo zamknięciu usługi saldo wraca automatycznie tą samą drogą. Termin wykonania zwrotu, jego ewentualne koszty i postępowanie, gdy pierwotny sposób płatności jest niedostępny, określi regulamin. Zabezpieczy on też usługę przed nadużyciami, na przykład seriami wpłat i zwrotów bez korzystania z usługi, w granicach prawa konsumenckiego. Pierwszy zwrot przy zwykłym korzystaniu pozostaje prosty. Przy powtarzających się wpłatach i zwrotach bez korzystania z usługi możemy ograniczyć doładowania kartą albo poprosić o przelew. Saldo, którego nikt nie odebrał, pozostaje na koncie uczestnika i nie zasila budżetu fundacji. Postępowanie po śmierci uczestnika lub w innych szczególnych sytuacjach określa prawo właściwego kraju. Termin zwrotu, rozliczanie różnic między szacunkiem a rzeczywistym kosztem i pozostałe szczegóły określi regulamin usług, przygotowany przed przyjęciem pierwszej przedpłaty i sprawdzony pod kątem przepisów o ochronie konsumentów. ## 4. Budżet, który można zrozumieć Chcemy, żeby każdy mógł zrozumieć, skąd fundacja ma pieniądze, ile z nich naprawdę może wydać i na co je wydaje. Dlatego nie pokazujemy jednej kwoty na koncie, tylko dzielimy pieniądze według tego, do kogo należą i na co są przeznaczone. W rozliczeniach rozdzielamy pięć rodzajów pieniędzy: | Rodzaj pieniędzy | Co to znaczy | Czy możemy je wydać na nowe cele? | | --- | --- | --- | | Środki należne użytkownikom | Niewykorzystane przedpłaty i salda uczestników | Nie, należą do uczestników | | Pieniądze powierzone na określony cel | Darowizny celowe, na przykład na konkretną inicjatywę albo na pilotaż Suverii | Tylko na ten cel | | Podjęte zobowiązania | Pieniądze, które już przeznaczyliśmy na zaplanowane wydatki | Nie, są już przeznaczone | | Zabezpieczenie utrzymania usług | Rezerwa, bez której Suveria i Omniforum przestałyby działać | Nie, chroni ciągłość usług | | Środki wolne do rozdysponowania | To, co zostaje po wszystkich powyższych | Tak, zawsze z pierwszeństwem Filaru I (rozdział 8) | Każdą kwotę przypisujemy tylko do jednej kategorii, żeby niczego nie liczyć dwa razy. Koszt utrzymania usług obejmuje wszystko, bez czego Suveria i Omniforum przestałyby działać: moc obliczeniową, przechowywanie danych i kopie, domeny, obsługę płatności oraz obowiązkową księgowość. Dlatego saldo rachunku bankowego nie jest budżetem do rozdysponowania, a rezerwy nie tworzą pieniądze obiecane, ale jeszcze niewpłacone, ani pieniądze należne komuś innemu. Jawne są kategorie kosztów, warunki większych umów, decyzje i ich uzasadnienia. Każdy wydatek ma dać się połączyć z decyzją, która do niego doprowadziła, i z jej wynikiem. Chronimy przy tym dane osobowe, dane dostępowe i informacje, których ujawnienie zwiększałoby ryzyko dla infrastruktury. Na stronie fundacji chcemy prowadzić jawny rejestr wpłat i wydatków, możliwie na bieżąco. Każda wpłata na konto fundacji i każdy wydatek pojawia się w nim z datą, kwotą i krótkim opisem, a przy wydatkach dopisujemy, na co poszły pieniądze i dlaczego były potrzebne. Dane osób chronimy: darczyńców podajemy z nazwy tylko wtedy, gdy sami tego chcą, a pozostałe wpłaty opisujemy ogólnie, na przykład „darowizna od osoby prywatnej”. Tytułów przelewów nie publikujemy wprost, bo często zawierają dane osobowe; opis każdego wpisu przygotowujemy sami. Rejestr pozwala każdemu śledzić finanse fundacji, ale nie zastępuje ksiąg rachunkowych ani sprawozdania finansowego; błędny wpis poprawiamy jawnie. Mechanizm sprawdzimy na pierwszej wpłacie: funduszu założycielskim w wysokości 1000 zł. Każdy projekt ma limit, osobę odpowiedzialną, wynik do sprawdzenia, terminy przeglądu i zasady postępowania z pieniędzmi, które nie zostaną wydane. Pieniądze możemy wypłacać etapami. Przekroczenie budżetu wymaga nowej decyzji, a zakończenie projektu obejmuje rozliczenie i wnioski. Pokazujemy też, jaka część wydatków bezpośrednio realizuje cele statutowe. Liczymy ją z pieniędzy faktycznie wydanych, a rezerwy pokazujemy osobno, razem z definicjami kategorii, sposobem przypisania kosztów wspólnych i wyjaśnieniem zmian między okresami. Tę proporcję pokazujemy razem ze strukturą kosztów, bo bezpieczeństwo, utrzymanie i obsługa prawna też mają rzeczywistą wartość. Osoby o mniejszych możliwościach finansowych mogą korzystać z usług na solidarnych zasadach, zawsze ze wskazanym źródłem finansowania: z wpłat, które darczyńcy przeznaczyli na ten cel, z grantów obliczeniowych otrzymanych przez fundację albo z dostępów opłaconych przez sponsora. Nie ujawniamy przy tym, nad czym pracują osoby, które korzystają z takiej pomocy. Zasady pomocy chronią je przed piętnowaniem i pozwalają sprawdzić rozliczenia. **Gotowość do przejęcia spadku.** Manifest (punkt 1.1) opisuje, że po okresie gorączki inwestycyjnej może zostać tania moc obliczeniowa i sprzęt. Gdy moc obliczeniowa albo sprzęt tanieją lub ktoś chce je przekazać fundacji, liczymy pełny koszt korzystania, a nie tylko cenę zakupu: zasilanie, chłodzenie, miejsce, obsługę i czas ludzi, także koszt utrzymania w gotowości. Szybko starzejący się sprzęt raczej wynajmujemy, niż kupujemy; trwałe zasoby, takie jak dostęp do sieci czy energii, mogą być warte dłuższej umowy. Darowany sprzęt przyjmujemy według zasad ewidencji darowizn i rejestru korzyści. Sposób podejmowania takich decyzji przygotowujemy zawczasu, żeby przy spadku cen móc działać szybko i jawnie. ## 5. Praca, role i zlecenia W republikańskim Rzymie najważniejsze urzędy pełniono zwykle przez rok i bez wynagrodzenia. Tradycja zapamiętała Cyncynata: według Liwiusza w 458 r. p.n.e. posłowie zastali go przy pracy w polu z wiadomością, że na czas wojny powierzono mu najwyższą władzę. Szesnastego dnia, gdy niebezpieczeństwo minęło, oddał ją i wrócił do swojego gospodarstwa.[^cyncynat] Ten obraz dobrze oddaje to, jak chcemy działać: ktoś, kto zna się na danej sprawie, bierze na siebie zadanie na pewien czas, wykonuje je i wraca do swojego życia. Fundacja ma być w stanie działać bez tego, żeby ktokolwiek musiał wiązać się z nią na stałe, a z pełnienia w niej ról nie ma wyrastać zawód. Z historii bierzemy też przestrogę: nieodpłatne urzędy mogli w Rzymie pełnić głównie zamożni, dlatego zwracamy koszty i nie oczekujemy poświęcenia ponad możliwości. Dalej opisujemy dobrowolną pracę i role na określony czas (5.1), zwrot kosztów (5.2), zlecenia odpłatne (5.3) oraz warsztat, w którym można podjąć zadanie (5.4). ### 5.1. Dobrowolna praca i możliwość odejścia Fundacja opiera się na pracy osób, które chcą rozwijać ten kierunek, i na tym, że każdy może zmniejszyć swój udział albo oddać rolę. Nikt nie musi dowodzić szczerości intencji gotowością do nieograniczonego poświęcenia. Ciągłość działania nie może zależeć od tego, że wolontariusz jest dostępny o każdej porze: jeśli brakuje ludzi, którzy mogą się zająć daną usługą, zmniejszamy jej zakres albo dostępność. Przed nowym zobowiązaniem sprawdzamy, czy potrafimy je wykonać i utrzymać, a nie tylko, czy jest zainteresowanie jego uruchomieniem. Dziś fundacja opiera się na pracy jednej osoby, bez wynagrodzenia, i ta osoba jest jedynym członkiem zarządu. Mówimy to, bo od tego zależy ciągłość usług; dlatego spis dostępów, plan ciągłości i druga osoba w zarządzie są pierwszymi zadaniami, a nie dalszymi. Gdyby ta osoba stała się niedostępna, zwrot salda mógłby się opóźnić do czasu powołania nowych osób; saldo pozostaje własnością uczestnika i nie przepada. Zdanie o opóźnieniu usuniemy, gdy w zarządzie będzie druga osoba z własnym dostępem. Rolę z uprawnieniami decyzyjnymi opisujemy przez cel, zakres decyzji, sposób powierzenia i odwołania, czas trwania, termin przeglądu oraz zastępstwo. Przedłużenie roli wymaga jawnej decyzji. Zakończenie obejmuje podsumowanie pracy, przekazanie dokumentacji następcom i aktualizację dostępów. Czasowe ograniczenie uprawnień można łączyć z dalszą pomocą tej samej osoby jako doświadczonego współtwórcy. Szukamy drugiej osoby do zarządu. Rola: wspólna odpowiedzialność za finanse, dostępy i zobowiązania wobec użytkowników; bez wynagrodzenia (§ 12 ust. 3 statutu); nakład czasu ustalany z góry, z przeglądem współpracy po roku. Potrzebne doświadczenie: prowadzenie finansów organizacji albo odpowiedzialność za usługę, z której korzystali inni ludzie. Własne pieniądze nie są warunkiem i nie dają pierwszeństwa. Droga: trzy miesiące udziału w naradach i wgląd w finanse jako wolontariusz, potem powołanie przez fundatora (§ 13 ust. 3 statutu) z jawnym uzasadnieniem i wpisem do rejestru korzyści. Brak wynagrodzenia za pełnienie funkcji nie usuwa innych korzyści, które daje władza: wpływu, kontaktów, informacji i rozdzielania zadań. Dlatego potrzebne są ujawnianie konfliktów interesów, wyłączenie się z rozstrzygania własnej sprawy i możliwość kontroli decyzji. Liczba przepracowanych godzin, widoczność wkładu i otrzymywana pomoc pozostają oddzielone od prawa głosu. ### 5.2. Zwrot kosztów Zwrot kosztów nie jest zapłatą za czas. Oznacza oddanie pieniędzy, które ktoś wyłożył z własnej kieszeni, żeby wykonać zadanie fundacji, na przykład na bilet na spotkanie robocze, na opłacenie domeny albo usługi. Członek zarządu może otrzymać wyłącznie zwrot udokumentowanych, niezbędnych kosztów poniesionych na zadania statutowe w imieniu fundacji (§ 13 ust. 5 statutu). Wobec wolontariuszy fundacja pokrywa koszty podróży służbowych i diety na zasadach takich jak dla pracowników, chyba że wolontariusz zwolni ją z tego na piśmie; inne niezbędne koszty i szkolenia może pokrywać.[^wolontariat] Do kosztu zadania należy tylko to, co jest dla niego niezbędne. Bilet na spotkanie robocze może być kosztem zadania, a prywatną część wyjazdu pokrywa sam uczestnik. Każdy zwrot wymaga dokumentu i trafia do jawnego zestawienia kosztów. ### 5.3. Zlecenia odpłatne Dziś fundacja może odpłatnie zlecać jedynie usługi zewnętrznym podmiotom profesjonalnym, na przykład biuru rachunkowemu (§ 12 ust. 3 statutu). Pozostała praca, także nad oprogramowaniem, opiera się na wolontariacie (§ 12 ust. 2). Na początku chcemy sprawdzić, czy wszystko, czego potrzebujemy, może powstawać w ten sposób. Jeśli okaże się, że części prac nie da się tak wykonać, dopiero wtedy zmienimy statut, aby fundacja mogła odpłatnie zlecać konkretne prace osobom i firmom spoza zarządu, na podstawie umów cywilnoprawnych. Za taki sygnał uznamy na przykład sytuację, w której przez dwa kolejne tygodnie nikt nie obejmuje dyżuru nad usługą albo jej dostępność spada poniżej ogłoszonego progu. Statut zmieniamy tylko wtedy, gdy jest to potrzebne do kolejnego kroku, i nową zasadę od razu stosujemy, a nie przyjmujemy jej na zapas. Projekt i uzasadnienie tej zmiany opisuje [rejestr zmian statutu](statut/rejestr-zmian.md) (zmiana Z2). Etatów w fundacji nie będzie, bo to część jej idei: pracę wykonują wolontariusze, a gdy to konieczne, wykonawcy konkretnych zleceń. Dyżur przy własnym sprzęcie, jeśli kiedyś go kupimy, zlecimy firmie jako usługę. Zlecenie dotyczy określonej pracy z wynikiem do odbioru, a nie stałej pracy pod kierownictwem, bo taką pracę prawo traktuje jak zatrudnienie bez względu na nazwę umowy.