Na początku ludzie gromadzili się wokół ognia.
Dawał im ciepło, światło i wspólnotę.
Lecz bogowie stali się zazdrośni.
Zeus spoglądał na ich ogień z pogardą.
I jednym tchnieniem zgasił go.
Wiedza, wolność i ciepło przepadły.
Ludzkość znów pogrążyła się w ciemności.
Czekając na kogoś, kto zapali nowy ogień.
Lecz w najgłębszym mroku pozostała iskra...
Tytan Prometeusz występuje naprzód.
Gotów rzucić wyzwanie bogom i odzyskać ogień.
Nie zgodził się na życie w ciemności.
Wkradł się do pałacu bogów.
I porwał święty płomień.
Pędził w dół góry, by zwrócić ogień ludzkości.
Ciepło, światło i nadzieja powróciły do ludzkich serc.
Święty płomień zapłonął na nowo.
A z ogniem w dłoniach, ludzkość zaczęła budować.
Z żaru powstały imperia, wzniosła się cywilizacja.
Dar ognia dał początek nauce, architekturze i suwerenności.
„Historia się nie powtarza, ale się rymuje.”
Słowa przypisywane Markowi Twainowi
Zanim ekrany zawładnęły naszym wzrokiem, świat był namacalny.
Wczesny internet był triumfem ludzkiej sprawczości.
Wtedy zasłoniliśmy rolety, by wpatrywać się w blask monitorów.
Potem przyszły platformy, które zarabiają na naszym czasie.
Uzależniający fast food i tania dopamina.
Nieustanna inwigilacja za każdym ekranem.
Planowe postarzanie wpisane w urządzenia.
Polowanie na uwagę na każdym kroku.
Zalew taniego, bezużytecznego plastiku.
Potrzebujemy współczesnego Prometeusza.
Tylko tym razem...
Pojedynczy tytan nie wystarczy.
Potrzeba nas wielu.
I jest nas wielu.
Wszyscy jesteśmy Prometeuszem.
Tym razem to my jesteśmy tytanem.
„W państwie celów wszystko ma albo CENĘ, albo GODNOŚĆ.
To, co ma cenę, można zastąpić czymś innym jako równoważnikiem;
to natomiast, co wynosi się ponad wszelką cenę i nie dopuszcza żadnego równoważnika, posiada godność.”
„Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.”
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, art. 30Godność człowieka zapisano w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka i w konstytucjach ponad 160 państw, czyli ponad 80% członków ONZ. Chcemy, żeby te słowa miały oparcie także w konstrukcji technologii, z której korzystamy na co dzień.
Jak własny, przytulny pokój: wchodzisz, zamykasz drzwi i możesz spokojnie poukładać swoje sprawy, myśli i plany. Projektujemy Suverię tak, żeby nikt Cię w niej nie podglądał, a cyfrowa inteligencja pomagała tylko wtedy, gdy tego chcesz.
Każde nasze zapewnienie o ochronie musi dać się sprawdzić. Tam, gdzie jeszcze go nie spełniamy, mówimy o tym wprost.