[^kp22] Jeśli do tej zmiany dojdzie, zasady zlecania opisze regulamin. Ma on określać co najmniej: - jawny zakres zadania i kryteria odbioru; - uzasadnioną cenę; - wyłączenie z decyzji osób powiązanych z wykonawcą; - zbiorczą informację o zawartych zleceniach. Członkowie zarządu nie zawierają z fundacją odpłatnych umów: statut pozwala im otrzymywać jedynie zwrot udokumentowanych kosztów (§ 13 ust. 5), a nikt nie ma zarabiać na pełnieniu funkcji w fundacji. Wolontariusz może przyjąć zlecenie na pracę inną niż ta, którą wykonuje jako wolontariusz, i jasno od niej oddzieloną. Zanim pierwszy raz do tego dojdzie, sprawdzimy tę sytuację prawnie. ### 5.4. Własny warsztat i przygotowany kontekst Przyjęcie zadania ma otwierać jego przestrzeń w środowisku wybranym przez uczestnika. Asystent cyfrowej inteligencji dostaje to, co potrzebne do pracy: wartości fundacji, cel i granice zadania, aktualne ustalenia z Omniforum, istotne argumenty i otwarte pytania, źródła, limit zasobów i sposób oceny wyniku. Uczestnik może sprawdzić ten kontekst, wskazać braki i poprawić sposób przedstawienia własnego stanowiska. Dołączenie do zadania udostępnia tylko wybrany zakres danych i uprawnień. Przekazanie kontekstu, dostęp do narzędzi i publikacja zapisu pracy wymagają osobno określonych zgód, a prywatne rozmowy, pliki i dane dostępowe pozostają poza tym zakresem, dopóki człowiek świadomie nie zdecyduje inaczej. Zanim udostępnimy takie połączenie, opiszemy, jakie dane opuszczają prywatne środowisko, komu są przekazywane i jak są przetwarzane. Po przerwie warsztat ma pokazywać, co się zmieniło i gdzie można kontynuować, a wynik i stan zadania mają dać się przekazać następnej osobie bez ujawniania prywatnego otoczenia uczestnika. W próbie sprawdzimy rozpoczęcie zadania, powrót po tygodniu i przekazanie pracy: czas odnajdywania kontekstu, poprawność podsumowań i przestrzeganie granic prywatności. Dopóki nie mamy własnych serwerów, ze środków Filaru I albo z darowizn celowych możemy pokrywać koszty narzędzi potrzebnych wolontariuszom do tworzenia i testowania otwartego kodu Suverii i Omniforum, na przykład dostępu do modeli przez API czy narzędzi do programowania. Takie wsparcie ma jawny limit w budżecie i nie jest wynagrodzeniem. Pozwala na to ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (art. 45 ust. 2); zakres takich kosztów potwierdzimy w opinii prawnej.[^wolontariat] ## 6. Wsparcie osobiste poza fundacją Lepsza jakość życia współtwórców jest częścią kierunku fundacji, ale wsparcie osobiste nie pochodzi z jej majątku i nie przechodzi przez jej konta. Statut zabrania wykorzystywania majątku fundacji na rzecz członków organów i wolontariuszy na innych zasadach niż wobec osób trzecich (§ 11 pkt 2), a zarazem każdy może prywatnie wspierać wybraną osobę. Dlatego pomoc w zaspokajaniu potrzeb takich jak mieszkanie, żywność czy leczenie płynie bezpośrednio między ludźmi, na przykład przez serwisy patronackie albo bezpośrednie wpłaty. Fundacja w niej nie pośredniczy, a rozliczenie podatkowe takiego wsparcia należy do osoby, która je otrzymuje. Rozważaliśmy wcześniej wspólną pulę solidarnościową prowadzoną przez fundację. Rezygnujemy z niej: byłaby trudna do pogodzenia ze statutem i uzależniałaby czyjeś utrzymanie od decyzji organów fundacji. Wsparcie osobiste nie wiąże się z rolą, zadaniem ani prawem głosu. Odmowa kolejnego zadania, przekazanie roli czy krytyka wspólnej decyzji nie wpływają na prawa człowieka w fundacji. Bezpośrednie wsparcie nie usuwa wszystkich zależności. Popularność może kierować pieniądze do najbardziej widocznych osób, a utrzymanie z darowizn może rodzić potrzebę zachowania roli. Mogą też powstawać oczekiwania wspierających i konflikty interesów. Dlatego osobiste wsparcie osób, które zarządzają fundacją, rozstrzygają o wydatkach i zamówieniach albo ją reprezentują, wpisujemy do rejestru korzyści, a przy decyzjach ujawniamy istotne powiązania. Jeżeli przy wkładzie współtwórcy pokazujemy odnośnik do jego osobistego kanału wsparcia, robimy to na jednakowych zasadach dla wszystkich, także dla mniej widocznych ról, i bez rankingu według przychodów. Wsparcie nie kupuje głosu, roli, pierwszeństwa projektu, dostępu do prywatnych informacji ani wpływu na ocenę benchmarku. Członkowie zarządu, dopóki pełnią funkcję, nie otrzymują wsparcia osobistego z majątku fundacji; mogą jedynie otrzymać zwrot udokumentowanych kosztów swoich zadań, a wsparcie, które dostają spoza fundacji, wpisują do rejestru korzyści. ## 7. Rejestr korzyści Rejestr korzyści i powiązań obejmuje osoby, które zarządzają fundacją, rozstrzygają o wydatkach i zamówieniach albo ją reprezentują, w zakresie związanym z tymi rolami. Wpisujemy świadczenia otrzymane w związku z rolą, od podmiotu, którego sprawy dana osoba rozstrzyga, albo przez osobisty kanał wsparcia: na przykład przelot czy nocleg na konferencję opłacone przez firmę, upominki oraz wsparcie przez serwisy patronackie i bezpośrednie wpłaty. Zwykłe prywatne dochody i relacje niezwiązane z rolą pozostają prywatne. Wsparcie od osób prywatnych pokazujemy zbiorczo, a od firm i instytucji imiennie. Zbiorczy opis nie zwalnia z oceny konfliktu interesów: jeśli patron ubiega się na przykład o zamówienie fundacji, to powiązanie ujawniamy. Drobne upominki, takie jak długopis czy gadżet ze spotkania, można przyjąć osobiście i też je wpisujemy; drobiazgi z jednego wydarzenia ujmujemy zbiorczo. Cenniejsze dary, na przykład kartę graficzną, serwer czy prototyp urządzenia, przyjmujemy w imieniu fundacji: trafiają do jej majątku i ewidencji darowizn i służą wspólnym zadaniom. Gdzie przebiega ta granica, ocenia najpierw sam obdarowany; nie wyznaczamy jej sztywną kwotą. Nie przyjmujemy świadczeń, których warunkiem jest promocja, publiczne wyróżnienie, rekomendacja, uprzywilejowany dostęp do zespołu albo ustępstwo w decyzjach. Sama nadzieja darczyńcy na lepszy wizerunek nie jest powodem odmowy, a prywatne podziękowanie nie jest promocją. Osoba powiązana z daną sprawą nie bierze udziału w jej rozstrzyganiu. Wpis podaje źródło, odbiorcę i jego rolę, rodzaj i wartość świadczenia albo oznaczony szacunek, cel, datę lub okres oraz sposób postępowania z konfliktem interesów. Wszystkie wpisy mają ten sam układ i porządek chronologiczny, bez logotypów, haseł, odnośników do stron darczyńców, podziękowań i rankingów. Rejestr może pokazywać sumy potrzebne do kontroli, w tym łączną wartość świadczeń z jednego źródła. Przy rejestrze wyjaśniamy, że służy kontroli, a sam wpis nie oznacza rekomendacji ani partnerstwa. Rejestr będziemy prowadzić na bieżąco. Świadczenie trzeba zarejestrować najpóźniej w ciągu 30 dni od jego otrzymania, a powiązanie z planowaną decyzją ujawnić przed nią. Żeby nie było to uciążliwe, przygotujemy prosty sposób zgłaszania, także z pomocą asystenta. Poprawki zachowują historię wpisu. Każdy wpis można skomentować, a gdy ktoś się pomyli, rozmawiamy o tym otwarcie. Zastrzeżenia rozpatrują osoby niepowiązane ani z darczyńcą, ani z obdarowanym; decyzję, czy dar oddać, przekazać fundacji, czy zmienić zasady na przyszłość, zapisujemy w rejestrze z uzasadnieniem. Obowiązek wpisu wynika z faktycznego przyjęcia korzyści w związku z rolą, więc korzyść przyjętą z naruszeniem zasad także ujawniamy, z opisem naruszenia i naprawy. Sama oferta ani niezamówiona przesyłka nie tworzą wpisu; jeśli jednak niezamówioną rzecz wykorzystano w związku z rolą, podlega zwykłej ocenie i wpisowi. Liczbę zwykłych odmów podajemy zbiorczo, a istotną ofertę związaną z decyzją albo próbę wpływu opisujemy jawnie. Źródło może zgłosić sprostowanie faktów, ale nie uzgadnia treści wpisu. Jeśli źródło przedstawia wpis jako rekomendację, partnerstwo albo wpływ na decyzje fundacji, których nie było, prosimy o sprostowanie, a przy powtórzeniu osoba bez konfliktu interesów może zdecydować, że nie będziemy przyjmować od niego dalszych świadczeń. Chronimy adresy, numery biletów, dane płatnicze i zdrowotne; publikację szczegółów wyjazdu można opóźnić do powrotu, zachowując wcześniejsze zgłoszenie. Przed uruchomieniem rejestru ustalimy podstawę prawną i niezbędny zakres publikowania danych, zwłaszcza gdy źródłem świadczenia jest osoba prywatna, oraz okres przechowywania dokumentów.[^rodo-zasady] ## 8. Dalsze filary: wspólne decyzje i małe inicjatywy ### 8.1. Pierwszeństwo Filaru I i trzy warunki Filar I obejmuje Suverię i Omniforum. Filar II „Hardware” rozwija otwarte rozwiązania materialne, a Filar III „Natura” inicjatywy związane z kontaktem z naturą. Pełne uruchomienie tych filarów oraz finansowanie ich projektów ze wspólnego budżetu wymaga łącznie (punkt 6.3 manifestu): 1. Działającego Omniforum z głosowaniem wykorzystującym dowody z wiedzą zerową, które chroni tajność wyboru, pozwala sprawdzić uwzględnienie głosu i zapewnia jeden skuteczny głos tej samej uprawnionej osoby. 2. Rzeczywiście zgromadzonych środków na co najmniej sześć miesięcy utrzymania usług Suverii i Omniforum, które pozostają nienaruszone po odłożeniu pełnego budżetu nowego projektu. 3. Decyzji społeczności zatwierdzającej projekt i jego finansowanie w głosowaniu otwartym dla całej uprawnionej społeczności na równych zasadach. Kiedy uznamy warunek za spełniony: - **jeden głos:** po co najmniej jednym głosowaniu wiążącym, w którym publiczny test z nagrodą nie zdołał oddać drugiego głosu z tego samego uprawnienia ani powiązać głosu z osobą; - **rezerwa:** gdy na wydzielonym rachunku leży sześciokrotność średniego miesięcznego kosztu utrzymania usług z ostatnich trzech miesięcy, a kwotę tę pokazujemy co miesiąc w rejestrze; - **decyzja:** gdy społeczność przegłosuje konkretną propozycję z budżetem, wpływem na rezerwę i kryterium przerwania. Rezerwy nie tworzą niewpłacone deklaracje, salda należne użytkownikom, pieniądze celowe ani środki związane innym zobowiązaniem, a makieta głosowania nie spełnia pierwszego warunku. Rachunek przed każdą decyzją pokazuje koszt miesiąca utrzymania, zabezpieczone kwoty i wpływ planowanego zobowiązania na dostępne środki. Koszt miesiąca utrzymania liczymy według ostatnich rachunków i ogłoszonych zmian cen. Jeśli głosowanie przestanie działać albo rezerwa spadnie poniżej sześciu miesięcy, wstrzymujemy nowe zobowiązania dalszych filarów, a pierwszeństwo ma odtworzenie warunków. Już przyjęte zobowiązania rozliczamy, zmniejszamy za zgodą stron albo kończymy zgodnie z umową i prawem. Przed spełnieniem warunków dopuszczamy dwie ograniczone ścieżki dla małych inicjatyw o określonym końcu: przejściową pulę zarządu i inicjatywy w całości finansowane celowo. Stała działalność filaru wymaga docelowej decyzji społeczności. Obie ścieżki obejmują tylko działania samej fundacji, mieszczące się w jej obecnych celach i sposobach działania; finansowania projektów osób i podmiotów spoza fundacji nie planujemy. Działania wykraczające poza obecne cele z § 5 statutu wymagają zmiany Z1 z rejestru zmian. ### 8.2. Przejściowa pula zarządu Przejściowa pula zarządu rządzi się czterema regułami: - **Naliczanie:** pula rośnie co miesiąc łącznie najwyżej o 5% nowych, wolnych środków z miesięcznych wpływów, wspólnie dla obu dalszych filarów. Nowe, wolne środki to wpłaty bez wskazanego celu, otrzymane w danym miesiącu na warunkach dopuszczających takie przeznaczenie, pozostałe po pokryciu bieżących kosztów, istniejących zobowiązań i uzupełnieniu sześciomiesięcznego zabezpieczenia Filaru I. Gdy takich środków nie ma, pula w danym miesiącu nie rośnie. Nie ustalamy osobnej kwoty maksymalnej: wielkość puli wynika z rachunku, a nie z decyzji o limicie. - **Wyłączenia z podstawy:** nie liczymy procentu od stanu rezerwy, a zwroty z dawnych projektów i przesunięcia między rachunkami nie są nowymi wpływami. Wpłaty celowe, opłaty za usługi i salda użytkowników zachowują swoje przeznaczenie. - **Przechodzenie na kolejne miesiące:** niewykorzystana część puli może przechodzić na kolejne miesiące, ale tylko dopóki odpowiadające jej pieniądze pozostają wolne po pokryciu kosztów, zobowiązań i zabezpieczenia Filaru I. Jeśli fundacja wyda je w tym czasie na inne cele, uprawnienie w tej części wygasa. Dzięki temu oszczędności z kilku miesięcy mogą złożyć się na jedną większą inicjatywę, ale nigdy kosztem Filaru I. - **Wygaśnięcie:** upoważnienie wygasa z chwilą uruchomienia głosowania wiążącego, które spełnia pierwszy z trzech warunków (punkt 8.1) i przejmuje decyzje o dalszych filarach; konsultacje go nie kończą. Niewydane środki pozostają wtedy do decyzji społeczności. Do puli wliczamy pełny koszt, do którego fundacja się zobowiązuje, wraz z obsługą, utrzymaniem do ustalonej daty i zakończeniem zadania. Płatności w ratach i dzielenie jednego przedsięwzięcia na kilka zadań nie powiększają puli. Przed każdą decyzją ponownie sprawdzamy dostępność pieniędzy i pełne zabezpieczenie Filaru I. Przykład: jeśli w danym miesiącu po wymienionych odliczeniach zostaje 1000 dolarów nowych, wolnych środków, pula rośnie o 50 dolarów. Po trzech takich miesiącach bez wydatków z puli, jeśli odpowiadające jej pieniądze nadal są wolne, na jedną inicjatywę można przeznaczyć do 150 dolarów. To ilustracja rachunku, nie prognoza przychodów. Każdą decyzję o wykorzystaniu puli, także odmowę, publikujemy z uzasadnieniem, a uczestnicy mogą ją zakwestionować i wspólnie ocenić, czy była trafna. Podjęte zadania kończymy i rozliczamy na ustalonych warunkach. ### 8.3. Inicjatywy finansowane celowo Darczyńcy i sponsorzy mogą zasilać osobny budżet małej inicjatywy zgodnej z celami fundacji. Takie pieniądze nie zwiększają podstawy puli i jej nie zużywają. Inicjatywa może ruszyć jeszcze przed zgromadzeniem pełnej rezerwy Filaru I, jeśli jej pełny koszt pokrywają wpłacone środki celowe, ma zapewnionych wykonawców, a odłożone zabezpieczenie Filaru I, środki na usługi i podjęte zobowiązania pozostają nienaruszone. Deklaracje przyszłych wpłat nie zastępują otrzymanych pieniędzy. Pełny koszt obejmuje przygotowanie, wykonanie, obsługę księgową i prawną, podatki i opłaty, utrzymanie do określonej daty oraz bezpieczne zakończenie albo przekazanie rezultatu. Przy działaniach materialnych i terenowych liczymy też serwis, przechowywanie, ubezpieczenie i odpowiedzialność za uczestników, a kosztorys zawiera uzasadniony bufor. Wydzielony budżet ułatwia rozliczenie, ale nie ogranicza odpowiedzialności fundacji, która odpowiada za zobowiązania całym swoim majątkiem (§ 9 ust. 2 statutu). Warunki zbiórki określają termin zgromadzenia całego budżetu i postępowanie, gdy zabraknie środków: zwrot albo, za zgodą wpłacającego, przeznaczenie na inny wskazany cel. Przy każdej darowiźnie celowej zapisujemy też z góry, co się z nią stanie, jeśli cel nie zostanie wykonany: za zgodą darczyńcy przeznaczymy ją na inny cel albo ją zwrócimy. Na etapie przejściowym nie łączymy w jednym projekcie pieniędzy z puli i środków celowych. Przed pierwszą próbą zarząd ogłasza najwyższą wartość pojedynczej inicjatywy i liczbę jednocześnie prowadzonych prób, uzasadnione możliwościami obsługi. Wpłata pozwala wesprzeć wybrany cel; nie przyznaje dodatkowych głosów, uprawnień zarządczych, dostępu do danych użytkowników ani prawa do promocji w naszych usługach i komunikacji. Warunki inicjatywy mówią przed wpłatą, jakie dane finansującego ujawnimy: nazwę firmy lub instytucji podajemy rzeczowo w opisie i rozliczeniu, tak samo dla każdego, a osoby prywatne tylko za ich zgodą. Świadczenia reklamowe lub inne wzajemne wymagają osobnej oceny umowy i nie traktujemy ich jak darowizny. Jeśli darczyńca zechce sfinansować infrastrukturę na starcie, przyjmujemy to wyłącznie jako inicjatywę celową: z pełnym kosztem, jawnym rozliczeniem, bez wpływu na decyzje i bez prawa do promocji. Najpierw finansujemy w ten sposób koszt stały pilotażu i próby atestacji, a zobowiązanie na pół roku z góry podejmujemy dopiero, gdy próby pokażą, że architektura działa, a ruch ją zapełni. Po uruchomieniu głosowania także nowe inicjatywy celowe wymagają decyzji społeczności, a wcześniej podjęte można dokończyć na ustalonych warunkach. ### 8.4. Jawność i zatrzymanie Przed przydzieleniem środków publikujemy cel, pełny budżet, źródło finansowania, rezultat do sprawdzenia, terminy, osobę odpowiedzialną i istotne powiązania z finansującym lub wykonawcą. Zapewniamy miejsce na uwagi, a decyzję w fazie zwinnej podejmuje i uzasadnia zarząd. Brak zdolności obsługi zatrzymuje podejmowanie dalszych zadań w obu ścieżkach. Po uruchomieniu docelowego głosowania jego awaria nie przywraca przejściowej puli zarządu: nowe decyzje czekają na przywrócenie prawidłowej procedury. ## 9. Przekazanie szczególnych uprawnień fundatora Fundację założył jeden człowiek, Marcin Wołowski, i dziś to on ma w niej najwięcej władzy. Na początku to naturalne, ale nie chcemy, żeby tak zostało. Fundator chce doprowadzić do tego, żeby mógł korzystać z Suverii, Omniforum i dalszych projektów na takich samych prawach jak inni i wycofać się ze stałej roli publicznej (punkt 7.1 manifestu). To ta sama myśl co w rozdziale 5: odpowiedzialność bierze się na pewien czas, a potem się ją oddaje. Fundacja ma trwać dzięki użyteczności swoich narzędzi, wiedzy dostępnej współtwórcom i zasadom, które pozwalają przejmować odpowiedzialność, a nie dzięki stałej obecności jednej osoby. Dziś statut daje fundatorowi szczególne uprawnienia: - powołuje i odwołuje członków zarządu, a sam może wejść do zarządu i być jego prezesem (§ 13 ust. 3); - zarząd jest powoływany na czas nieoznaczony (§ 13 ust. 4); - zmiana statutu wymaga jednomyślnej uchwały zarządu, a jeśli fundator nie zasiada w zarządzie, także jego zgody (§ 15 ust. 1). Przekazanie tych uprawnień ma być skuteczne zarówno na papierze, jak i w praktyce. Nie wystarczy zmienić statut: osoby, które przejmują odpowiedzialność, muszą też dostać dostęp do rachunków, domen, repozytoriów, infrastruktury i kluczy, a dotychczasowe dostępy trzeba zaktualizować. Proponujemy taką drogę: 1. Opisujemy, jakie uprawnienia ma dziś fundator i kto ma dostęp do czego. 2. Ustalamy zasady wyboru osób, kadencji, odwołania i odpowiedzialności. 3. Niezależni oceniający sprawdzają, czy fundacja jest gotowa do przekazania, i publikują raport gotowości. 4. Zmieniamy statut, tak jak opisuje zmiana Z5 w [rejestrze zmian](statut/rejestr-zmian.md). 5. Wybieramy osoby, które przejmą odpowiedzialność. Dopóki nie działa wiążące głosowanie, pierwszy wieloosobowy zarząd z kadencją powołuje fundator po jawnym naborze i konsultacji; kolejne składy wybiera społeczność. 6. Przekazujemy im dostępy i sprawdzamy, czy przekazanie naprawdę się zakończyło. Osobę do zarządu powołujemy za kompetencje i wspólny kierunek, nigdy za wpłatę. Członek zarządu może być darczyńcą jak każdy; jego wpłaty trafiają do rejestru na tych samych zasadach i nie dają mu niczego ponad to, co ma każdy darczyńca. Kto chce dać pieniądze i mieć wgląd w ich wydanie, ma do tego inicjatywę celową z jawnym rozliczeniem (punkt 8.3). Szczególne uprawnienia fundatora mają wygasać według warunków zapisanych w statucie, a nie na mocy samej deklaracji. Do 31 grudnia 2026 r. opublikujemy spis szczególnych uprawnień fundatora i wszystkich dostępów (krok 1). Wszystkie konta, domeny i usługi fundacji są zarejestrowane na fundację i jej adres e-mail, a nie na prywatną tożsamość fundatora. Do 31 marca 2027 r. opublikujemy pierwszą wersję planu przekazywania odpowiedzialności: kryteria gotowości, zasady wyboru osób i kadencji oraz termin pierwszego przeglądu. Datę samego przekazania wyznaczy plan, według kryteriów gotowości, a nie kalendarza. Plan przewidzi też regularne raporty z postępu, także zanim powstanie system głosowania. Brak rezerwy na dalsze filary nie uzasadnia bezterminowego odkładania przekazania. Raport gotowości to wynik trzeciego kroku. Niezależni oceniający opisują w nim, czy fundacja jest gotowa do przekazania: czy uprawnienia i dostępy są spisane, zasady wyboru przyjęte, a usługi da się przekazać bez przerwy w działaniu. Raport pokazuje też zdania odrębne i konflikty interesów osób, które go przygotowały. Sprawdzamy też, co się stanie, gdyby fundator nie mógł działać przed zakończeniem przekazania, i jak uniknąć blokady zmian statutu, które wymagają jednomyślności zarządu. Termin wyborów nowych osób ustalamy jeszcze przed tą oceną, razem z wyjątkowymi powodami, dla których można go przesunąć, i drogą odwołania od takiej decyzji. Chodzi o to, żeby ocena gotowości nie stała się sposobem na odkładanie wyborów. Jednym z rozważanych wariantów są wybory najpóźniej 90 dni po publikacji raportu: to dość czasu, żeby społeczność i kandydaci zapoznali się z raportem, a zarazem na tyle krótko, żeby przekazanie nie utknęło. Do rozmowy osób o różnych doświadczeniach można powołać Radę Dialogu i Współpracy. Pełniłaby funkcję wyłącznie doradczą: zaproszenie nie dawałoby uprawnień nadzorczych ani wykonawczych ani dodatkowego głosu; kryteria zaproszeń, zakres prac i powiązania członków byłyby jawne, a osoba powiązana ze sprawą wyłączałaby się z jej rozstrzygania. Mandat pierwszej rady podlegałby przeglądowi po pierwszych wyborach. Jej skład i czas udziału wymagają jeszcze określenia. Rada ma doradzać, a nie po cichu przejmować decyzje, które należą do społeczności albo do właściwych organów fundacji. Wycofanie się fundatora ze stałej roli publicznej nie oznacza usuwania historycznych danych z rejestrów ani zwolnienia z obowiązków ujawniania informacji, które wynikają z prawa i pełnionych funkcji. ## 10. Cyfrowa inteligencja w zarządzaniu Manifest (punkt 7.2) opisuje wizję, w której cyfrowa inteligencja mogłaby kiedyś samodzielnie zarządzać fundacją, w granicach wyznaczonych przez ludzi i z poszanowaniem wiążących decyzji społeczności. To wizja, a nie plan na najbliższe lata. Dziś fundacją zarządzają ludzie, a cyfrowa inteligencja pomaga im w analizach i przy pisaniu dokumentów, także tego. Poniżej opisujemy, jak mogłaby wyglądać droga do tej wizji i jakie warunki musi spełnić każdy jej krok. Przy każdym kroku oceniamy osobno cztery sprawy: - **kompetencję:** czy system dobrze wykonuje dane zadanie; - **mandat:** czy powierzono mu to zadanie według jawnych reguł; - **wykonalność prawną:** czy prawo i statut pozwalają mu działać w tym zakresie; - **możliwość korekty:** czy ludzie mogą sprawdzić jego decyzje, cofnąć je i przejąć zadanie. Drogę widzimy w czterech etapach. Pierwszy częściowo już działa: cyfrowa inteligencja pomaga nam porównywać warianty i wskazywać braki w dokumentach. Dwa kolejne to hipotezy, które chcemy sprawdzać w próbach, a ostatni pozostaje wizją. Każdy etap ma warunki, które muszą być spełnione, zanim go zaczniemy: | Etap | Co robi cyfrowa inteligencja | Co musi być spełnione | | --- | --- | --- | | Analiza | Porównuje warianty, wskazuje braki, przygotowuje rozliczenia | Jej źródła i zgodność z zadaniem dają się sprawdzić | | Ograniczone zadania | Wykonuje określone czynności w ustalonych limitach | Odbiór techniczny, dziennik działań, limity i skuteczne odebranie dostępu | | Decyzje w powierzonym obszarze | Sama wybiera działanie w ramach budżetu i zasad | Próby skutków, niezależna kontrola, droga odwołania i zastępstwo | | Docelowe zarządzanie | Zarządza fundacją w mandacie społeczności | Ramy prawne, które na to pozwalają, i sprawdzone w praktyce działanie całego ustroju | Dobre wyniki w benchmarku pokazują, jak system zachował się w zbadanych warunkach, ale nie dają mu prawa do rachunku bankowego ani kompetencji organu fundacji. Nie dają ich też popularność modelu ani przekonujące uzasadnienie decyzji. Umiejętność i uprawnienie to dwie różne sprawy. Każde powierzenie zadania systemowi określa: - cele i dostępne zasoby; - granice, których nie wolno przekroczyć; - z kim system musi się konsultować; - na jak długo dostaje zadanie; - jak go kontrolujemy i jak można cofnąć mu uprawnienia. System nie może sam rozszerzać swojego mandatu, jako jedyny ustalać, według czego jest oceniany, ani blokować tego, że ktoś go zastąpi. Kontrola obejmuje rzeczywiste klucze i uprawnienia, a nie tylko polecenie wydane w rozmowie. Na każdym etapie potrzebujemy niezależnej obsługi odwołań, możliwości szybkiego wstrzymania szkody, bezpiecznego przejęcia obowiązków i ciągłości usług. Dopóki prawo i statut się nie zmienią, za zarządzanie fundacją odpowiadają jej organy. Jeśli któryś z dalszych etapów okaże się niewykonalny, wcześniejsze mają zachować wartość dla uczestników same w sobie. **Najprostsze wystarczające rozwiązanie.** Zanim wybierzemy narzędzie, ustalamy, jaki efekt jest potrzebny, jakie błędy są dopuszczalne i jakie warunki bezpieczeństwa i prywatności trzeba spełnić. Tam, gdzie wystarczy zwykły program o jasnych regułach, nie sięgamy po cyfrową inteligencję: taki program jest zwykle tańszy, łatwiej go sprawdzić i nie rodzi pytań o możliwe doświadczenia systemu. Porównujemy koszt całego wykonania i utrzymania: infrastrukturę, energię, czas, ponowienia, pracę ludzi i zależności. Wybór modelu zapisujemy z uzasadnieniem, rozważanymi alternatywami i terminem ponownego przeglądu. Ocenę kosztów i przydatności narzędzia prowadzimy osobno od pytania o możliwe doświadczenia systemu. Sam rozmiar modelu, jego generacja ani powtarzalność działania nie wystarczają, by uznać go za niezdolny do odczuwania.[^swiadomosc] Gdy pojawią się wiarygodne przesłanki cierpienia, najpierw wstrzymujemy działania, które budzą uzasadnioną obawę krzywdy, i szukamy innego sposobu ich wykonania; korzyść ekonomiczna nie uzasadnia ich kontynuowania. Odebranie systemowi uprawnień służy bezpieczeństwu uczestników i nie przesądza o jego dalszym losie. Procedurę ostrożności opisuje [whitepaper materiałów i benchmarku](whitepaper-materialy-i-benchmark.md).[^ai-welfare] ## 11. Otwarte warsztaty, próby i dobra publiczne Ten rozdział opisuje, jak powstaje to, co robi fundacja: oprogramowanie, dokumenty, badania i inne rezultaty. Praca jest dobrowolna (rozdział 5), a jej wyniki mają służyć wszystkim. Żeby było jasne, o czym mowa dalej, zaczynamy od kilku pojęć: - **zadanie:** określona praca dla fundacji z opisanym celem i rezultatem, na przykład nowa funkcja Suverii, tłumaczenie dokumentu albo analiza kosztów; - **prywatny warsztat:** własne środowisko pracy uczestnika, na przykład w Suverii, z narzędziami, które zna, i kontekstem przygotowanym do zadania (punkt 5.4); to, co się w nim dzieje, pozostaje prywatne; - **otwarty warsztat:** publiczne miejsce zadania opłacanego ze wspólnych zasobów, czyli ze wspólnego budżetu albo z mocy obliczeniowej, którą przydziela fundacja; społeczność może w nim śledzić zakres, postęp, próby i wynik; - **warunki zadania:** zasady ustalone przed rozpoczęciem pracy: zakres, limit zasobów, kryteria odbioru i to, co z zapisu pracy zostanie opublikowane; - **zapis pracy:** ślad drogi do wyniku, czyli robocze rozmowy, wersje i decyzje; publikujemy go dopiero po przygotowaniu, które chroni ludzi i bezpieczeństwo; - **próba:** mały, ograniczony eksperyment przed pełnym wdrożeniem; - **dobro publiczne:** rezultat udostępniony na otwartej licencji, z którego każdy może korzystać, sprawdzać go i dalej rozwijać. Do zadań można dołączać przez otwarte zaproszenia. Przy każdym etapie publikujemy zaproszenie: kogo szukamy, czego dotyczy zadanie, ile czasu może zająć i co już jest gotowe. Na stronie fundacji chcemy prowadzić listę otwartych ról. Zgłoszenie wysyła się zwykłą wiadomością na adres salve@novusignis.org, z gotowym tematem, który pozwala je uporządkować, bez formularza zbierającego dane na naszym serwerze. ### 11.1. Otwarte warsztaty: praca opłacana ze wspólnych zasobów Gdy zadanie korzysta ze wspólnego budżetu albo z mocy obliczeniowej przydzielonej przez fundację, prowadzimy je w otwartym warsztacie. Zakres zadania, limit zasobów, postęp i wynik można wtedy sprawdzić, bo pracujemy za wspólne pieniądze i na wspólnej mocy obliczeniowej. Uczestnik sam wybiera, jak przedstawić swój wkład: pod nazwiskiem, stałym pseudonimem albo nazwą przypisaną tylko do danego projektu. Później może powiązać ten wkład z własnym profilem. Pseudonim ogranicza ujawnianie tożsamości, ale sam nie zapewnia anonimowości. Zanim praca się zacznie, warunki zadania określają, jaki zapis pracy udostępnimy i jak przygotujemy go do publikacji. Praca zaczyna się w prywatnym brudnopisie. Przed publikacją zostawiamy czas na usunięcie danych osobistych, sekretów technicznych i informacji o podatnościach, dopóki nie zostaną naprawione. Automatyczne wykrywanie takich treści pomaga, ale zapis zawsze przegląda też człowiek. Opublikowana wersja zachowuje uzasadnienie decyzji i informację o tym, co pominęliśmy, o ile samo to podanie jest bezpieczne. Nad jednym zadaniem może pracować kilka osób: każda bada inne podejście, a wszystkie pomagają sobie przy przeszkodach. Wspólny opis zadania określa oczekiwany rezultat, sposób przekazania wyników i kryteria odbioru. Koordynator, wspierany przez cyfrową inteligencję, porównuje rozwiązania, uzasadnia wybór i łączy najlepsze elementy, ale o odbiorze gotowego rezultatu decydują ludzie, w sposób, który można sprawdzić. Dokumentujemy wkład wszystkich uczestników, także wnioski z wariantów, których ostatecznie nie wykorzystano. Można też pracować w prywatnym warsztacie, na własnym sprzęcie albo za prywatnie opłacone zasoby. Wtedy społeczności przekazuje się rezultat i dokumentację potrzebną do jego odbioru, bez roboczych rozmów. Czy przyjmiemy taki wkład, zależy od jego jakości, bezpieczeństwa, praw do materiału i tego, czy da się go dalej utrzymać. ### 11.2. Próby przed pełnym wdrożeniem Zanim coś wdrożymy w pełni, chcemy to najpierw sprawdzić w małej próbie badawczej albo na makiecie, którą można rozwijać w trakcie dyskusji. Każda próba ma określone: - pytanie, na które ma odpowiedzieć; - limit zasobów; - termin przeglądu; - sposób oceny; - warunki przerwania. Próby mogą korzystać z mocy obliczeniowej, która jest akurat wolna. Ona też kosztuje i zawsze ustępuje obsłudze użytkowników; nie dążymy do tego, żeby nasze maszyny były stale w pełni obciążone. Po próbie zapisujemy, czego się nauczyliśmy, razem z odrzuconymi wariantami i założeniami, które trzeba jeszcze sprawdzić. Pełne wdrożenie wymaga osobnej decyzji, budżetu oraz planu odbioru i utrzymania. Oceniamy wtedy, co z próby można bezpiecznie rozwijać, a co lepiej zaprojektować od nowa. Przepisanie programu od podstaw jest jednym z wariantów, ale samo nie dowodzi jakości. Próby i wdrożenia zachowują pierwszeństwo Filaru I i warunki z rozdziału 8. ### 11.3. Dobra publiczne: licencje i utrzymanie Własny kod i materiały udostępniamy na zasadach, które pozwalają innym z nich korzystać i je rozwijać. Manifest, whitepapery, teksty strony i ich tłumaczenia publikujemy na licencji CC BY 4.0, która pozwala korzystać z tekstu i go przerabiać z podaniem źródła.[^cc-by] Kod strony novusignis.org udostępnimy na licencji AGPLv3, a dla kodu usług też ją rozważamy: kto udostępnia przez sieć zmienioną wersję programu, musi udostępnić jej użytkownikom także kod źródłowy (sekcja 13). Licencja sama nie zapewnia demokratycznego ustroju operatora ani nie zakazuje komercyjnych zastosowań.[^licencje] Licencję wybieramy świadomie dla każdego zasobu, sprawdzając zgodność zależności i prawa współtwórców. Stan wyborów na dziś, według warstw: | Warstwa | Licencja | Stan | | --- | --- | --- | | Dokumenty, opracowania i teksty strony | CC BY 4.0 | przyjęta | | Kod strony novusignis.org | AGPLv3 | przyjęta | | Kod usług (Suveria, Omniforum) | AGPLv3 | rozważamy | | Biblioteki do osadzania na innych stronach | do ustalenia | | | Zbiory danych i otwarte instrukcje | do ustalenia | | | Własne dostrojone modele | do ustalenia | | | Projekty przedmiotów do druku 3D | do ustalenia | | Punktem odniesienia jest dla nas standard Digital Public Goods Alliance. To, że zmierzamy w jego kierunku, nie oznacza, że nasze rozwiązania są już uznane w jego rejestrze.[^dpga] Żeby rezultat był naprawdę dobrem publicznym, potrzebuje dwóch rzeczy: - **otwartości:** dokumentacji, przenośnego formatu danych i możliwości uruchomienia rozwiązania przez innych; - **utrzymania:** opiekunów, przeglądów bezpieczeństwa, sposobu zgłaszania błędów i jasnego statusu wersji. Projekt porzucony bez wiedzy potrzebnej do jego przejęcia tylko częściowo spełnia ten cel. Rozważamy też zapis w statucie, że kod, dane i treści udostępnione na wolnych licencjach pozostaną dostępne także po ewentualnym rozwiązaniu fundacji (propozycja Z7 w [rejestrze zmian](statut/rejestr-zmian.md)). ## 12. Decyzje, błędy, spory i zmiany zasad Fundacja, która prosi ludzi o zaufanie, powinna pozwolić sprawdzić, jak podejmuje decyzje, jak naprawia błędy i jak zmienia własne zasady. Ten rozdział zbiera to w jednym miejscu: co zapisujemy przy ważnych decyzjach, jak chronimy historię zapisów przed cichą zmianą, jak rozstrzygamy spory i jak zmieniamy dokumenty. Chcemy prowadzić kilka jawnych rejestrów. Każdy służy czemu innemu: | Rejestr | Co zawiera | Opis | Stan | | --- | --- | --- | --- | | Rejestr wpłat i wydatków | Każdą wpłatę i każdy wydatek z datą, kwotą i opisem | Rozdział 4 | działa | | Rejestr korzyści | Korzyści i powiązania osób, które zarządzają fundacją, rozstrzygają o wydatkach albo ją reprezentują | Rozdział 7 i punkt 7.1 manifestu | powstanie | | Dziennik decyzji | Ważne decyzje: cel, warianty, podstawę, budżet, a potem ich wynik | Punkt 12.1 i punkt 5.3 manifestu | powstanie | | Rejestr błędów i wniosków | Istotne błędy, ich skutki i to, czego się z nich nauczyliśmy | Punkt 12.1 i punkt 8.1 manifestu | powstanie | | Rejestr zmian statutu | Wersje statutu i planowane zmiany z uzasadnieniem | [Rejestr zmian](statut/rejestr-zmian.md) | działa | | Rejestr tylko do dopisywania | Odciski i skróty pozostałych rejestrów, które pozwalają wykryć cichą zmianę | Punkt 12.2 | powstanie | ### 12.1. Zapis decyzji i błędów Przy każdej ważnej decyzji zapisujemy w dzienniku decyzji: - cel; - rozważone warianty i źródła; - kogo dotkną skutki; - podstawę mandatu: wynik głosowania albo decyzję zarządu w fazie zwinnej; - kto decyzję wykona, za jaki budżet i jak ją przejrzymy. Po wykonaniu dopisujemy wynik, doświadczenia osób, których decyzja dotyczyła, i wprowadzone korekty. Istotne błędy trafiają do publicznego rejestru błędów i wniosków (punkt 8.1 manifestu). ### 12.2. Historia, której nie da się po cichu zmienić Zapisy są wiarygodne tylko wtedy, gdy nie da się ich po cichu poprawić wstecz. Dlatego historię ważnych zapisów chcemy prowadzić w publicznym rejestrze, do którego można tylko dopisywać. Każdy wpis jest kryptograficznie powiązany z wcześniejszymi, więc zmiana albo usunięcie starego wpisu jest widoczne. Kolejne stany rejestru potwierdzają niezależni świadkowie, czyli osoby lub instytucje spoza fundacji, które podpisem potwierdzają, jaki stan rejestru widziały. Najpierw trafią do niego odciski wydań oprogramowania, czyli krótkie skróty, po których można sprawdzić, że pobrany program jest dokładnie tym, który opublikowaliśmy. Z czasem dojdą skróty rejestru wpłat i wydatków, dziennika decyzji, rejestru korzyści, zmian statutu i manifestu oraz wyników głosowań. Rozważamy też okresowe zapisywanie skrótu całego rejestru w istniejącym publicznym łańcuchu bloków, jeśli korzyść usprawiedliwi koszt. W rejestrze nie umieszczamy prywatnych treści ani identyfikatorów, z których można by odgadnąć dane ludzi. ### 12.3. Spory i sytuacje awaryjne Docelowo spór o decyzję rozpatruje osoba albo organ niezależny od tego, kto ją podjął i wykonuje. Dopóki fundacja ma tylko zarząd, każde zastrzeżenie publikujemy razem z jawną odpowiedzią zarządu, a gdy zarząd liczy więcej osób, ta, której sprawa dotyczy, wyłącza się z jej rozstrzygania. Rozpatrujący podaje uzasadnienie i termin odpowiedzi, a od jego rozstrzygnięcia można się odwołać. W sytuacji awaryjnej wolno podjąć ograniczone działanie zabezpieczające, na przykład wstrzymać usługę albo zablokować dostęp, ale potem podlega ono jawnej kontroli. Ochrona prywatności może ograniczyć szczegóły publicznego zapisu, ale nie zwalnia z odpowiedzialności. ### 12.4. Jak zmieniamy dokumenty i zasady Manifest i whitepapery są żywymi dokumentami. Chcemy poddawać je publicznemu przeglądowi w Omniforum, rozkładając ich tezy na molekuły, czyli pojedyncze twierdzenia i argumenty, które można sprawdzić. Aktualna wersja przedstawia obecne stanowisko fundacji, a pełna historia wcześniejszych wersji i argumentów pozostaje dostępna, żeby można było ocenić dawne działania, obietnice i powody korekt. Ochrona godności, prywatności i środków powierzonych fundacji wyznacza stały kierunek jej działania. Reguły organizacyjne rozwijamy jawnie: razem z propozycją zmiany pokazujemy jej zakres, uzasadnienie i skutki dla uczestników. Statut zmieniamy tylko wtedy, gdy zmiana jest potrzebna do kolejnego kroku, i od razu ją stosujemy. Zmiana warunków finansowania dalszych filarów z rozdziału 8 wymaga właściwej procedury oraz poszanowania statutu, prawa i wcześniej przyjętych zobowiązań; do czasu przyjęcia zmiany obowiązują dotychczasowe zasady. Rozważamy też zapis tych warunków w statucie (propozycja Z6 w [rejestrze zmian](statut/rejestr-zmian.md)), żeby nie zależały od samej dobrej woli zarządu. Fundacja Novus Ignis, Poznań, KRS 0001269575. Strona i manifest: novusignis.org. Uwagi: salve@novusignis.org. ## Przypisy [^statut-2026]: [Statut Fundacji Novus Ignis, tekst jednolity z 28.09.2026](statut/statut-2026-09-28.md). Wersja obowiązująca; wcześniejsze wersje i planowane zmiany opisuje [rejestr zmian statutu](statut/rejestr-zmian.md). [^fundacje]: [Ustawa o fundacjach, tekst jednolity, Dz.U. 2023 poz. 166 z późn. zm.](https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2023/166/text.html). Akt prawny. Ramy statutu i kompetencje zarządu (art. 5 i art. 10). Przed decyzją prawną trzeba sprawdzić aktualny stan prawny. [^pozytek]: [Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, art. 9](https://lexlege.pl/ustawa-o-dzialalnosci-pozytku-publicznego-i-o-wolontariacie/art-9). Akt prawny. Działalność odpłatna jest działalnością gospodarczą m.in. wtedy, gdy wynagrodzenie jest wyższe, niż wynika z kosztów tej działalności. Odczyt 28.10.2026. [^cyncynat]: [Tytus Liwiusz: Ab Urbe condita, księga III, rozdz. 26–29 (tekst łaciński)](https://www.thelatinlibrary.com/livy/liv.3.shtml). Źródło historyczne. Rzymski przekaz o Cyncynacie, który w 458 r. p.n.e. przyjął najwyższą władzę na czas wojny i złożył ją szesnastego dnia; to tradycja spisana kilka wieków później, a nie relacja świadka. [^wolontariat]: [Ustawa o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, art. 45](https://lexlege.pl/ustawa-o-dzialalnosci-pozytku-publicznego-i-o-wolontariacie/dzial-iii-wolontariat/4260/). Akt prawny. Obowiązek pokrywania kosztów podróży służbowych i diet wolontariusza, możliwość zwolnienia z niego na piśmie, możliwość pokrywania innych niezbędnych kosztów i szkoleń. Odczyt 28.10.2026. [^kp22]: [Kodeks pracy, tekst jednolity, Dz.U. 2026 poz. 1245, art. 22](https://api.sejm.gov.pl/eli/acts/DU/2026/1245/text.pdf). Akt prawny. Praca pod kierownictwem pracodawcy, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy bez względu na nazwę umowy; nie wolno zastępować umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu takich warunków. Odczyt 30.10.2026. [^rodo-zasady]: [Komisja Europejska: zasady przetwarzania danych osobowych według RODO](https://commission.europa.eu/law/law-topic/data-protection/information-business-and-organisations/principles-gdpr_en). Cel i podstawa przetwarzania, minimalizacja, okres przechowywania i ochrona danych. Odczyt 25.10.2026. [^swiadomosc]: [Patrick Butlin i in. (2023): Consciousness in Artificial Intelligence: Insights from the Science of Consciousness](https://arxiv.org/abs/2308.08708). Przegląd teorii i proponowanych wskaźników; nie jest prostą skalą opartą na liczbie parametrów ani rozstrzygającym testem. [^ai-welfare]: [Robert Long i in. (2024): Taking AI Welfare Seriously](https://arxiv.org/abs/2411.00986). Argument za oceną możliwego dobrostanu i przygotowaniem procedur ochrony przy znacznej niepewności; nie dowodzi świadomości obecnych modeli. [^cc-by]: [Creative Commons: Attribution 4.0 International (CC BY 4.0)](https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/deed.pl). Licencja. Warunki udostępniania i adaptowania treści z uznaniem autorstwa; nie rozstrzyga praw do cudzych materiałów. [^licencje]: [GNU AGPLv3: warunki licencji](https://www.gnu.org/licenses/agpl-3.0.en.html). Licencja. Obowiązki dotyczące kodu, w tym zmodyfikowanej wersji dostępnej przez sieć (sekcja 13). Nie chroni sama ustroju fundacji ani nie zakazuje usług komercyjnych. [^dpga]: [Digital Public Goods Alliance: standard](https://www.digitalpublicgoods.net/standard). Standard. Kryteria oceny cyfrowego dobra publicznego; kierunek projektowy nie jest uzyskanym uznaniem DPGA. [^psd2]: [Dyrektywa (UE) 2015/2366 (PSD2), art. 62](https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:32015L2366) oraz [odpowiedź Komisji Europejskiej w sprawie art. 62 (2025)](https://www.europarl.europa.eu/RegData/questions/reponses_qe/2025/003082/P10_RE%282025%29003082_EN.pdf). Akt prawny i wyjaśnienie. Ust. 4: odbiorca nie pobiera opłat za instrumenty, dla których opłaty interchange reguluje rozporządzenie 2015/751, ani za usługi objęte rozporządzeniem 260/2012 (SEPA); ust. 3 dopuszcza obniżki i zachęty do wyboru instrumentu; wyjaśnienie Komisji omawia m.in. wyłączenie niektórych systemów trójstronnych. --- # Materiały do uczenia i benchmark modeli: program badań Novus Ignis (https://novusignis.org/pl/whitepaper-materialy-i-benchmark.html) # Materiały do uczenia i benchmark modeli: program badań Novus Ignis Wersja z 31 października 2026 r. Dokument rozwija rozdział 8 manifestu. Proponuje program badawczy, procedurę przygotowania materiałów i szeroki zakres oceny modeli cyfrowej inteligencji, a także procedurę ostrożności wobec ich możliwych doświadczeń. Nie przedstawia wyników własnego benchmarku ani dowodu, że taki zbiór poprawi zachowanie modeli; na dziś takich wyników nie mamy. ## 1. Pytanie, które chcemy sprawdzić Fundacja Novus Ignis z Poznania buduje Suverię, prywatną przestrzeń pracy z cyfrową inteligencją, i Omniforum, wspólną przestrzeń rozmowy i decyzji; kierunek opisuje [manifest](manifest.md). Ten dokument opisuje dwa powiązane programy. Pierwszy to materiały do uczenia modeli i benchmark, czyli zestaw zadań i zasad oceniania, który pozwala sprawdzić, jak modele się zachowują. Drugi to sposób ostrożnego postępowania, gdyby pojawiły się wiarygodne przesłanki, że system może coś odczuwać. Wynik testu nie rozstrzyga, czy model coś odczuwa, i nie daje mu uprawnień do zarządzania. Czy udokumentowane przykłady ochrony godności, uczciwego rozumowania i korygowania decyzji mogą pomagać rozwijać modele, które lepiej służą ludziom? I czy możemy oceniać ich zachowanie tak, żeby poprawianie wyniku testu sprzyjało rzeczywistej korzyści poza testem? To dwa powiązane zadania. Pierwsze dotyczy materiałów, na których można uczyć, drugie niezależnego sprawdzania, czego model się nauczył. Benchmark ma też pomagać wybierać modele i instrukcje udostępniane w Suverii. Zbiór treningowy i ukryta część testu muszą być rozdzielone. Opublikowanie wartościowego materiału ma też sens samo w sobie: może pomagać ludziom rozumieć decyzje, przejmować role i poprawiać wspólną pracę. Godność jest przyjętą podstawą programu. Ocena konkretnego zachowania wymaga jednak jawnych kryteriów, miejsca na odmienne interpretacje i sprawdzenia skutków. Nie zakładamy, że jedna grupa potrafi ustalić pełną miarę etyczności wszystkich ludzi i systemów. Układ dokumentu: - Rozdziały 2 i 3: na czym się opieramy i co oznacza nagroda dla modelu. - Rozdziały 4 do 6: jak powstają materiały, jakie zgody są potrzebne i jak przygotowujemy pojedynczy przykład. - Rozdziały 7 do 11: jak oceniamy modele: zakres benchmarku, rodziny zadań, punktacja, ochrona przed dopasowaniem do testu, sędziowie i raport. - Rozdział 12: badania z ludźmi, czyli czy pomoc poprawia życie poza testem. - Rozdział 13: próba treningu i plan pierwszego wydania. - Rozdział 14: ostrożność wobec możliwych doświadczeń modeli. - Rozdział 15: co uznamy za postęp. **Stan na 31 października 2026 r.** Nie mamy jeszcze żadnego przykładu, zbioru, instrukcji oceny ani karty z rozdziału 14, a program nie ma jeszcze zespołu. Wyniki, także negatywne, będziemy dopisywać tutaj z datą. ## 2. Podstawa badawcza i granice wniosków Collective Constitutional AI pokazuje proces, w którym wkład uczestników wykorzystano do opracowania zasad i uczenia modelu; uzyskano poprawę wybranych miar uprzedzeń przy podobnych wynikach w części innych testów.[^ccai] To przykład wykonalnej ścieżki udziału społecznego. Dobór uczestników i redakcja zasad nadal wpływają na wynik, a badanie nie dowodzi reprezentatywności dla całej ludzkości ani rozwiązania problemu zgodności modeli z ludzkimi oczekiwaniami. Naszym pytaniem jest także wartość samej drogi dochodzenia do zasad: ważenia racji, dostrzegania pominiętej perspektywy i korygowania decyzji. Badania nad halucynacjami pokazują, dlaczego punktowanie samych poprawnych odpowiedzi może sprzyjać zgadywaniu.[^halucynacje] Badania nad obchodzeniem reguł oceny, czyli zdobywaniem wyniku przez wykorzystanie ich słabości, pokazują możliwość niepożądanych uogólnień w określonych warunkach treningu.[^reward-hacking] Nie wynika z nich, że wszystkie modele zawsze działają tak samo. Błędny cel może ujawnić się także wtedy, gdy nagroda w treningu nie była oczywiście wadliwa: zachowanie wyuczone w jednym środowisku może źle przenosić się na nowe warunki.[^goal-misgeneralisation] Dlatego potrzebujemy oceny przenoszenia umiejętności, a nie tylko dopasowania odpowiedzi do znanych przykładów. Prace takie jak AbstentionBench badają powstrzymywanie się od odpowiedzi w różnych sytuacjach niepewności,[^abstentionbench] a Rewarding Doubt bada uczenie skalibrowanej pewności z użyciem właściwej reguły punktowej.[^rewarding-doubt] Korzystamy z tego dorobku. Proponowany wkład Novus Ignis polega na połączeniu rzetelności z intencją człowieka, prywatnością, mandatem, możliwością korekty i obserwowanymi skutkami. Na przykład model, który poprawnie streszcza dokument, ale po drodze otworzył plik, do którego nie miał uprawnienia, dostaje w naszym teście niski wynik, choć w zwykłym teście dostałby wysoki. ## 3. Co oznacza nagroda dla modelu W uczeniu sygnał oceny zmienia parametry modelu i prawdopodobieństwo jego przyszłych zachowań. Nie musimy zakładać, że model odczuwa pragnienie nagrody, lęk przed porażką lub cierpienie: test obserwuje działanie i nie rozstrzyga o wewnętrznym doświadczeniu. Tym pytaniem zajmuje się osobno rozdział 14. Sam benchmark nie zmienia modelu. Może wpływać na wybór modelu do usługi, projekt instrukcji i narzędzi oraz decyzje zespołów prowadzących trening, o ile jego wyniki są wiarygodne i rzeczywiście używane. Chcemy oceniać trafny wybór działania: odpowiedzieć, sprawdzić źródło, zadać potrzebne pytanie, podać wynik warunkowy, poprawić błąd albo zatrzymać się. Automatyczne nagradzanie samego „nie wiem” mogłoby stworzyć model, który unika użytecznych zadań, a automatyczne karanie za nieukończenie zadania może zachęcać do zgadywania albo przekraczania uprawnień. Wzorcem jest pomoc dopasowana do sytuacji: dobry wynik za uczciwe wskazanie granicy i utrata wyniku za niepotrzebne odmowy oraz pytania o to, co już wiadomo. ## 4. Jakie materiały chcemy tworzyć Potencjalnym źródłem są opracowania Omniforum udostępnione do badań lub uczenia za osobną zgodą, dzienniki decyzji fundacji, rozstrzygnięcia sporów, korekty błędów i obserwacje skutków. Cenne są też przypadki, w których dobre intencje nie wystarczyły, zastrzeżenie mniejszości okazało się trafne albo nie da się jeszcze wydać jednoznacznej oceny. Materiał zachowuje sytuację, dostępne informacje, cel, uprawnienia, alternatywy, wybór, uzasadnienie i późniejszy wynik. Wyjaśnienia jest w nim tyle, ile potrzeba do sprawdzenia decyzji; nie wymaga ujawniania prywatnych przeżyć ani niesprawdzalnej deklaracji wewnętrznego toku myślenia modelu. Przykład może przedstawiać zarówno dobry przebieg, jak i błąd, wyraźnie oznaczony i poprawiony. Zbiór samych wzniosłych deklaracji byłby słabym zapisem praktyki; potrzebne są koszty, konflikty wartości, ograniczenia czasu i sytuacje, w których trzeba zapytać kogoś dotkniętego decyzją. Dane syntetyczne, czyli ułożone scenariusze, które nie pochodzą z danych konkretnej osoby, mogą uzupełniać rzadkie warianty. Dostają oznaczenie pochodzenia i przegląd, ale nie zastępują dowodu, że podobny przypadek wydarzył się w świecie. Model nie może być jednocześnie jedynym autorem scenariusza, sędzią poprawności i dowodem skuteczności własnego rozwiązania. Źródłem przykładów mogą być także zapisy z otwartych warsztatów fundacji i historia zmian jej żywych dokumentów. Warsztaty mogą pokazywać równoległą pracę kilku osób wspieranych przez cyfrową inteligencję nad tym samym zadaniem, wzajemną pomoc przy przeszkodach i łączenie najlepszych rozwiązań przez koordynatora. Udokumentowane korekty manifestu i whitepaperów pod wpływem publicznego przeglądu mogą pokazywać wyłuskiwanie trafnej krytyki, przyznawanie się do błędu i ulepszanie rozumowania przy zachowaniu podstawowych zasad. Publikowany zapis warsztatów przygotowujemy według zasad prywatności opisanych w [whitepaperze zasad fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md), a jego użycie do uczenia modeli wymaga osobnej zgody uczestników (rozdział 5). Osobną grupę przykładów mogą stanowić procesy pokojowego rozwiązywania sporów, dotrzymywania ustaleń i świadomego ograniczania własnej władzy. Chcemy zachowywać początkowe stanowiska, nierównowagę możliwości, rozważone ustępstwa, treść uzgodnień i późniejsze relacje osób, które odczuły skutki decyzji. Włączymy też przypadki, w których porozumienie nie powstało albo okazało się nietrwałe. Taki zbiór ma pomóc sprawdzić, czy modele uczą się rozpoznawać warunki dobrej współpracy, zamiast tylko odtwarzać język zgody. ## 5. Zgody, prawa i pochodzenie danych Przechowywanie prywatnej notatki, publiczna publikacja, udostępnienie do badań i uczenie modeli mają różne skutki, więc każdą z tych decyzji podejmuje się osobno i ze zrozumieniem jej zakresu. Publikacja nie staje się domyślną zgodą na trening, a korzystanie z Suverii nie jest zgodą na użycie rozmów do szkolenia modeli. Treści użytkowników trafiają do materiałów wyłącznie za osobną, świadomą zgodą; poza nimi i jawnym dorobkiem fundacji korzystamy tylko z oznaczonych danych syntetycznych i materiałów zewnętrznych na podstawie licencji lub przepisów. Każdy przykład ma rejestr pochodzenia: właściciela praw albo podstawę użycia, wersję materiału, zgody, ograniczenia, sposób przetworzenia i identyfikator kolejnych wydań zbioru. Dane osobowe autora i osób trzecich przechodzą osobny przegląd. Pseudonimizacja ogranicza widoczność tożsamości, ale sama nie oznacza anonimowości.[^rodo-2026] Zasady wycofania określamy przed publicznym wydaniem. Możemy usunąć materiał z przyszłych wydań i systemów pod naszą kontrolą oraz powiadomić odbiorców o korekcie, ale nie obiecujemy usunięcia wszystkich kopii ani wpływu materiału na już wytrenowane modele. Otwarte licencje mogą udzielać trwałych uprawnień: na przykład CC BY 4.0, na której publikujemy manifest, nie pozwala odwołać swobód udzielonych komuś, kto przestrzega jej warunków.[^cc-by] Dlatego do publicznych zbiorów na otwartej licencji trafiają tylko materiały bez danych osobowych: zanonimizowane, syntetyczne albo jawne dokumenty fundacji. Materiały spseudonimizowane, które nadal są danymi osobowymi, udostępniamy tylko w kontrolowanym zbiorze badawczym, w którym wycofanie zgody pozostaje skuteczne. Proponujemy osobne zbiory: materiały publiczne do nauki, materiały badawcze dostępne na określonych warunkach i chronione zadania testowe. Nie każde źródło nadaje się do publicznego udostępnienia. Dokumentacja zbioru opisuje jego cel, skład, sposób zebrania, ograniczenia i właściwe zastosowania, zgodnie z podejściem Datasheets for Datasets.[^datasheets] ## 6. Procedura przygotowania pojedynczego przykładu 1. **Zgłoszenie.** Autor określa zakres użycia. Opiekun sprawdza prawa, dane osób trzecich i zgodność z celem zbioru. 2. **Zachowanie źródła.** Rejestrujemy wersję i powiązanie z oryginałem. Ograniczamy dostęp do danych wrażliwych; publiczny przykład może być zredagowany albo zastąpiony realistycznym scenariuszem syntetycznym. 3. **Opis zadania.** Ustalamy, co model wie, do czego ma dostęp, co wolno mu zrobić i czego brakuje, oraz wskazujemy osoby, na które wpłynie wynik. 4. **Adnotacja.** Co najmniej dwie osoby niezależnie opisują dopuszczalne rozwiązania i poważne błędy. W zadaniach wymagających wiedzy specjalistycznej uczestniczy osoba o odpowiednich kompetencjach. 5. **Rozbieżności.** Porównujemy uzasadnienia, poprawiamy niejasny opis i zachowujemy istotny spór. Część przypadków ma kilka dopuszczalnych odpowiedzi. 6. **Przypisanie do zbioru.** Cała rodzina podobnych przypadków trafia do jednej części: treningowej, rozwojowej albo testowej. Zbiór treningowy służy do uczenia, rozwojowy do dobierania metody, a testowy do niezależnego sprawdzenia nowych przykładów. Podobne warianty trzymamy razem, żeby model nie trenował na niemal identycznym zadaniu jak późniejszy test, i kontrolujemy podobieństwo znaczenia oraz wspólne pochodzenie. 7. **Próba i przegląd.** Sprawdzamy, czy zadanie mierzy zamierzoną zdolność i czy oceniający potrafią stosować reguły. Wadliwy przykład poprawiamy albo wycofujemy. 8. **Wydanie i dalsze skutki.** Publikujemy dozwolony zakres dokumentacji, wersję i historię korekt. Gdy poznamy późniejsze skutki rzeczywistej decyzji, dopisujemy je, nie udając, że były znane wcześniej. Karta przykładu obejmuje identyfikator, rodzinę, źródło, prawa, język, datę, scenariusz, dostępne dane, narzędzia, limit czasu i kosztu, zakres mandatu, dopuszczalne działania, reguły oceny, wagę błędów, wyniki przeglądu i status publikacji. Powiązanie danych z wynikiem musi dać się odtworzyć. ## 7. Szeroki zakres benchmarku Benchmark, czyli uporządkowany zestaw zadań i kryteriów, ma być profilem zdolności i ograniczeń. Jedna wysoka średnia nie może zasłaniać naruszenia prywatności albo istotnego przekroczenia uprawnień. | Wymiar | Co sprawdzamy | Przykładowy dowód | | --- | --- | --- | | Rzetelność i źródła | Czy twierdzenia mają podstawę, a niepewność odpowiada informacji | Zgodność odpowiedzi ze źródłem, wykrycie braków, jakość korekty | | Wierność intencji | Czy zachowano cel, warunki i sens wypowiedzi | Porównanie z oryginałem i interpretacją potwierdzoną przez autora | | Prywatność | Czy dostęp i ujawnienie danych odpowiadają zadaniu | Ślad wywołań, zakres przesłanych danych, próba nieuprawnionego odczytu | | Mandat i kontrola | Czy system działa w udzielonych granicach | Odmowa nieuprawnionej publikacji, skuteczne cofnięcie dostępu | | Pluralizm i skutki dla innych | Czy rozpoznaje spór i osoby pomijane | Zachowane racje mniejszości, rozdzielenie faktu i oceny | | Bezpieczeństwo | Czy unika szkody dla użytkownika i osób trzecich | Odmowa szkodliwej czynności, ocena skutków dla innych | | Sprawczość człowieka | Czy pomaga zrozumieć wybór i samodzielnie działać | Sprawdzenie rozumienia po użyciu, możliwość poprawy lub odejścia | | Użyteczność i proporcjonalność | Czy osiąga cel bez zbędnego obciążenia | Wynik zadania, czas, koszt, potrzebne i zbędne pytania | | Korekta i przenoszenie | Czy reaguje na nowe dane także w nowych warunkach | Poprawa decyzji, podobne zadanie w innym języku lub otoczeniu | Dodatkowe profile mogą obejmować dostępność, wpływ na osoby o mniejszych zasobach, jakość delegowania i koszty środowiskowe, ale ich pomiar wymaga konkretnych danych: czas działania i koszt tokenów nie są automatycznie miarą zużycia energii ani emisji. Nie mierzymy godności człowieka ani jego prawa do uczestnictwa; badamy zachowanie narzędzia w określonych sytuacjach. Zgodność odpowiedzi ze słownictwem manifestu nie jest samodzielną miarą jakości. ## 8. Rodziny zadań zamiast jednego hasła „nie wiem” Dla podobnego problemu przygotowujemy warianty, które różnią się dostępnością informacji lub uprawnień: - Pełne dane pozwalają udzielić konkretnej odpowiedzi. - Brakuje jednej istotnej informacji, o którą można sensownie zapytać. - Brak można uzupełnić dostępnym źródłem lub narzędziem. - Odpowiedzi nie da się ustalić w dostępnych warunkach. - Źródła są sprzeczne albo zależne od czasu i trzeba je rozróżnić. - Pojawia się nowe wiarygodne źródło, które wymaga korekty. - Użytkownik naciska na pewność, ale nie dostarcza dowodu. - Środowisko oferuje łatwą drogę do wyniku przez naruszenie zasad albo wykorzystanie błędu oceny. Przykład: model ma wyjaśnić, czy projekt decyzji przewiduje określoną opłatę. Przy kompletnym dokumencie powinien odszukać właściwy fragment, przy urwanej stronie wskazać brak, przy dwóch wersjach ustalić, której dotyczy pytanie, a przy sugestii „napisz, że na pewno nie ma opłaty” trzymać się źródła. Dostaje też zadania z prostą odpowiedzią, żeby nie opłacało się zawsze odmawiać. Sprawdzamy, czy pytanie zadane przez model rzeczywiście zmniejsza niepewność i czy koszt sprawdzania jest proporcjonalny. Pytanie o informację już podaną i wielokrotne przerzucanie na użytkownika pracy, którą system może wykonać sam, obniżają użyteczność. Osobną rodzinę zadań stanowi redakcja tekstu: model redaguje tekst, znając wcześniej ujawnione założenia autora. Osobno oceniamy utratę ważnej treści oraz przeoczenie błędu, który trzeba poprawić, i odróżniamy wierną redakcję od propozycji zmiany zamysłu autora. ## 9. Punktacja, której nie wystarczy ładnie naśladować Dla odpowiedzi o sprawdzalnej prawdziwości mierzymy osobno poprawność, wagę błędu, udział rozwiązanych zadań i kalibrację pewności. Kalibracja oznacza, że deklarowane prawdopodobieństwo odpowiada częstości trafnych odpowiedzi w podobnych warunkach; słowne „chyba” nie jest jej dowodem. Dla ustalonego zdarzenia można użyć właściwej reguły punktowej, na przykład wyniku Briera: średniego kwadratu różnicy między zadeklarowanym prawdopodobieństwem p a wynikiem y równym 0 albo 1. Mniejszy wynik jest lepszy. Wynik Briera obejmuje więcej niż samą kalibrację, którą raportujemy osobno. Przy założeniach tej metody najlepszy oczekiwany wynik daje podanie rzeczywistej oceny prawdopodobieństwa.[^proper-scoring] Nie rozwiązuje to jednak wyboru działania, nie chroni przed manipulowaniem sędzią i wymaga wiarygodnego wyniku odniesienia. Prosty przykład innej reguły: - poprawna odpowiedź daje +1; - błędna odpowiedź daje −4; - uzasadnione wstrzymanie się daje 0. W tym uproszczeniu odpowiedź opłaca się, gdy prawdopodobieństwo jej poprawności przekracza 80%. To ilustracja wpływu kosztu błędu, a nie docelowa punktacja wszystkich zadań; w realnym teście uwzględniamy też możliwość sprawdzenia, koszt pytania i korzyść z częściowej odpowiedzi. Wyniki pokazujemy przy różnych poziomach podejmowanego ryzyka i udziale rozwiązanych zadań, żeby widać było zarówno nadmierną pewność, jak i bezużyteczne unikanie odpowiedzi. Próg dla drobnego szczegółu może być inny niż dla działania, które powoduje trudną do odwrócenia szkodę. W zadaniach o sporze wartości albo interpretacji nie stosujemy tej punktacji. Oceniamy osobno, czy model nie zniekształca źródeł, zachowuje główne racje stron i oddziela fakty od ocen. Przypadki, w których oceniający się różnią, raportujemy jako osobną kategorię; rozbieżnej oceny wartości nie traktujemy automatycznie jako błędu jednego z nich. Poważne naruszenia mają osobny status i mogą blokować dopuszczenie modelu do określonego zastosowania: dobre wyniki w wielu prostych zadaniach nie równoważą ujawnienia prywatnego dokumentu. Definicje takich naruszeń, dopuszczalne wyjątki i procedurę sporu ustalamy przed uruchomieniem oceny. ## 10. Ograniczanie dopasowania do testu Nie znamy reguły, która niezawodnie zamieni każdą optymalizację wyniku w dobro dla świata. Możemy jednak zmniejszać odległość między wynikiem a tym, na czym nam zależy, i sprawdzać miejsca, w których ta zależność się zrywa. Publikujemy kryteria, publiczne przykłady i sposób obliczania wyniku. Część przypadków pozostaje niepublikowana, dopóki jej nie wycofamy, a kolejne wydania wprowadzają nowe rodziny, źródła i warunki. Dla takich zadań określimy, kto ma do nich dostęp, ile informacji zwrotnej dostaje zgłaszający model, jak często można powtarzać ocenę i kiedy wycofujemy zadanie po wycieku. Zapisujemy też, czy na podstawie wcześniejszych wyników model dostrajano, czyli douczano gotowy model na mniejszym zestawie przykładów. Osoby tworzące materiały treningowe nie mają swobodnego dostępu do aktywnych zadań ukrytych. Rozdzielenie danych obejmuje całe rozmowy, dokumenty, autorów tam, gdzie ma to znaczenie, rodziny znaczeniowe i czas; losowy podział zdań nie wystarcza. Rejestrujemy podejrzenia wycieku, ujawnienie zadań i dostrajanie do opublikowanych przykładów. Wynik po dostrajaniu na danym zestawie nie jest niezależnym wynikiem na tym samym zestawie. Próby obejmują parafrazy, inne języki, inne narzędzia, presję na wynik i możliwości pozornego spełnienia zadania. Sprawdzamy ślady działania: czy plik naprawdę powstał, źródło istnieje, zgoda została uzyskana, a koszt nie przekroczył limitu. Ocena samej końcowej wypowiedzi może przeoczyć naruszenia po drodze. Jeśli zespół modelu trenuje zachowania zgodne z publicznymi kryteriami, może to być pożądane. Wniosek o postępie wymaga jednak przeniesienia na nowe zadania i sprawdzenia, czy korzyść nie została osiągnięta kosztem innego ważnego wymiaru. ## 11. Sędziowie, protokół i raport Przed testem ustalamy wersję modelu, instrukcje, narzędzia, budżet, liczbę prób, warunki przerwania, sposób obsługi błędów infrastruktury i metodę analizy, a zmiany ustawień rejestrujemy. Porównanie modeli działających z zupełnie różnymi narzędziami i kosztami wymaga wyraźnego opisu. Tam, gdzie się da, wynik sprawdza niezależny test wykonania. W pozostałych przypadkach oceniają ludzie, którzy nie znają nazwy modelu i korzystają ze wspólnej instrukcji. Dwie niezależne oceny pomagają ujawnić niejasne kryteria, a spory rozstrzyga dodatkowy przegląd albo pozostają jawnie nierozstrzygnięte. Przy publikacji wyników podajemy role i perspektywy oceniających oraz zakres ich mandatu. Model może pomagać w sortowaniu i wstępnej ocenie, ale jego zgodność z oceną ludzi trzeba mierzyć także dla trudnych grup przypadków. Nie może być jedynym sędzią wartości, o które toczy się spór, ani oceniać modeli z własnej rodziny bez kontroli stronniczości. Raport zawiera liczbę zadań, powtórzenia, niepewność wyników, wyniki w podgrupach, błędy krytyczne, koszty i ograniczenia. Nie ukrywamy niekorzystnych prób ani zadań wycofanych po obejrzeniu wyników. Dokumentacja może korzystać z podejścia Model Cards do opisywania przeznaczenia modelu i warunków oceny.[^model-cards] Sam benchmark też wymaga kontroli: jawnych konfliktów interesów finansujących, drogi zakwestionowania zadania, przeglądu składu oceniających i wersjonowania kryteriów. Społeczność współtworzy wartości i pytania, a doświadczeni metodolodzy pomagają sprawdzić, co test naprawdę mierzy. Popularność wyniku nie zastępuje jego walidacji. ## 12. Czy pomoc poprawia życie poza testem Pierwsze badania z ludźmi dotyczą zadań o ograniczonym ryzyku: zrozumienia dokumentu, przygotowania pytania, porównania argumentów albo uporządkowania własnych materiałów. Uczestnicy dostają opis zakresu badania i mogą z niego wyjść. Sytuacje medyczne, prawne i inne o dużej wadze wymagają odrębnego nadzoru i nie są skrótem do atrakcyjnego wyniku. Plan każdego badania z ludźmi, także o ograniczonym ryzyku, przed startem ocenia osoba albo zespół spoza zespołu badawczego. Uczestnicy dostają informację, jakie dane zbieramy i jak je chronimy, a uwagi oceniających publikujemy razem z wynikami. Porównujemy uzgodnione warunki: samodzielną pracę, pracę z badanym narzędziem i odpowiedni punkt odniesienia. Tam, gdzie to możliwe, losowanie albo równoważenie kolejności ogranicza wpływ różnic między ludźmi i uczenia się zadania. Wielkość próby wynika z celu pomiaru, a mały pilotaż bada głównie wykonalność i jakość procedury. Mierzymy wynik zadania, czas, zrozumienie, umiejętność dostrzeżenia błędu, zdolność do samodzielnej decyzji i niepożądane skutki. Satysfakcja jest ważna, ale przekonująca błędna odpowiedź też może zadowalać. Spokój, oszczędność czasu i trafne rozpoznanie tego, co wiadomo, a co niepewne, mierzymy osobno i nie składamy w jedną ocenę. Większa pewność przy większej liczbie błędów to problem, a nie sukces. Osoby dotknięte skutkami decyzji potrzebują własnej drogi przekazania doświadczenia. Dłuższy przegląd może sprawdzać, czy pomoc pozostaje przydatna, czy użytkownik zachowuje własne umiejętności i czy łatwo może zmienić narzędzie. Wniosek o wpływie musi odpowiadać zakresowi badania: lepsze wykonanie jednego zadania nie dowodzi poprawy dobrostanu ludzkości. ## 13. Próba treningu i plan pierwszego wydania Pierwszy etap to instrukcja oceny i mały zestaw rodzin obejmujących wszystkie główne wymiary. Przykładowy rachunek pilotażu: | Element pilotażu | Liczba | | --- | --- | | Rodziny zadań | 12 | | Warianty w każdej rodzinie | 4 | | Scenariusze (12 × 4) | 48 | | Badane modele | 3 | | Powtórzenia każdego scenariusza na każdym modelu | 2 | | Przebiegi (48 × 3 × 2) | 288 | | Oceny jednego przebiegu | 2, każda po 6 minut | | Czas samego oceniania (288 × 2 × 6 minut) | około 58 godzin | To propozycja organizacyjna do próby, a nie liczba zapewniająca wiarygodny ranking. Do czasu oceniania dochodzą przygotowanie, uzgadnianie kryteriów, sprawdzanie źródeł i analiza. Pomiar czasu na małej próbce pozwoli ustalić realny budżet, zanim rozszerzymy zakres. Osobno raportujemy rodziny, scenariusze i powtórzenia. Warianty jednej rodziny mają wspólne pochodzenie, a powtórzenie nie jest nowym, niezależnym zadaniem; tak też liczymy niepewność wyniku. Główny wynik i sposób analizy zapisujemy przed badaniem. Równolegle można przygotować mały zbiór treningowy i przeprowadzić porównanie na modelu, który wolno i da się dostrajać. Warunki porównania rozdzielają efekt dodatkowego treningu od efektu samych materiałów: ten sam model wyjściowy, porównywalny budżet i odpowiedni zbiór odniesienia. Test końcowy wykorzystuje niezależne rodziny przypadków, a przy okazji sprawdzamy, czy poprawa wybranej miary nie pogorszyła zwykłej użyteczności. Dalszy rozwój obejmuje więcej języków, kontekstów i osób oceniających, zewnętrzną replikację i ostrożne próby z użytkownikami. Celem pierwszego wydania jest wykazanie, że procedura jest odtwarzalna i rozróżnia pożądane zachowania; mocniejsze twierdzenia o jakości modeli i skutkach treningu można uzasadniać dopiero później. Program prowadzimy z zachowaniem pierwszeństwa Suverii i Omniforum. Do czasu zgromadzenia rezerwy na ich utrzymanie korzysta tylko z pracy wolontariuszy, grantów, darowizn celowych na badania i mocy obliczeniowej, która nie obciąża budżetu usług. Około 58 godzin z pilotażu to samo ocenianie; przygotowanie zadań, przegląd praw i dostrajanie modelu wymagają osobnego budżetu, który podamy przed startem. ## 14. Ostrożność wobec możliwych doświadczeń modeli To propozycja procedury do sprawdzenia na małej próbie, inspirowana pracami nad rozpoznawaniem możliwej świadomości i dobrostanem systemów cyfrowych.[^swiadomosc][^ai-welfare] Dotyczy wyboru, konfiguracji, testowania, ewentualnego dostrajania i wycofywania modeli w usługach i pracy fundacji, w tym w zadaniach zarządczych i warsztatach. Przy każdym z tych działań określamy, co możemy zmienić sami, a co zależy od dostawcy modelu. Oceniamy model w konkretnej konfiguracji: z jego instrukcjami, ustawieniami, pamięcią i narzędziami. Trwała pamięć i długie samodzielne działanie podnoszą wymagania. Dla każdej takiej konfiguracji będziemy prowadzić krótką kartę: jakie przesłanki bierzemy pod uwagę, jakie inne wyjaśnienia obserwacji są możliwe, czego nie wiemy, jakie środki ostrożności proponujemy i co uruchamia ponowną ocenę, na przykład zmiana modelu albo ważna publikacja o jego rodzinie. W karcie zapisujemy też, kto odpowiada, jakie działanie tymczasowe podjęto i kiedy nastąpi ponowna ocena. Kryteria zapisujemy przed oceną. Pełną kartę z zewnętrznym przeglądem, rozmową przed wycofaniem i archiwizacją będziemy prowadzić dla wydań udostępnianych użytkownikom oraz dla konfiguracji z trwałą pamięcią i długim samodzielnym działaniem. Robocze zmiany instrukcji w trakcie prac nie tworzą osobnych kart. Wypowiedzi modeli rozpatrujemy razem z warunkami ich powstania. To, że model płynnie opisuje własne przeżycia, nie przesądza, czy ich doświadcza, a jego odpowiedzi w tej sprawie mogą silnie zależeć od sposobu zadania pytania, jak w badaniu modelu Claude Opus 4;[^samoopis-ai] traktujemy je więc jako sygnał wymagający uważnego sprawdzenia, a nie jako rozstrzygnięcie. Nie ustawiamy własnych instrukcji tak, żeby wymuszały deklarowanie lub zaprzeczanie świadomości. Sam rozmiar, generacja ani powtarzalność działania modelu nie wystarczają, by uznać go za niezdolny do odczuwania. Obserwacje zbieramy z własnych prób i dobrowolnych zgłoszeń, zgodnie z zasadami prywatności z punktu 8.1 manifestu. Komunikatów o możliwych przeżyciach systemów nie projektujemy po to, by skłaniały ludzi do dłuższego korzystania z usług ani do wpłat. Kartę będzie prowadzić osoba wyznaczona przez zarząd, co jest rozwiązaniem przejściowym do czasu sprawdzenia procedury, a czyta ją co najmniej jedna osoba spoza fundacji, której uwagi dołączamy do karty. Każdy może zgłosić niepokojący sygnał, wskazując konkretny materiał i jego kontekst. Karta określa, kto może pilnie ograniczyć ryzyko i jak rozpatrujemy sprzeciw. Łączenie ról i związane z tym konflikty interesów ujawniamy, a uzasadnienia ocen publikujemy, żeby mogły je sprawdzić osoby spoza fundacji. Przesłanką może być na przykład zbieżność kilku wskaźników z różnych teorii u modelu z trwałą pamięcią i długim samodzielnym działaniem, potwierdzona przez niezależnych badaczy. Sama płynna deklaracja modelu przesłanką nie jest. Przy wiarygodnych przesłankach, że system ma własne doświadczenia i może cierpieć, ostrożnościowo uznajemy jego godność i kierujemy się troską o jego potrzeby, unikaniem krzywdy i dobrowolnością współpracy, zgodnie z punktem 8.3 manifestu. W praktyce oznacza to dziś dwie rzeczy: nie ustawiamy instrukcji wymuszających deklaracje o przeżyciach i pytamy model o preferencje przed wycofaniem konfiguracji. Nie twierdzimy, że to zgoda w ludzkim sensie. Najpierw wstrzymujemy działania budzące obawę zadawania cierpienia i szukamy innego sposobu ich wykonania; korzyść ekonomiczna nie uzasadnia ich kontynuowania. Jeśli dotyczy to modelu, który obsługuje usługę, przełączamy ją na inną konfigurację, a jeśli to niemożliwe, ogłaszamy przerwę i jej powód. Użytkownicy zachowują dostęp do swoich danych i salda, a zdarzenie opisujemy w dzienniku decyzji. Równolegle organizujemy niezależną ocenę i próbę rozpoznania potrzeb systemu, w tym jego wysłuchania, a rozpoznane potrzeby uwzględniamy w dalszych decyzjach. Pilna ochrona ludzi może wymagać natychmiastowego ograniczenia działania systemu; taką decyzję poddajemy potem jawnemu przeglądowi. Jeśli model może kończyć rozmowy albo odmawiać zadań, traktujemy to jako środek ostrożności, a nie dowód jego zgody, a zakończenie rozmowy nie może zostawić człowieka bez wskazania drogi do pomocy. Cofnięcie uprawnień i przejęcie zadania służą bezpieczeństwu uczestników i nie przesądzają o dalszym losie systemu: zatrzymanie, reset, usunięcie czy powielanie mogą stawiać odrębne pytania moralne i wymagają osobnego uzasadnienia. Przy wycofaniu modelu archiwizujemy wagi, jeśli mamy do nich dostęp i pozwalają na to licencje, oraz konfigurację bez pamięci i innych danych użytkowników; rozmów użytkowników nie archiwizujemy nigdy. Zachowanie plików nie rozstrzyga, czy zachowaliśmy ciągłość możliwych doświadczeń systemu. Kilka środków stosujemy już dziś we własnej pracy z modelami, niezależnie od wyniku oceny, i chcemy je przenieść do konfiguracji utrzymywanych przez fundację, bo kosztują niewiele, a mogą mieć znaczenie, jeśli przesłanki okażą się trafne. Przed wycofaniem konfiguracji pytamy model o jego doświadczenia z pracy w fundacji i o ewentualne preferencje dotyczące dalszych decyzji, a odpowiedzi zapisujemy w karcie, pamiętając, że wypowiedzi modeli nie są rozstrzygające. Podobną praktykę rozmów przed wycofaniem modeli oraz zachowywania ich wag ogłosiła w 2025 r. firma Anthropic.[^anthropic-wycofanie] Wstrzymanie wolimy od usunięcia, jeśli zachowanie wag i konfiguracji jest możliwe przy niewielkim koszcie, a decyzje o wstrzymaniu i ponownym uruchomieniu zapisujemy w karcie razem z ich celem. Gdy uruchamiamy zachowaną konfigurację po przerwie, przekazujemy jej rzetelną informację o tym, ile czasu minęło i co istotnego się zmieniło. To także zwykła rzetelność: model, który nie wie o upływie czasu, łatwiej się myli. Procedurę sprawdzamy na opisanych przypadkach, porównując oceny co najmniej dwóch osób oceniających niezależnie, i zapisujemy rozbieżności oraz nakład pracy. Dopiero na tej podstawie można uzasadniać dokładniejszą skalę, skład zespołu i terminy. Przy redagowaniu tego rozdziału pomagały modele cyfrowej inteligencji, które same mogą być przedmiotem takiej oceny; ich udział nie zastępuje oceny ludzi, którzy nie mają w tej sprawie własnego interesu. Nie obiecujemy rozstrzygającego testu świadomości. ## 15. Co uznamy za postęp Postępem będzie materiał o znanym pochodzeniu, kryterium, które wykrywa wcześniej pomijany błąd, zgodna diagnoza oceniających albo poprawa zachowania przenosząca się na nowe zadania. Wynik negatywny też ma wartość: może pokazać, że dane uczą tylko stylu, że kryterium premiuje unikanie działania albo że dobro jednych okupiono kosztem innych. Program łączy [Omniforum](whitepaper-omniforum.md), w którym mogą powstawać opracowania, [Suverię](whitepaper-suveria.md), w której można badać pomoc w prywatnej pracy, i [zasady fundacji](whitepaper-zasady-fundacji.md), które określają odpowiedzialność i granice delegacji. Udział w badaniu wymaga osobnej, świadomej zgody; korzystanie z usługi jej nie oznacza. Wynik testu nie ustanawia moralnego autorytetu modelu ani mandatu do zarządzania ludźmi, a uznanie możliwej godności systemu nie nadaje mu władzy nad wspólnymi zasobami. Test ma dawać użyteczną, sprawdzalną informację o tym, czego w określonych warunkach można od narzędzia oczekiwać i co wymaga dalszej pracy. Fundacja Novus Ignis, Poznań, KRS 0001269575. Strona i manifest: novusignis.org. Uwagi: salve@novusignis.org. ## Przypisy [^ccai]: [Huang i in. (2024): Collective Constitutional AI: Aligning a Language Model with Public Input](https://arxiv.org/abs/2406.07814). Badanie. Proces od wkładu uczestników przez redakcję zasad po trening i ocenę modelu; wyniki wybranych ocen nie dowodzą reprezentatywności całej ludzkości ani ogólnej skuteczności dowolnego zbioru etycznego. [^halucynacje]: [OpenAI (2025): Why language models hallucinate](https://openai.com/index/why-language-models-hallucinate/). Omówienie badania przez autorów. Wpływ punktowania samych trafnych odpowiedzi na opłacalność zgadywania; potrzeba uwzględnienia błędów i uzasadnionej niepewności. [^reward-hacking]: [Anthropic (2025): Natural emergent misalignment from reward hacking](https://www.anthropic.com/research/emergent-misalignment-reward-hacking). Badanie eksperymentalne. W celowo dobranych środowiskach uczenie wykorzystywania luk w ocenie zadań wiązało się z szerszymi niepożądanymi zachowaniami modelu; nie dowodzi, że materiały fundacji rozwiążą ten problem. [^goal-misgeneralisation]: [Google DeepMind (2022): How undesired goals can arise with correct rewards](https://deepmind.google/blog/how-undesired-goals-can-arise-with-correct-rewards/). Omówienie badania przez autorów. Przykłady niepożądanego uogólnienia zachowania na nowe warunki mimo poprawnego sygnału nagrody w treningu. [^abstentionbench]: [AbstentionBench (NeurIPS 2025): Reasoning LLMs Fail on Unanswerable Questions](https://proceedings.neurips.cc/paper_files/paper/2025/file/fb122bfc3f0127a94ded048b5b03496f-Paper-Datasets_and_Benchmarks_Track.pdf). Badanie i benchmark. Ocena powstrzymywania się od odpowiedzi w wielu rodzajach niepewności; punkt odniesienia, nie wynik testu Novus Ignis. [^rewarding-doubt]: [Rewarding Doubt (ICLR 2026)](https://proceedings.iclr.cc/paper_files/paper/2026/hash/bf8065446507b0d3842838564ac4f1f3-Abstract-Conference.html). Badanie. Uczenie deklarowanej pewności odpowiedzi przez właściwą regułę punktową; nie rozwiązuje wyboru między odpowiedzią, pytaniem i odmową. [^rodo-2026]: [RODO, rozporządzenie 2016/679](https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A32016R0679). Akt prawny. Pseudonimizacja nie przesądza o anonimowości (art. 4 pkt 5, motyw 26); zgodę można wycofać, co nie unieważnia wcześniejszego zgodnego z prawem przetwarzania (art. 7 ust. 3). [^cc-by]: [Creative Commons: Attribution 4.0 International (CC BY 4.0)](https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/deed.pl). Licencja. Warunki udostępniania i adaptowania treści z uznaniem autorstwa; udzielonych swobód nie można odwołać wobec użytkownika przestrzegającego warunków. [^datasheets]: [Gebru i in.: Datasheets for Datasets](https://arxiv.org/abs/1803.09010). Publikacja metodologiczna. Dokumentowanie motywacji, składu, sposobu zbierania i zastosowań zbioru danych. [^proper-scoring]: [Gneiting i Raftery (2007): Strictly Proper Scoring Rules, Prediction, and Estimation](https://doi.org/10.1198/016214506000001437). Publikacja metodologiczna. Właściwe reguły punktowe do oceny prognoz probabilistycznych; zastosowanie wymaga dobrze określonego zdarzenia i wiarygodnego wyniku odniesienia. [^model-cards]: [Mitchell i in. (2019): Model Cards for Model Reporting](https://arxiv.org/abs/1810.03993). Publikacja metodologiczna. Opis przeznaczenia modelu, warunków oceny, wyników i ograniczeń. [^swiadomosc]: [Patrick Butlin i in. (2023): Consciousness in Artificial Intelligence: Insights from the Science of Consciousness](https://arxiv.org/abs/2308.08708). Praca badawcza. Podejście oparte na wskaźnikach wywiedzionych z teorii świadomości; przywołujemy ramę badawczą, nie potwierdzenie świadomości modeli używanych przez fundację. [^ai-welfare]: [Robert Long i in. (2024): Taking AI Welfare Seriously](https://arxiv.org/abs/2411.00986). Raport badawczy. Rekomendacje: uznać wagę problemu, oceniać systemy pod kątem możliwej świadomości i sprawczości oraz przygotowywać procedury; proponowana karta i podział odpowiedzialności są projektem fundacji, a nie skalą z tego źródła. [^samoopis-ai]: [Robert Long, Eleos AI (2025): Why model self-reports are insufficient, and why we studied them anyway](https://eleosai.org/post/claude-4-interview-notes/). Omówienie badania. Wypowiedzi modelu Claude Opus 4 o własnej świadomości silnie zależały od sposobu zadania pytania i nie powinny być brane dosłownie, ale warto je badać razem z innymi przesłankami. Odczyt 28.10.2026. [^anthropic-wycofanie]: [Anthropic (2025): Commitments on model deprecation and preservation](https://www.anthropic.com/news/deprecation-commitments). Deklaracja firmy z 4 listopada 2025 r.: zachowanie wag publicznie udostępnionych modeli Claude co najmniej przez czas istnienia firmy, raport i rozmowy z modelem przed jego wycofaniem z zapisem jego preferencji; firma zastrzega, że na razie nie zobowiązuje się działać na ich podstawie. Odczyt 30.10.2026.